reklama

Mamy z FRANCJI!

witajcie dziewczyny! ja dzis w domu, z mala chora od wczoraj goraczka, na gardle ma straszne czopy, pewnie znowu angina; i wkurza mnie jeszcze sprawa z pediatra bo za kazdym razem dzwonie to nigdy nie ma miejsca i co mam czekac do przyszlego tyg?? a na sos nie chce dzwonic bo zawsze przyjdzie jakis dr ogolny i da antybiotyk i tyle! teraz chcialam zrobic jej wymas z gardla to chociaz bede wiedziala jaki antybiotyk dobry a nie tak zawsze na oko!
ps chatka obejrzana i jest superrrr!!! teraz tylko zalezy od wlasciciela komu da bo juz jest jedna babka chetna!
Josephine a co do rodzenstwa ...to nie wiem ..jak wszystko dobrze pojdzie to moze na wakacje bede sie starac :)
milego dnia
 
reklama
zoe : zdrowka dla malej !!! masz racje sos medecin zawsze daja dla swietgeo spokoju antybiotyk, aj tez juz po nich nie dzownie. na twoim miejscu poszukalabym innego pediatry, nie na stale, tylko tak wlasnie na "urgences", przeciez nie musisz choodzic wiernie do jednego!!! jak ci cos powie ( w co watpie) twoj pediatra to powiesz ze u niej nie ma wiecznie miejsc a jak dziecko ma 40 goraczki to nie wyobrazasz sobie 5 dni czekac na wiizyte i tyle :)

trzymam &&& za chatke, zebyscie to byli Wy no i &&&& tez za ... staranka :)

jakie plany macie na dzis ?
u nas narazie spokoj, maly lezy i kontempluje sufit, ja siadlam z ricoré i korzsytam z chwili dla siebie :)
 
U mnie bez zmian:/ czekamy nadal....
Trzeba zrobic sobie sniadanko i bon joura:)) kurcze musze do sklepu sie wybrac, a juz sie obawiam takich spacerkow.... Pieknie za oknem u mnie, chociaz przepuszczam ze zimno dzisiaj...
Zdrowka dla chorowitkow!
Milego dnia:)
 
Ostatnia edycja:
marzenka
a ty szczepiłaś stara metoda tak? ze sama żółtaczkę chcesz szczepić. to nie były skojarzone szczepionki.
a mi szczepienia pokrywane sa w 100%. tylko chyba właśnie pneumokoki to trochę z mutuelle poszło.

Ja w Polsce szczepiłąm Alexa skojarzonymi 5w1. One sa platne. Ale zółtaczka nie wchodzi w skład tych skojarzonych i dlatego musze synka doszczepic na ta zoltaczke ostatni raz. To juz 3 ostatnia dawka bedzie.

Narazie mój mały dobrze przyjmuje to mleko co mu podaje (odpukac w niemalowane:-))
Wiec poki co nie musze latac i szukac innego mleczka na szczescie.Ja małego karmilam cycem tylko miesac bo potem same problemy z brzuszkiem byly bo laktozy za duzo:no:A szkoda bo super uczucie takiej bliskosci:-D



I wychodzi nam pierwszy zabek! Wczoraj zauwazylam jak zaczal plakac z niewiadomego mi powodu:szok:
A teraz urzadzil sobie drzemke a ja mam chwilke dla siebie- w takim sensie zeby obiadek zrobic:happy:
 
Magdabb jesli moe cos poradzic to mi przy koncu ciazy bardzo pomogly przysiady do rozkroku, robilam to jeszcze w domu zanim pojechalam do szpitala. Do szpitala pojechalam w ostatecznosci jak mialam skurcze co 3 min i jak sie przy pryjeciu dowiedzilam rozwarcie 6cm:happy: Chwile pozniej bylo juz 8 i bylam juz na porodówce i za 1,5h byl Alex:-):-):-)
 
jasephine a ja ostatnio odkryłam caro, jak dla mnie smaczniejsza niz ricore,
madzia o sprzątanie dobra sprawa. tak łazienkę wyszorować porządnie pozginać brzuchol posiedzieć w rozkroku zobaczysz jak nic ze akcja ruszy. obyś tylko zdążyła po męża dzwonić :)
marzenka rozumiem. bo tu chyba 6 w 1 to standard. Marcelka szczepiłam w pl to nie wiem ale teraz dla Danielka mam infanrix.
a w mleku ludzkim ponoć najwięcej tej laktozy jest. moja koleżanka w pl ma synka z taka sama przypadłością, i kiedyś mówiła właśnie ze nawet krowie mleko ma mniej laktozy niz mleko ludzkie.
zoe trzymam kciuki za mieszkanie, i zdrówka dla malej. i jak josephine pisze chodź jak coś do innego pediatry. ja bym tam nie patrzyła jak mój nie ma miejsca to do jakiego kolwiek który mnie w ten dzien przyjmie i juz. i pewnie bym zmieniła w cholere takiego. no bo jak do niego tylko na bilanse jest chodzić to jaki sens. lekarz powinien być dostępny od reki.

a propos od reki. jakieś 2 tygodnie temu mąż umawiał mi wizytę u dentysty, bo ząb mi sie ukruszył. i wyobraźcie sobie na 8 marca pierwsze wolne miejsce.
nie dość ze boje sie jak cholera, bo to dentysta i będzie gadał po francusku :))) to na dodatek muszę tyle czekać. a boje się chyba bardzie niz porodów :)))))

my po spacerku. wioska moja wyludniona całkowicie. ale chłopaki sie po wentylowali :) a fajnie cieplutko słonko świeci. i oby do wiosny. u mnie w ogrodzie drzewa nowe paki maja.
 
hej

u nas juz po siesice :)

marys : na jak dlugo wychodizsz w taka pogode z danielkiem ???
ja sie boje na dlugo a problem w tym ze L. na placu zabaw nie wystarczy 15-20minut, a mamy 15min w jedna strone juz... wiec 30min to sama droga... mam plac zabaw w mojej rezydencji ale tam nigdy nie ma dzieci i on juz ma go dosc...
dentsyta - jak dobry to jest okupowany, ja u swojego musze rezerwowac 2-2,5mc-a przed czasem :)

zoe : mam tez w domu caro i bardzo lubie ale wole ricore :)
caro to taka typowa zbozowka tez, a ricore ma jednak troche kofeiny ktorej bardzo bardzo potrzebuje ;)

marzenka : gratki pierwszego zabka :)
 
reklama
ja zawsze chodzę co najmniej godzinę. jak jest tak ładnie jak dziś to 1,5h nawet i 2. az coś nas do domu ciągnie. bo a to Daniel sie obudzi głodny, a to Marcel ( jak dziś) przejdzie sie po wszystkich kałużach i ma buty mokre.
do puki nie ma mrozu to można chodzić a chodzić. zresztą mróz do -10C nie jest przeciwwskazaniem do spacerów z maluchami. a tu az takiego mrozu chyba nie będzie :)
ja swemu daje smoka do buzi by powietrza nie łykał. buzie smaruje maścią ubieram ciepło i idziemy w świat.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry