reklama

Mamy z Bath, Bristol i okolic

Pinka no właśnie trochę mnie to wkrzyło, już mówię Mężowi, że jak tak dalej będzie to z kolejną ciąża dopiero na porodówkę każą mi się zjawić, bo ze Szczepciem pierwsze badania jak byłam w 7tyg, w drugiej ciąży w 10tyg a teraz będę miała dopiero w 12tyg
Właśnie słyszałam, że wywoływany poród o wiele bardziej bolesny dlatego cieszyłam się, że mnie to ominęło.
 
reklama
Jak Ci się prowadzenie ciąży tutaj? Ja na razie jestem rozczarowana trochę, co prawda miałam już 2spotkania z położną ale póki co nawet moczu badanego, no i dowiedziałam się właśnie że nie robią tu testu genetycznego w 12tyg (przezierność karkowa +test z krwi na wady genetyczne) Ciekawa jestem jak jest tutaj z kartą na darmowe leki i dentyste, bo mi w ciąży ze Szczepciem strasznie się zęby posypały. Choć teraz jak mieszkamy godzine od lotniska to nie tragedia zawsze można w samolot skoczyć i do Polski i tak wyjdzie taniej niż dentysta tutaj:crazy:

Troszkę jestem zszokowana po tym co napisałaś. Osobiście na opiekę w ciąży nie narzekam. Fakt faktem, że jest inaczej niż w Pl, ale nie ma tragedii. Już Ci szybko pisze, jak jest u mnie.
Pewnie już wiesz, że dla nich tutaj pierwsze 3 miesiące ciąży nie "istnieją" dlatego dopiero w 12 tygodniu robią badania z krwi. Mi robili masę różnych. Pobrali 7 fiolek i wzięli 2 pojemniczki moczu. Wszystkie wyniki wkleili mi do karty ciąży. Była tam m. in. ospa, różyczka (przeciwciała), żelazo, HIV, weneryczne, morfologia, cukier itp. Z moczu tez wszystko wybadali. Wydaje mi się, że powinnaś to mieć teraz na kolejnej wizycie. Jak nie, to zapytaj położną wprost. Choćby o te badania co wypisałam. Wydaje mi sie jednak, że jest to standard.
Poza tym, kto Ci powiedział, że nie mierzą przezierności karkowej? Nazywa się to tutaj NT i jak na pierwszym usg nic nie powiedzą, to po prostu zapytaj. Oni czasem nie mówią, ale mi zawsze mierzyli. To podstawa.
Co do badań genetycznych z krwi. Robią i to każdemu. pytają Cię tylko o zgodę, czy chcesz. Zazwyczaj po 16 tygodniu do 18. Idziesz na pobranie krwi, biorą 1 fiolkę i czekasz ok 10 dni na wyniki. To są jedyne wyniki, które dostajesz pocztą. Ja właśnie swoje otrzymałam w zeszłą sobotę i wiem, że teraz w Walii robią test poczwórny (lepszy, ma ponad 80% wykrywalności wad u dziecka), czyli wyliczają prawdopodobieństwo wad na podstawie 4 czynników, a nie 3 jak wcześniej. Nie jest to żadem luksus. Robią to tutaj każdemu. Jak nic nie powiedzą, to pytaj wprost. Od tego masz położną. Kolejne badania z krwi takie szczegółowe robią dopiero ok 28 tygodnia. Pamiętaj jednak, że jeśli Cię coś martwi, albo czujesz, że coś zaniedbują, to powiedz to położnej, lub swojemu GP. Zawsze możesz poprosić o skierowanie na badania z krwi.To o czym piszę, to podstawa. Nie mogą Ci odmówić. Mi jeszcze GP zleciła próby wątrobowe jak jej o ciąży powiedziałam i dobrze, bo wyniki miałam złe, ale to inna bajka. No i jak masz potrzebę widzieć się z lekarzem, to położna musi Ci takie spotkanie umówić.

Co do leków, to w całej Walii leki dla wszystkich są darmowe zawsze. Nie potrzebujesz nic, prócz recepty. Receptę dajesz w aptece, odbierasz leki i to wszystko. A co do dentysty, to wiem, że jak ma się jakieś tax credity to ma się za darmo.

Tyle w temacie. jak masz jeszcze jakieś pytania, to pisz i niczym się nie martw. Będzie dobrze:happy:
 

monika
- no tak te małe pomocnice he he he ja to uwielbiałąm sego czasu piec z młodą roznego rodzaju ciasta ciasteczka ale teraz nie pieczemy bo młody nam nie pozwala moze jak osiągnie wiek dwuletni bedzie lepiej

Wiesz, nie chcę Cię pozbawiać nadziei, ale pieczenie ciasteczek z dwójką dzieci - w tym dwu latkiem- nigdy nie kończy się dobrze:baffled: Już to przerabialiśmy właśnie nie dawno i do dziś wygrzebuję ciasto z pomiędzy fug na podłodze:sorry2: Obyś Ty miała jednak więcej szczęścia:tak:
 
Witam z kawa i przy sniadaniu moje mysze pałaszują własnie wiec mam chwilę dla siebie:tak:

Magada- no jak akurat mam panele więc nie będzie takźle:-D nie będę musiałą wydłubywać z fug:-D:-p:-) wiesz a cycki na starość miec duze i jędrne hmmm fajna sprawa:-p:laugh2:

trzebiotka- nie bedzie tak źle o mnie połozna kilka razy w ciazy zapomniała ale co tam z regóły jest tu tak jezeli jest to twoja 2 ciążą ty poprzednia miałaś idealną i zdrowa jestes jak kon TO BADANIA SĄ RZADZIEJ.......
 
Magda wielkie dzięki:-)
Swoją drogą śmieszne, że na forum więcej mogę się dowiedzieć niż od położnych.
Ja ze Szczepkiem to badanie w 12tyg miałam w Oxfordzie i tam mierzyli przezierność i od razu krew pobierali do tego, dlatego tu mnie totalnie babka zaskoczyła, mówiła o tym badaniu krwi w okolicach 15tyg, zresztą już mam wyznaczoną wizytę ale powiedziała też, że tu to badanie w 12tyg tylko aby stwiedzić wiek ciąży co mnie wprowadziło w totalnie zdumienie, zwłaszcza że wyszło przy okazji bo miałam już usg w 7tyg robione i nie kazała mi się do tego przyznwać bo mówiła, że wtedy mi nie zrobią tego usg w 12tyg.
Co do tych wszystkich badań krwi to właśnie mam mieć teraz w piątek robione, tylko zdziwiona jestem że tak późno zwłaszcza, że miałam już 2spotkania ale na nich tylko wywiad i ciśnienie mi zbadali.
Co do dentysty to ja się chyba nie kwalifikuję na normalnie darmowego
Jeszcze raz wielkie dzięki za informację, kamień z serca mi spadł normalnie.

Pinka ja co prawda zdrowa jak koń:-D ale w maju tego roku straciłam ciąże w 12tyg:-( od początku wszystkie symptomy ciąży ale w 11tyg jakiś dziwny śluz i na usg wyszło, że jest puste jajo płodowe, na opiekę nie mogę powiedzieć złego słowa choć angielskie "zdarza się" dobija mnie totalnie. W każdym razie udało mi się zrobić dodatkowe badnia na toxo, ponoć nie robią a jedak, no i teraz wcześniejsze usg, choć nerwów mnie to kosztowało ale musiałam mieć pewność, że teraz serduszko bije. Ja z tych nie panikujących bo zdaje sobie sprawę, że jak coś ma być nie tak to nic na to nie poradzę ale badania wolałabym mieć wszystkie jakie są możliwe i dostępne tak dla spokojności ducha.

U nas ciąg dalszy marudzenia Szczepkowego, noc po prostu koszmarna co godzinę biegałam do Niego, najgorsze że już nie jesteśmy pewni czy to ząbki, bo dziąsło ma owsze zaczerwienione i wczoraj nawet krwi trochę było, ale pomiędzy 1 a 2 więc nie wiem czy to nie jakaś infekcja, choć gorączka całe szczęście przeszła więc mam nadzieję, że cokolwiek to by nie było będzie coraz lepiej
 
szczebiotka- z opowiesci koleżanek które tutaj poroniły wiem ze jesli poronisz 3 razy do 14 tygodnia to oni nie za bardzo sie tym przejmuja dopiero po 3 ci poronieniu dostawały skierowanie na badania natomiast te koleżanki które traciły dzieci w zaawansowanej ciąży np 20-30 tydzień kierowane były na badania odrazu........ale ty sie nie martw bedzie dobrze musi byc no nie??/

ale u mnie co chwila leje!!!!!!!!! padaczka normalnie:crazy: wyszlismy na spacer i nas tak zlało ze o mamo jedyna:wściekła/y:wziełam sie za pranie bo z kosza mi wyłaziło boszzzzzz jak te moje dzieci sie brudzą:happy:a po poludniu ma juz nie padac wiec wyschnie i przed imprezą zdąże poprasowac....
 
ale u mnie co chwila leje!!!!!!!!! padaczka normalnie:crazy: wyszlismy na spacer i nas tak zlało ze o mamo jedyna:wściekła/y:

To widzę, że miałyśmy podobne przeżycia. Ja też się wybrałam z dziewczynami dziś na spacer i po chwili biegiem wracałyśmy całe mokre. Brak mi już słów na temat tej pogody. Najgorsze, że Nela ma wakacje, a tu taka dooopa:baffled:
Magda wielkie dzięki:-)
Swoją drogą śmieszne, że na forum więcej mogę się dowiedzieć niż od położnych.

Nie przejmuj się. Ja też często muszę szukać jakiś informacji zanim zapytam położną o coś. Zazwyczaj staram się na spotkania przygotować wcześniej, co by mnie nie zbywali byle czym. Trzymaj się. Będzie dobrze!
 
Ostatnia edycja:
czesc

trzebiotka-
powiedz mi twój młody je słoiczki sama mu gotujesz czy już je taie same obiady jak wy???

bo u nas mloody słoików nie chce po kilku łyżeczkach odruch wymiotny jak ja mu ugotuję i zmiksuję to to samo jedyne co je to nasze obiady i też nie zawsze tu poskubie tam poskubie i wydaje mie sie ze on sie tym nie najada:rofl2:


bosz jak ja bym chciała zeby juz jadł tak normalnie jak wiki:-)


beznadziejnej i szarej pogody ciąg dalszy ale w niedzielę ma byc słonecznie wiec moze part sie uda tylko ciiiiiiiiiiiiiiiiiii...co by nie zapeszyć:tak:
 
reklama
Pinka a Eric pije jeszcze mleko? Bo u mnie obie na tym etapie jadły marnie. I nasze gotowane i słoiki. Ponieważ jednak piły mleko z puchy, to ja się nie przejmowałam, bo wiedziałam, że dopchają mlekiem. Z drugiej strony, może jemu na razie tyle wystarcza? Wiem, że brzmi to "dziwnie", ale ja zauważyłam, że na pewnych etapach dzieci zapominają o jedzeniu:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry