hejka!
dzis mialam caly dzien troche action, wiec jakos czasu nie mam na pisanie!
Kathinka, widze, ze jednak wzielas sie za swoj biznes! bardzo dobrze

Kathinka a gdzie ty tak w ogole pracujesz nie bedac na macierzynskim?
mb_1, jak tam twoje bole? Ja ci powiem, ze mnie boli tak strasznie lewe ramie i pod lewa lopatka, ze notorycznie cierpie z tego powodu! A jesli chodzi o placz, to ja placze mniej wiecej co druga, trzecia noc jak mnie Maja doprowadza do szalu swoim krzykiem w nocy i marudzeniem! tak wiec luz!
Kathinka, ja ty to wytrzymujesz???
a ja mam 8,5 kilo zywej wagi na rekach!!!!
franiu, dzieki za zaproszenie. moze wpadne w przyszlym tygodniu, odezwe sie. chociaz znowu teraz mi sie zaczal troche kiepski okres, bo musze napisac cos troche pracy magisterskiej bo 28go mam spotkanie z promotorem i musze sie sprezyc.... wiec moze za 2 tygodnie...
co do twojego pytania.... ja pozwolenie uzyskalam automatycznie po slubie (moj M. jest asutriakiem - w paszporcie - wiec nie musialam przechodzic przez te pozwolenia, aczkolwiek wiem jakie to trudne, bo chcialam wczesniej je dostac. Jednakze nie wiem co trzeba zlozyc i jakie papiery. jakbys potrzebowala pomocy w niemieckim, tlumaczeniu czegos to chetnie pomoge. Ale niestety nie wiem jakie sa procedury.
A kursow tez zadnych nie znam, bo ja niemiecki juz znalam zanim tu przyjechalam...
przykro mi ale nie pomoge.
dobra, zmykam, mazus Maje usypia a ja ide ogladac Popstars!


papapa