reklama

Mamy z Bradford

Hejo:-)

Ja widzę, że większosc z nas ma kryzys twórczy:-(:baffled:

A tutaj kilka wskazówek jak dobrze wychowac dziecko;-) Rady oczywiście udzielają specjaliści:-D
[ame="http://www.youtube.com/watch?v=wGtFTRR2Ka0"]YouTube - Dobre wychowanie[/ame]
 
reklama
Witam z wieczora:happy:.Ja nie jestem dzisiaj rozmowna ale chyba nie ja jedna:baffled:.Mam dzisiaj wahania nastrojów :baffled:.Marta84 mnie nie będzie na spotkaniu z wiadomych przyczyn:sorry:.Mam nadzieje że pogoda się zmieni w najbliższych dniach i skręcimy jakieś spotkanie w plenerze :tak:;-).Sylwia.m filmik niczego sobie;-).Oleska jak zwykle nie było Ciebie całe wieki:tak:.Pisz jak tam u dziewczyn:tak:.
 
Czesc dziewczyny
Zimnica okropna ja nawet zmarzłam siedza tutaj przy komp.:crazy:
Zaraz uciekam do kolezanki ktora posiada maszyne do szycia ,mam kilka zeczy do podszycia,zszycia itd:tak:
ALEXNOW jak Twoja corcia ,co powiedział lekarz???
OLESKA dziecia bardzo długo ropieja oczy,wazne jest przemywanie i masowanie.:tak:
 
czesc wszystkim pogoda nie za ciekawa:-(:-(:-( w koncu sie wyspalam po tym remoncuie bylam padnieta pewnie tym malowaniem i czyszczeniem chodnika a dzis mam zamiar piwnice posprzatac
alexnova pisz jak tam mała :confused::confused::confused::confused::confused::confused:
marta ja bym hcetnie wpadla do ciebie ale nie w tym tygodniu a pozatym to bym chciala sie z kims zabrac jesli by mnie ktoras zabrala :confused::confused::confused:
 
Czesc:-)
Oj widze ze dziewczyny nie maja weny do pisania:no:ze mna wlacznie:-D:-D
KATIN-ja tez zawsze jak siedze przy komputerze to zmarzne:baffled::baffled::baffled:

Jak tam reszta dziewczyn???

A moze bysmy jakies wieczorne spotkanie skrecily????dawno nie bylo:-)
 
Widzę że zbyt dużo to się nie zmieniło od wczoraj:baffled:.U mnie też cały czas weny do pisania brak:sorry:.Właśnie próbuje Krystiana przekonac do wyjścia z domu,ale jakoś dziwnie zajęty:baffled: i udaje że mnie nie słyszy:baffled:.Ciekawe czy będzie padac:baffled: jakoś tak nijako za oknem:baffled:.Doris78 ja na spotkanie wieczorne marne mam chęci ale na spotkanie w dzień to jestem chętna:tak:.Uciekam bo moje dziecko chyba zdecydowało się wyjsc z domu:tak:.
 
Jestem potwornie zmęczona, mały co chwilę rozwala zabawki a ja próbuję ogarnąć chatkę:wściekła/y: . Wczoraj spałam godzinę i wzięłam się za małe przemeblowanie naszej sypialni ( glupia zamiast się położyć spać przed pracą :no: ) . Ale niestety mąż na rano w pracy a starsze w szkole, a Chrisa pilnować trzeba :-( .No ale złożyliśmy na nowo łóżeczko małemu i będziemy próbować go kłaść w nim spać. Zobaczymy jak to się skończy. Próbuję przebrać zabawki ale zawsze szkoda mi się pozbyć nadmiaru, a bo może się jeszcze będzie bawił i itp. A później nie ma się jak ruszyć :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: . Też chętnie bym gdzieś wyszła ale sił brak. Najprawdopodobniej zmienię pracę na dzień ( jak narazie to już ósmy miesiąc na nockach) .
Ogólnie to mam cholernego doła od kilku dni. :-(:crazy::wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry