majandra
Mamusia Maciusia 17/08/07
Ja slyszalam,ze odciagac; mysle,ze najlepiej zrobi to maz

Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

zostawiła mszkraba z mamą i powędrowałam sobie do sądu do wydziału ksiąg wieczystych po odpis
tłum dziki i ja w tej kolejce
i w tym momencie pomyślałam o brzuch jakby był zawsze można by było poprosić bez kolejki
ale spacer się udał jak wróciłam nakarmiłam Natalkę i spałyśmy chyba ze 3 godziny

Też czytałam, żeby nie odciągać...No i co lekarz to inna opnia na temat siusiaka. Mnie dwie niezależne położne (ta ze szkoły rodz. i położna środowiskowa) mówiły żeby przy kąpieli odciągac skórkę ale raczej w celach higienicznych, żeby się tam wydzielina nie zbierała. W róznych materiałach informacyjnych było napisane żeby tego nie robić... I bądź tu mądry....
Zapomiałam spytac pediatrę we wtorek jakie ma na ten temat zdanie. Zresztą ktoś musiałby mi pokazac jak to robić żeby nie zrobić krzywdy.
Do tej pory czekaliśmy, aż się obudzi, kąpaliśmy go (wrzeszczał wtedy strasznie) i potem jedzonko.. Od kilku dni nie czekam aż się sam obudzi głodny, tylko go pomalutku budzę, kąpiemy go i potem jedzonko
Poza tym w pokoju dobrze nagrzewamy, tak że ja się pocę okrutnie
Ale przynajmniej mały się nie trzęsie... i nie płacze :-)Ja też bym chętnie połaziła :-) Tyle, że u nas pogoda nie pozwala - jest zimno i pada deszcz :-(Ja też najchetniej cały dzień spędziłabym na dworzu:-)
Raz, że mały jest spokojniejszy i potem dłużej śpi:-)
Dwa, sama mam niedosyt świeżego powietrza:-)
