reklama

Mamy z FRANCJI!

zoe no nie mam pojecia. a wez ty ja w domu przypilnuj. czy sie zsika czy nie. no i sie wypytaj czy wiedzila ze chce siku. ale mi to sie nie podoba ze to z dnia na dzien tak.
oby sie to jakos wyjasnilo.
 
reklama
Antylopka dzwonilam do lekarza, dala skierowanie na mocz i krew , szukac infekcji albo tez cukru w moczu....bo mowi ze to wyglada to na to ze ona nie czuje ze sika i potem sie wstydzi i dlatego sie nie przebiera....biedna moja kochana!!!!!jutro rano idziemy do laboratorium.
 
nie straszcie deszczem, u nas poki co bez opadow:)
dzieciaki byly juz z M na dworze, Wiki jezdzila na rowerku a Adas biegal jak szalony. Padl przed obiadem i spi juz 1,5 godziny, gdzie normalnie spi okolo 1h.
 
:) ha a u mnie wszystko na raz :) świeci słonce i pada deszcz :) znów będzie tęcza. co dzień tak sam u nas jest. ale na dłuższy spacer to sie nie wybierzesz bo nie przesadzam ale co 30 min pada.

zoe jak mala?
 
marys we wtorek maja byc wyniki z moczu i krwi. zobaczymy. cos tam mowila ostatnio ze ja boli brzuch, ale juz mniej siku robi.
a dzis mial byc teatrzyk marionetek w parku ale odwolali przez ta pogode, no i masakra byla bo ona juz kilka dni jak sie wybierala tam! ale w domu jej zrobilam przedstawienie :-D:-D
normalnie grad u nas padal!!!!!!!!strasznie lalo!! a ja chcialam pojechac do znajomej do paryza bo urodzila w piatek synka:tak::tak::tak: we wtorek chyba ja odwiedze:) a jutro znowu na spotkanie do pole e.
milej nocki!!!
 
reklama
hej :)

wrocilam :)

u nas ok, podroz super. spokoj. na dodatek wracalismy w 4-ke, bo mezowi udalo sie do nas doleciec w ostatniej chwili w piatek, i razem dzis wrocilismy. Pobyt sie udal, na dodatek dzieci bawily sie godiznamu na dworze, bylo 16-18 stopni, a w czwartek ma byc 22 !
no i synek sie odblokowal i niesmialo, z bledami, dukajac ale zaczal mowic do dziadkow, kuzynow wujkow itp PO POLSKU !!!!!!!!!!!!!!!!!! mega sukces - z tego najbardziej sie ciesze :)

zoe : jak po operacji, idziesz na jakas kontrole ??? a jak zoe ? tez mi sie nie podoba to sikanie... ciagnij ja za jezyk, czy ktores dziecko jej w szkole nie daje popalic, albo czy sie pani nie boi itp! oby to nie bylo nic powaznego, ale fakt ze sikanie czesto jest na podlozu psychicznym, a infekcja to jeden na X przypadkow...

cornelka : jak tam adaptujesz sie powoli ?

marys : podjelsicie decyzje co z domem, w jakim kraju zyc itp ????

antylopka : racje masz co do UE, waluty i ze polske tez to czeka... tylko widzisz mi wlasnie ciezko sie z tym pogodzic ze czlowiek albo sie latami uczy albo nie wiadomo ile godzin haruje a tam pensja mala, czy wyrzeczneia, nie mowiac juz o niepewnej przyszlosci czy emeryturze pod znakiem zapytania...
nie odbierz tego zle, pisze biorac pod uwage swoj przyklad : ja gdybym poszla tu do pracy to zarobilambym jakies 1700-1800 na reke. czyli powiedmzy w zaokragleniu te 2000. na tyle lat nauki to dla mnie nie jets duzo. i nie o nauke chodzi. podobnie ciezko pracujacy czlowiek, gornik hutnik ktokolwiek. tak jak mwoisz - kazdy czego innego oczekuje. ale 2000 euro tu to tak jak w polsce 2000 moze 2500zl... a gdzie z tego zaplcic nianie, np dla dziecka niemajcaego zlobka wie cn acaly etat ass.mat jakis 1300 ? plus dojazdy, plus jedzenie w pracy, plus czeszc na podatek bo tu nie jets placony ' a la source'... i co zostaje ?????
nie wiem moze to ja jestem niezdarna i nie znam jakis combines z cafami i innymi ale jak my licyzmy to mi by z pensji po podatkach i reszccie ( niania dla dzieci 3lata i +) zostalo jakies 200-300 euro. gdybym brala ass. mat jeszcze bym do interesu musiala z meza pensji doplacic
wiec jakkolwiek to brzmi : na dzien dzisiejszy nie widze sensu isc do pracy, byc nieobecna cale dnie dla 300 euro... po prostu mi sie nie oplaca - choc nie biore tego za jedyny argument zeby sie wytlumaczyc, nie bede sciemniac ze wielka checia i motywacja do pracowania tez nie palam, dobrze mi sie siedzi na luzie bez stresu i biegu w domu....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry