poziomeczka
Fanka BB :)
Sylvia, dziekuje bardzo za zaproszenie! niestety w piatek, jak pisalam, nie moge - musze pisac prace i sie uczyc. A Maja nadal jest zakatarzona, gluty jej z nosa leca i jest naprawde niezle przeziebiona
, wiec nawet bym nie chciala zarazac innych dzieci.
Nastepnym razem napewno chetnie skorzystam z zaproszenia! Bawcie sie dobrze i najedzcie sie za mnie ciasteczek!
mb_1, moja Maja dzis stekala, bo nos zatkany i chciala smoczka ale nie mogla oddychac nosem, wiec byla biedniusia! Ale nie chciala jesc przez cala noc - wytrzymala od 20.00 wczoraj do 8.00 dzis rano!!! 12 godzin!!!!!! to jakis sukces traszny, swieto w rodzinie! i wlasciwie chciala spac caly czas bidulcia, nie musialam jej ani razu podnosci i lulac!
yeah!
tylko za raczke ja trzymac musze ciagle, wiec spie na jednym boku cala noc.....na tym wlasnie boku, w ktorym lopatka mnie boli....
Ale co tam, wazne ze powoli przesypiac noce ten moj pulpet maly!
a ja nadal slecze nad poprawkami w pracy.............
, wiec nawet bym nie chciala zarazac innych dzieci. Nastepnym razem napewno chetnie skorzystam z zaproszenia! Bawcie sie dobrze i najedzcie sie za mnie ciasteczek!

mb_1, moja Maja dzis stekala, bo nos zatkany i chciala smoczka ale nie mogla oddychac nosem, wiec byla biedniusia! Ale nie chciala jesc przez cala noc - wytrzymala od 20.00 wczoraj do 8.00 dzis rano!!! 12 godzin!!!!!! to jakis sukces traszny, swieto w rodzinie! i wlasciwie chciala spac caly czas bidulcia, nie musialam jej ani razu podnosci i lulac!
yeah!tylko za raczke ja trzymac musze ciagle, wiec spie na jednym boku cala noc.....na tym wlasnie boku, w ktorym lopatka mnie boli....

Ale co tam, wazne ze powoli przesypiac noce ten moj pulpet maly!a ja nadal slecze nad poprawkami w pracy.............

Nadal stawialam na zupe.A potem juz polecialo,dolaczyl mezus a samym wieczorkiem Kevin z wymiotami.
Jezu chyba nigdy w zyciu tak nie wymiotowalam,noc nie przespana,wiadro przy lozku,nie zycze nikomu
....

