reklama

Mamy z Austrii

Beda beda tylko jeszcze nie wiemy czy dwa czy 1 szt na razie szukam namietnie

Rybki mielismy tutaj jak na urlop jechalismy kupowalismy najpierw jedzenie w kostkach ktore sie wrzucalo jednorazowo a potem dorobilismy sie dozownika na 14 dni ktory sam dawkowal jedzenie :) wiec to nie problem do tego przed urlopem odchudzalismy ryby hih i dawalismy jesc co 2 dzien , czasem jak mama tu byla to wpadala sprawdzic
Swiatlo palilo sie przez czasowy wlacznik

pouiomeczka tylko gdzie i o ktorej :) ja chetnie
 
reklama
no np. o 11.00 czy 12.00, a gdzie to mozemy usalic jeszcze. Moze na Karlsplatzu? Tam jeszcze nie bylam.
albo na Spitelberg? Jakby wiecej dziewczyn chcialo to mozemy ustalic cos centralnie
A jak tylko ty i ja to najlepiej znajdzmy cos jak najblizej nas obu.
 
Kathinka: Dzieki... instynktownie wpakowalam pierniczki do metalowego pudelka, wiec moze cos z nich wyjdzie ;-). Dzien pozniej upieklam ciasteczka z innego przepisu (postaram sie w weekend wstawic na watek kulinarny) i te byly od razu mieciutkie i pyszne. Jak to tu sie mowi "Übung macht den Meister" :-D.

Poziomeczka: hmmm tez bym sie z checia spotkala, ale czas imprez bozonarodzeniowych sie zaczal i pewnie bede w podrozy... :-( No zobaczymy, moze wyjdzie cos spontanicznie :tak:.

Ktoras z dziewczyn pytala sie o "Mrs Sporty" (klub fitness)- to cwiczenia w kolku, tzn. w kolku ustawione sa urzadzenia do treningu i maty, w srodku stoi pan/pani i pokazuje cwiczenia dla tych co wlasnie na matach stoja. Na kazdym urzadzeniu cwiczy sie 40 s w rytm szybkiej muzyki, potem przechodzi sie do kolejnego urzadzenia. Lacznie cwiczy sie 3 kolka (30 minut), idealnie 3 razy w tygodniu. Kosztuje ok. 40 euro/miesiac i jest super dla cwiczeniowych leniwcow takich jak ja :-D, bo jak ktos sie leni i nie cwiczy to wszyscy widza... acha i jest tylko dla pan. A co miesiac jest mierzenie, wazenie etc. Dla mnie super bo mnie motywuje, co roku musialam chodzic na rehab. ze wzgledu na miesnie ramion i szyi, w tym roku po raz pierwszy nie bede musiala. :-)

A co do zwierzatek... to ja tez bym baaardzo chciala miec psa, ale 14 pietro w bloku i to, ze wciaz gdzies wyjezdzam niestety na razie wykluczaja to... moze jak dzieci beda na swiecie. :tak:
 
czesc dziewczyny u mnie nie najlepiej!!!!
idzie Indze jedynka i dwojka od wczoraj ma goraczke :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
chociaz z mezem oki przywiozl mi wczoraj lody czekoladowe i kurczaczki z mc donalda bo wie ze je uwielbiam i zobil mi taka pyszna przyjemnosc:-):-):-)
a co do Ingi zauwazylam ze jedynka sie przebila, teraz jeszcze tylko ta jedynka...
powiem ze i tak odwazna jest i sie bawi w miare czasem mruczy ale co sie jej dziwic jak to boliiiii

beabea Wiesz z ta ciaza to ja jeszcze sama nie wiem @nie ma ale jakos tak podswiadomie sobie wmawiam ze nie i jakos leci .....musze w koncu zrobic termin u lekarza, jakos tak ciagle to odkladam i odkladam .....chyba sie boje.....
duzo ludzi tez mi mowi ze to przez karmienie i to mnie tak uspokaja troche.....
narazie dosc nie tyje, mdlosci tez nie mam a malpy juz nie ma 4 albo 5 miesiecy no i
ostatni (niebezpieczny stosunek) byl okolo miesiac temu......
 
