reklama

Mamy z Bradford

O tak właśnie ten deszcze nas przegonił. Oczywiście poszliśmy na chwilę na ten piach bo obiecaliśmy Mati. Ale po 10 minutach się zabraliśmy. Kilka zdjęć tylko zrobiliśmy. Swoją drogą ta rzeźba jest imponująca. Cieszę się że impreza się udała. Ach ta nasza polska wódka :-D:-D:-D.
 
reklama
Hej ;-)
a ja wczoraj pochwalilam moje dziecko a dzis w nocy spalam nie cale 2 godz tak dala popalic :baffled: i w dzien tez juz takim aniolkiem nie jest :szok: no a mnie cos humorki lapia i plakac mi sie chce od wczoraj caly czas :-(


Katin fajnie ze imprezka sie udala :-)
 
natalka90 wspolczuje nieprzespanej nocki :-( ja zawsze jak pochwale Nadie to zaraz mi sie psuje jakis zbieg okolicznosci :dry: odnosnie humorkow to ja pierwsze 2tyg plakalam codziennie-baby blues,moze ty po prostu masz zly humorek przez ta nocke i jutro bedzie juz lepiej :tak:
sylwia.m moje dziecko tez jest inne :no: spi kilka razy dziennie ale ok godzinki a czasami nawet nie,potrafi nie zamknac oka nawet 6godzin!!!! :confused: teraz robi kupke co 2dni ale jak zrobi to u nas w domu swieto,masuje jej brzuszek i chyba to pomaga :sorry2:
katin no to super ze goscie zadowoleni ;-) a z twojej propozycji odwiedzin pewnie wkrotce skorzystam ale najpierw musze sie wybrac do sylwi.m i zapoznac sie z Olivka :tak:
marta84 udanego wypoczynku dziewczynki i oczywiscie duuuuzo sloneczka :cool2:
wczoraj bylismy na zakupach w shefielld i nie kupilam sobie kompletnie nic :-( a Nadia caly czas na rekach ale S byl zachwycony bo laski go zaczepialy i pytaly o Nadusie :-D:-D a dzisiaj bylam w kirkgate market i kupilam kilka szmatek wiec humor mi sie poprawil szczegolnie ze Nadusia spi caly dzien,musialam ja budzic zeby zmienic pieluche:-)
 
Mojadzidzia mi tez bardzo zalezy na odwiedzinach Sylwi ,ostatanio nie wyszło:no: moze pojedziemy razem? mysle ze sie Wam przydam:-D jak dziewczyny zaczna krzyczec ,to słowa nie zamienicie , wiec pomoc bedzie na miejscu:tak:
Natalko ja tez płakałam ,to chyba z bezsilnosci , i zmeczenia.


Mamatrojeczki milczysz ostatnio ,wiem ze masz problemy z internetem , jak tylko sie poprawi daj znzc:tak:
 
Hej ;-)
dzis mala ladnie spala ale ze mna nie chce w nocy spac sama :baffled: a ja nie chce jej tak uczyc ze spi ze mna ale inaczej z nia nie da rady :-( mi plakac sie chce caly czas najchetniej zamknelabym sie z mala w pokoju i siedziala tak caly czas :sorry2:
 
CZeść

U mnie w domku cisza i spokój Milusię uśpiłam a Olunia jeszcze śpi. M coś majsterkuje z drzwiami szafy a ja mam trochę czasu żeby naskrobać na bb.
Natalka: jak dla mnie to ty masz depresję poporodową tak mi to wygląda- z doświadczenia wiem jak się czujesz. Jak Milenka się urodziła tak p o paru dniach zaczęła się u mnie huśtawka nastrojów cieszyłam się z dziecka ale ..... więcej powodów było do płaczu. I to byle powód najlepiej tak jak piszesz żeby mnie zostawili wszyscy w spokoju a ja zamykałam się z małą i płakałam. Ale mój M wiedział co się dzieję w jedną sobotę powiedział że mam wyjść z domu i wrócić za 4 godziny. Co dla mnie nie było wyobrażalne jak go zostawić z dziećmi i jak malutką karmiłam piersią. Kazał mi odciągnąć pokarmu tyle żeby starczyło i wyjść z domu i tak zrobiłam- wyszłam na zakupy oglądałam ciuszki, przymierzałam , poszłam do koleżanki na herbatkę i tak jest do dziś że co dwa tygodnie mam wychodne i już się nie przejmuję czy sobie poradzi. A ja zaczęłam w końcu żyć normalnie.
Masz taka możłiwość???
A co do spania twojej Nadusii może ona jest po prostu głodna i dlatego się budzi. spróbuj ją nakarmić jeśli będzie zasypiać przy piersi spróbuj ją obudzić później zobacz ile ona śpi a na wieczór ja przy Milence dawałam jej butelkę z mlekiem modyfikowanym i nie miałam juz problemu. Długi czas dostawała butelkę tylko na noc a w dzień normalnie pierś jak w nocy się budziła też dawałam pierś tylko po kąpaniu dawałam butelke z mlekiem. Może spróbuj tak bo najważniejsze żebyś choć trochę się wyspała a wtedy minie i płacz
 
hejka:-):-):-)nie odzywalam sie bo jakos nie mialam weny na pisanie:-):-)w sobote bylam z moim na zakupach jak dobrze ze dla niego kupowalismy wiec cierpliwie chodzil po sklepach:-):-)tez zajrzelismy kolo ratusza i naprawde rewelacja te rzezby to cos nie samowitego:szok::szok:ktos ma talent:tak::tak:
natalka-
zgadzam sie z asinka ja mialam to samo plakalam wszzystko mi przeszkadzalo cale szczescie ze moja Aga budzila sie co 3 godz w nocy na karmienie:-):-)w dzien spala ladnie :-):-)
 
reklama
dzien dobry
my z Nikolka juz po sniadaniu.zjadla cala duza gotowana parowke(oczywiscie bez skorki) i troszeczke tosta.zauwazylam jak jej z rana pic nie dam to zje cale sniadanko:tak:
my same w domku.szwagierka pojechala do PL, wiec bede miac wiecej czasu na spotkania z wami:-) ciesze sie bardzo,bo chcialabym poznac wszystkie dziewczyny i zobaczyc sie z tymi ktore juz znam:tak:
biore sie za sprzatanie,bo moj dom wyglada jakby przeszlo tornado:-D:-D:-D
Natalka90-moze sobie pomyslisz jak i inne dziewczyny ze jestem jakas dziwna, ale jak ja urodzilam Nikolke to powiem ci szczerze, ze jej sie balam.:szok: az sama bylam w szoku. najlepsze bylo to ze ona spala-jadla,spala-jadla i tak caly czas, a nic tylko plakalam.niewiem dlaczego:-( moze sie balam ze wszystko sie zmianilo, ze niedam sobie rady.ja w dodatku mialam problem z piersiami.moje cycuszki sa bardzo dorodne,ale nikola nie mogla zlapac sutka:-( tak mi je pogryzla ze leciala mi caly czas krew i robily sie strupy.stosowalam silikonowe sutki, a pozniej sciagaczke(jak pozniej zobaczylam w odciagnietym mleku plywajace strupy z sutek to sie zalamalam:-(:-(.takie byly moje poczatki.ale teraz to moja najlepsza przyjaciolka.czas robi swoje.wiadomo-brak doswiadczenia-nie martw sie wszystko przejdzie.wiem po sobie.pozniej bedziesz ise z tego smiac:tak: ze tracilas czas na placz. ja teraz strasznie zaluje ze sie tak stresowalam:tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry