dzien dobry
my z Nikolka juz po sniadaniu.zjadla cala duza gotowana parowke(oczywiscie bez skorki) i troszeczke tosta.zauwazylam jak jej z rana pic nie dam to zje cale sniadanko
my same w domku.szwagierka pojechala do PL, wiec bede miac wiecej czasu na spotkania z wami:-) ciesze sie bardzo,bo chcialabym poznac wszystkie dziewczyny i zobaczyc sie z tymi ktore juz znam

biore sie za sprzatanie,bo moj dom wyglada jakby przeszlo tornado


Natalka90-moze sobie pomyslisz jak i inne dziewczyny ze jestem jakas dziwna, ale jak ja urodzilam Nikolke to powiem ci szczerze, ze jej sie balam.

az sama bylam w szoku. najlepsze bylo to ze ona spala-jadla,spala-jadla i tak caly czas, a nic tylko plakalam.niewiem dlaczego:-( moze sie balam ze wszystko sie zmianilo, ze niedam sobie rady.ja w dodatku mialam problem z piersiami.moje cycuszki sa bardzo dorodne,ale nikola nie mogla zlapac sutka:-( tak mi je pogryzla ze leciala mi caly czas krew i robily sie strupy.stosowalam silikonowe sutki, a pozniej sciagaczke(jak pozniej zobaczylam w odciagnietym mleku plywajace strupy z sutek to sie zalamalam:-

-(.takie byly moje poczatki.ale teraz to moja najlepsza przyjaciolka.czas robi swoje.wiadomo-brak doswiadczenia-nie martw sie wszystko przejdzie.wiem po sobie.pozniej bedziesz ise z tego smiac

ze tracilas czas na placz. ja teraz strasznie zaluje ze sie tak stresowalam