hej, wlasnie wrocilam ze szkoly, tatus Majulke do lozia polozyl juz o 20.00, wiec moge chwile popisac.:-)

franiu, ciesze, sie ze u ciebie sytuacja z mezem lepiej. tylko szkoda Ingi, ze tak cierpi bidulka. Mojej Maji zabek stanal w miejscu, ale w ogole nie da sobie tam zajzec, wyrywa sie i widac, ze cos ja tam chyba pobolewa. A tak to jest grzeczniusienka jak zawsze. Jak mnie widzi to nozkami raczkami wyma****e i sie tak strasznie cieszy, szczeolnie jak wraca ze spacerku. A jak jest w domu i tesciowa sie z nia bawi w drugim pokoja a ja wejde to sie tak cieszy a jak wyjde to placze!
Teraz mowi tak fajnie mamama, ale oczywiscie nieswiadomie jeszcze. Ale ja zawsze po niej to powtarzam albo ciesze sie ze tak mowi i ona chyba powoli kuma, ze to slowko jest fajne i warto je mowic, bo sie mamusia cieszy :-D

alez sie upisalyscie o tych ciasteczkach i pierniczkach.... mniam mniam... az slinka leci. Ja to nigdy ciasteczek nie robilam. A juz tym bardziej teraz czasu nie mam na nic...:dry: ja nie pieke - ja tylko jem :-D

happy, fajne to mrs sporty.... nigdy o tym nie slyszalam.. ale to tez cos dla mnie, bo ja z tych leniwych sportowo. Jezu, wiecie co, jakos brzuch mam kurde duzy, fald skorny mi zostal po ciazy i chyba za duzo jem, bo jakos bebech mi sie zrobil, jakby ktos mnie nie znal to by pomyslal, ze w ciazy jestem znowu.... porazka! od wczoraj brzuszki robie :-D

my to zadnych zwierzatek narazie nie planuejmy.... oboje lubimy zwierzatka ale nie u siebie w domu :rofl2: A ty Beabea sie naprawde zajaralas, hihihi

poza tym prace juz powoli koncze, maz mi tylko jeszcze musi bledy sprawdzic... ale egzaminy sie znowu szykuja... ojejojej....:nerd::no::crazy:

no to uciekam do mazusia, sie wreszcie przytulic....:tak:
papa

aha, a na jarmark to moze w takim razie na Maria-Theresien-Platz, to jest miedzy MQ a Heldenplatzem. Mam andzieje, ze sie spotakmy w takim razei we trzy albo nawet i w wiecej. Oferta nadal aktualna i dla innych dziewczynek.
 
Dziewczyny mam pytanko. Gdzie kupowalyscie ubrania do chrztu dla swoich maluchow? Chcemy chrzcic w swieta, a poniewaz pojedziemy do Polski na sama wigilie,to musze cos tutaj kupic. U nas lipa, zadnego takiego sklepu nie ma, widzialam tylko w C&A, ale nic mi sie nie podobalo.
Co do sportu, to ja juz marze, zeby wrocic na moj aerobik. Chodze do Sport Union, w Wiedniu na pewno tez jest. Place na rok ok 100 euro i moge chodzic tak czesto jak mi sie chce. Przed ciaza chodzilam na 3-4 godziny tygodniowo, w ciazy 1-2 na pilates.
 
Poziomeczka pasuje tylko dzien wyznacz :) i trzeba sie tel na pw wymienic zeby sie znalezc hihi

happy ja sie pytalam i mysle mysle intensywnie na razie zero trenigow bo moje kolano wcale nie wraca do normy Ja chodzilam do MC Fit na fitnes i w sumie pieknie bylo tyle ze chyba przegielam ;)

mb_1 Maxowi kupowali chrzestni na allegro piekny komplet a Gabi robilam sama z mama na spolke na szydelku :) Fotki nizej

frania wal do lekarza bo ja ci sama wizyte umowie hihi spokojnie nie ma co panikowac @ nie ma bo karmisz i moze byc tak jeszcze dluuugo
Zobacz załącznik 303756

Zobacz załącznik 303757
 
Hej

Ja polecam Allegro,dla obu swoich dzieci tam kupowalam ubranka i bylam zadowolona.Jest naprawde spory wybor ,zwlaszcza dla dziewczynek:biggrin2::tak:.My chrzcilismy w Wiedniu,ja sobie wybralam ubranko a w PL siostra mi kupila z Allegro i przywiozla jak na chrzciny moja familia przyjechala.Czyli 2 dni przed uroczystoscia.Wszystko pasowalo.
Frania nie kumam czemu w takim zawieszeniu zyjesz i sie denerwujesz.Wystarczy najtanszy test kupic i problem z glowy.Skoro nie masz typowych objawow ciazowych to tym bardziej bym sobie na twoim miejscu tescik zrobila i nerwy by opadly.To prawda ze im dluzej sie karmi tym pozniej okres wraca,ale nie jest tak ze czas karmienia chroni nas przed ciaza i mozna uzywac,hi,hi
Mi wrocil po 6 mies. karmienia,wlasnie jeszcze trwa,a wlasciwie wlecze sie jak nigdy.
A tak wogole poradzcie cos ,bo moje libido juz od ciazy strasznie spadlo i wogole nie mam ochoty na te sprawy,no...
W srode umowilysmy sie z sasiadka z klatki obok na wspolne pieczenie ciasteczek.Ciekawe jak to bedzie,przy mojej dwojce,bo jej dzieci beda w przedszkolu.
Akwarium wypucowane a mezus wzmacnia szafke na ktorej ma stac,ale w kolko kwaka ze jeszcze nie stabilna i jeszcze i td.
 
reklama
Chetnie sie dolaczymy na jarmarkowe spotkanko, tylko podajcie co i jak. Calkiem mily jest w Turkenschanz Park w 19 Bez, a do tego jest lady plac zabaw w Parku.

Mnie ostatnio naszlo na królika miniaturkę, tylko maz nie chce. ale wiem ze maly mial by frajdę z małym sierscuchem w domu a ja więcej roboty.

Ja wczoraj byłam małego zaszczepić na (MMR), długo sie nad tym zastanawialiśmy i w końcu zaszczepiliśmy rok później jak powinniśmy, teraz czekam na powikłania, mam nadzieje ze nie będzie mial, podaje mu juz od kilku dni homeopatyczne leki, ponoc maja zmniejszyć powikłania. Szczepiłyście swoje pociechy na (MMR)? I jak to przeszły?

Moj mąż to tak sie wziął za pisanie swojej pracy ze nawet Święta Dziękczynienia nie świętowaliśmy, przełożyliśmy na niedziele. Juz nie moge sie doczekać na Peckan nuss Pie i indorka.:-)

mb_1 mi sie bardzo fajnie czytalo ''11 Minuten" od Paulo Coelho, to jest moja ulubiona książka od niego. Ciekawie napisana i lekka do czytania. Mnie bardzo wciągnęła.

Poziomeczka oby do przodu, już prawie koniec. Moj Maz tez walczy ze swoim Thesis juz od 2 miesięcy. Od tego czasu jest gościem w domu, siedzi u rodziców bo w domu malu mu spokoju nie daje. Przyjeżdża 2 razy w tygodnie pobawić sie z synkiem i uspokoić nasze hormony.

Beabae tak to prawda ze toche dziwny okres na początek przedszkola, maly do tej pory byl 3 razy w tygodniu u Tages mutter ale ostatnio niechętnie tam chodził, nie mial kumpla. a ze wiosna zaczynamy rozbudowę poddasza, to będziemy potrzebowali trochę czasu na załatwianie spraw z tym związanych, a nie zawsze da sie małego zabrać ze sobą. Niestety moi teście nie sa z tych co chetnie zostaną z wnusiem:-(, lepiej zapłacić a ktos inny sie nim zajmie. no cóż ich wybór.
A co do tych spraw..., może kup sobie jakis sexi stroj , stworzcie romantyczna atmosferę świece , aromatyczna kąpiel i tp. jak to sie mówi standard zachecacz.

pozdrowionka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry