U nas pieniądze wpływają co miesiąc, nie ma żadnych opóźnień. Zaświadczeń żadnych nie składałam, ani, że nie jestem już w PL ubezpieczona, nie czepiali się też, że zarówno ja jak i Erik mamy w PL stały meldunek.
Róbcie kopie wszystkich dokumentów jakie składacie, bo burdel w polskich urzędach to pikuś w porównaniu z tym co się dzieje tutaj. Znajoma 2 rok się ciąga z urzędami, pomimo poskładania wszystkich dokumentów familien nie dostała, bo niby wciąż im coś brakuje, donosi co chwile co chcą i wciąż to samo. Koleżanka teściowej pracowała w finanzamtcie i jak opowiadała co tam się dzieje to ja dziękuję, połowa dokumentów ginie bez śladu.