Achch, jak zwykle Wam spotkania zazdroszcze!!! Jeszcze do tego taka ladna pogoda ma dzisiaj byc, ok 20stopni.
Ale ja moze tez sie z pracy na spacerek wyrwe, ale niestety, tu, w 3 bez. Bo nie pisalam Wam ale robie teraz tez za opiekunke w pracy. Chodze z malym na spacerki zeby zasnal. Sama szefowej to zaproponowalam bo ona ma pelno roboty, takiej ktorej ja jeszcze nie umiem. I jak jej maly nie daje robic to sie denerwuje i boje sie ze sie na mnie zacznie wyzywac. A taki spacerek w ladna pogode to lepsze niz w biurze siedziec. Poza tym, maly jest bardzo spokojny, nie to co moj pieronek, nigdy w wozku nie chciala siedziec odkad zaczela chodzic. Szczerze mowiac to teraz wiecej na rece chce niz jak byla malutka.
Beabea, witamy! Ja ostatnie dwa miesiace mialam taki nastroj to wiem jak to jest. Na szczescie teraz juz lepiej, nawe wczoraj okno u niunki w pokoju umylam:-)
I jeszcze dzis super wiadomosc: maz dostal w koncu kase z BUAK (to taka kasa urlopowa dla pracownikow firm budowlanych) Jak sie zwalnial z pracy to mial niewykorzystany urlop, i na zaplacenie trzeba czekac pol roku. No i koncu dzis dostal, nawet sie nie spodziewalam ze tak duzo dostanie. Odetchnelam z ulga, bo juz kiepsko ostatnio bylo.
Vici, jak tam na to zamkniete forum sie zapisac? O ile mozna do Was dolaczyc:-) A nerwy to juz mi na ojca przeszly. Nigdy sie nie zmieni i nie ma co sie przejmowac.
Zycze udanego dnia kobitki!