reklama

Mamy z Austrii

reklama
Sąsiedzi też robili kuchnię w wiedniu, mają 2x większą jak nasza, układ, że rząd mebli pod ścianą i równolegle ogromna wyspa (szafki z jednej i drugiej strony, bo ta wyspa tak szeroka jakby dwa rzedy mebli), wszędzie te zawiasy co się cicho domykają, dali 5 tys € za meble bez montażu. Naprawdę nie wiem za co Was tak policzyli... A drudzy znajomi w Mömax dali 3600€ już ze sprzętami, a też mają większą kuchnię od naszej :) no tyle tylko, że również sami montowali
 
Aha i będę w wyniku przeprowadzki zmieniac adres zameldowania z maleństwem na austryjacki. Wiem, ze nieco to skaplikowane, ale rodzac w Polsce jest to jedyna procedura aby wyjechać później z maleństwem i wszystko formalnie unormować. Co do ślubu to bardzo chetnie, ale planowaliśmy go troszke później ;)
Asiafizjo karola ma racje z tymi papierami z polski to bedzie troche problem znajomi strasznie dlugo czekali na decyzje rodzinnego i na reszte papierow z pl.Jezeli masz mozliwosc urodzic w Austrii to polecam porod tu ominiesz donoszenia papierkow z pl i opieka w austrii nie do porownania z opieka w pl.

Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom
Asiafizjo karola ma racje z tymi papierami z polski to bedzie troche problem znajomi strasznie dlugo czekali na decyzje rodzinnego i na reszte papierow z pl.Jezeli masz mozliwosc urodzic w Austrii to polecam porod tu ominiesz donoszenia papierkow z pl i opieka w austrii nie do porownania z opieka w pl.

Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom
rozumiem :( teraz to juz tak późno :( porod mam lada dzień i leże na podtrzymaniu :( a mam pytanie czy znacie może namiar na kogoś lub np bezpłatnego prawnika kto orientuje się jakie dokłądnie dokumenty muszę złożyć z Polski? Będzie mi to niezwykle pomocne. Niestety to moje pierwsze maleństwo i obecnie błądze we mgle z tym wszystkim.... serdecznie z góry dziękuję
 
Asiafizjo ja potrzebowałam negatywną decyzje odnośnie zasiłku rodzinnego z Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej (ROPS), tam niestety trzeba wypełnić troche papierków a na decyzję czeka się czasami nawet 2 miesiące
 
Asiafizjo ja potrzebowałam negatywną decyzje odnośnie zasiłku rodzinnego z Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej (ROPS), tam niestety trzeba wypełnić troche papierków a na decyzję czeka się czasami nawet 2 miesiące


Dziękuję już zapisuje sobie. Partner dzwonił do urzędu i musze mieć takie dokumenty jak :
- po./neg. Bestatigung a. Wochengeld sowie b. Kinderbeitragsgeldahnliche Zahlungen
- Kopie Geburtsurkunde
- Bestatigung Dienstrerhaltnis offen oder beendet
- letzter Meldezettel

Czy ktoraś z mam pomogłaby mi przetłumaczyc fachowo te nazwy dokumentów?
 
Anitaka jestem dwa tygodnie po porodzie. Mam nadzieję, że zlecę, bo po Eryku nie dość, że mi nic nie spadło, to jeszcze 5kg przybyło :oo2: To chyba z tych całych nerwów. Troszkę zrzuciłam, ale mam "wypasione" ramiona i udka. Oliver ładnie ciągnie pierś, więc mam nadzieję, że ściągnie nadmiar z matki:laugh2:

Oj dziewczyny, ceny kuchni w Austrii potrafią być straszne. Znajomi dwa lata temu za swoją dali 18 tysięcy euro:errr: I powiem Wam, że ja za nią to bym maksymalnie dała 5... My chcemy kuchnię w stylu angielskim, jak nam w ubiegłym roku krzyknęli 20 tysięcy za formę L z wyspą, to nam kopary opadły. W Polsce za połowę tego nam kuchnię marzeń zrobią. Nowoczesne kuchnie często są w promocji, a te ich "landhausstil" ceny mają z kosmosu. Pociągniemy jeszcze z rok lub dwa na starej i jak się odkujemy to zamówimy nową. Wcześniej tylko lodówkę musimy dużą kupić, bo ta pierdółka w zabudowie to dla kawalera chyba, a nie rodziny z dwójką dzieci. Jak drzwi otwieram, to się prawie na mnie rzeczy sypią.

Witaj Asiafizjo spokojnego rozwiązania i "zabawy" z papierami ;-) ;)
 
Anitaka na Ausee nie byłam nigdy choć mieszkam obok :D Raz tylko zaglądneliśmy żeby zobaczyć jak to wygląda. My na Pichlingersee chodzimy i spacerujemy często :)
Piękne ząbki Łucja ma ;) Bardzo jej dokuczały jak się wyzynały? a jaka zadowolona leży na macie słodka ;)

Kobiety teraz to Wy się rozpisałyście:o poszalały czy co?:D:D:D
 
reklama
Hehe kulka no ja sie urlopuje od lutego ;) w domu.
Na pichlinger tez czesto jezdzimy. Tydz temu na ausee bylismy. A tak to pichlinger bo tam za wjazd nie placisz a i jest gdzie zaparkowac i w cieniu polezec.
Ojj no marudzila i plakala chyba z miesiac. Nawet na weselu... A tydzien pozniej juz inne dziecko ;)
Teraz sie zabawi..w koncu cos porobie ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry