• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mamy z Austrii

reklama
Hej
Nuska-ciebie rowniez witam!!!!!!!!!
No to dwie nowe mamusie nam przybyly:happy2:Rozgosccie sie i mam nadzieje ze dluzej poklikacie z nami.
Maxmama -moj R. tez sie popsul z tymi masazami:dry:trzeba go niezle naprosic zeby sie powysilal.Nie to co dawniej...

A tak wogole to najwiecej dziewczyn wsrod nas z Wiednia ,z 12 bez. okazuje sie;-),bo juz 3 jesli sie nie myle.
Mb-1-dzieki ze pytasz o moje zdrowko:-)Jem juz w zasadzie wszystko,choc staram sie oczywiscie nie przesadzac.Nieraz mnie tylko ni z tego ni z owego przeczysci na przyklad i nie wiem czy to z tym zwiazane czy czysty przypadek.Ale samopoczucie o wiele lepsze,juz nie mam stracha ze moze mnie w kazdej chwili kolka zlapac ,a ja sama z dzieciakami,brrrr..
Asiunia ciezko mi sobie wyobrazic jak mozna chiskiego nie lubic,ha,ha...
No to my obie chyba co profesjonalnego masazu nie zaznaly:-pchyba ze sie ktoras nie przyznala....
W 23 bez tez zawierucha,okna pozamykalam bo sie drzwi same zatrzaskiwaly.
Klaudusia a jak u malego ze slodyczami?
Bo my musze wyrazic skruche ze na troche za duzo Nikoli pozwalamy.Wiem ze to niedobrze ale nieraz zdarzy mi sie dac jej cos dla swietego spokoju.Zla matka,zla....
 
witam nowe kolezanki!
ja mieszkam w 21. i u nas tez pizdzi :-D

Beabea, super, ze zdrowko juz lepiej!:tak: Co do zupy, uwielbiam wszystko chinskie ale niestety wydaje mi sie, ze ta zupa jest w warunkach domowych nie do odtworzenia. Przynajmniej w moich warunkach :-D

mb_1, mysle, ze Laura polubi wode napewno! Moja Maja piszczy z zachwytu jak sie kapac idzie a na basenie ledwo sie nie zapowietrzy z wrazenia:-)

klaudusia... no troche dalas czadu z tymi sokami. :sorry2:
ale nie przejmuj sie juz. Teraz musisz go oduczyc i bedzie ok.
Mysle, ze powinnas stopniowo coraz mniej mu te herbatki slodzic az sie przyzwyczai do nieslodkich.
I wiem, ze duzo mam ma ten problem, bo mowia, ze ich dzieci nieslodkiego nie rusza. Powiem ci tylko, ze moja Maja przez pierwsze dwa miesiace (po odstawieniu od piersi, jak zaczelam ja dopajac, miala wtedy 7 mcy) raczej nie lubila wody. Wypijala lyka, kapowala sie, ze to woda i wiecej nie chciala. A ja sobie myslalam: jak sie bedziesz chciala napic, to sie napijesz. I bylam twarda, zadnyego innego picia jej nie dawalam, tylko wode. Pila dwa lyki i wiecej nie. Ale po tych 2 miesiacach zaskoczyla i teraz wode tylko pije, czasami wygrzduka caly kupek!
Moja tesciowa mi mowila: dawaj jej soczku, bo ona wody nie chce, przeciez woda taka okropna, to sie nie dziwie, ze nie chce pic. A ja swoje, powiedzialam, ze jak bedzie jej sie chcialo pic, to sie napije. I tak bylo.
Wiec sorki za taki monolog ale to wymaga duzo wytrwalosci ale daje rezultaty. Moze u twojego synka byc trudniej, bo on juz jest starszy.

Co do slodyczy, to tesciowa tez juz chciala jej czekoladke wepchnac albo kawalek ciasta. A ja sie pytam: po co takiemu malemu dziecku slodycze? jeszcze sie w zyciu naje napewno. Wiec u mnie Maja jedynego slodycza jak narazie to je herbatniki dla dzieci.
:tak:
 
oj tyle sie napisalam i ....poszlo. Juz mnie sie nie chce tyle w klawiature stukac.to powiem .witam NUSIE i tyle nas bedzie,ze mega -max spotkanie sie szykuje!!Buzialki dziewczyny,:-D Beabea-jak juz bedziesz miala sposob na naprawe "swojego prywatnego masazera" to daj znac,bo moj strajkuje na calego i niewiem jakie kroki podjac by nim wstrzasnac,by zadzialal jak nowy.HI.hI..
 
raz w morde, raz kopniaka!!! :-D:cool2:

a wlasnie, apropos mazazu, to zazdroszcze wam dzeiwczynki, bo moj maz nigdy nie byl w tym dobry, nie lubi i nienawidzi miec nasmarowanych rak jakimkolwiek kremem lub olejkiem.... A jak juz czasem pomasuje, to jednach chalowo, wiec nie prosze go nawet;-)
Tak wiec juz od lat chodze na masaze.... hehehehehe:-D
 
Wybaczcie mi ze nie poczytalam duzo za nim do Was dolaczylam ale mam nadzieje wkrecic sie do Was w "w trakcie":)
Moj masazer osobisty podobnie jak u Poziomeczki niecierpi miec nasmarowanych rak a po za tym jego masaz trwa 2 minuty i tak sie namarudzi ze dla swietego spokojub moich uszu dziekuje mu za usluge :-D jednak musze sie pochwalic ze jak mu sie juz zachce albo go zmusze to masaz stop jest ach i och niestety nie za czesto.
Fajnie ze tyle Was z Wiednia mozecie sie spotykac ja tutaj nie znam nikogo to znaczy nikogo z dziecmi bo tych znajomych Polakow co mam to maja dzieci w moim wieku prawie haha a jezyk niestety ogranicza mnie w kontaktach z austriakami:(
 
Hej hej
No to poznalam Klaudusie Fajna sympatyczna dziewczyna i fajnego ma chlopca

Nusia witam
maxamama przy u6 philadelphiabrücke ten zakupowy deptak ;)

Moj prywatny masazer dziala bez zarzutu tylko konczy sie masaz .......zboczony mam masazer

Synek pojechal mi do babci a mnie nawala caly dzien glowa i tabletka nie pomogla wrrr
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry