reklama

Mamy z FRANCJI!

Cornelka witaj ponownie! :tak:
marys fajna prace ma twoj maz....a mowia ze polaki to tylko pija :) jak ktos ma glowe to pracuje! super!! ciezka jest napewno bo te delegacje..no ale napewno przez cale zycie tak nie bedzie i sie ustatkujecie wszyscy razem w koncu!
mnie przez kilka dni nie bedzie , jutro do szpitala (konizacja szyjki macicy)
trzymajcie sie pa!!
 
reklama
zoe trzymam kciutki za operacje! szybko wracaj do zdrowia.
a moj maz stwierdzil ze on z tej pracy nie ma ni troche zamiaru rezygnowac bo mu tak pasuje, i bedzie robil tak az mu garb urosnie :)
cornelka pisz jak tylko mozesz. moze na poczatku tak dziwnie, oswoisz sie niedlugo. no i u ciebie to trudny czas, bo ciaza zaraz porod. masz stracha to zrozumiale. ja tez sie balam bardzo za pierwszym razem. ze nic nie jest tak jak byc powinno nic nie przygotowane nic nie zrobione. a jeszcze w ciazy z racji pracy meza sie przprowadzalismy miesiac przed terminem porodu, i chyba ta przeprowadzka mnie dobila i urodzilam od razu an drugi dzien.
tylko ty sie nie stresuj nadto, opieke w szpitalu na pewno bedziesz miec wlasciwa i o ciebie i malego zadbaja dobrze. musisz tylko se mieszkanie zorganizowac po swojemu.
magda jak tam u was?

babeczki a wy poslugujecie sie caly czas pl dokumentami? czy wymienialyscie dokumenty na fr naprzyklad prawo jazdy?
moj maz ma jeszcze karte pobytu, bo to zanim pl w unii byla to przyjechal. a teraz jak to wyglada?
 
Ostatnia edycja:
zoe- trzymam kciuki i szybkiego powrotu do domu zycze:)
cornelka- daj sobie miesiac przynajmniej na przyzwyczajenie sie! a gdzie dokladnie mieszkasz bo zapomnialam:zawstydzona/y:
marys- u nas w porzadku ( odpukac w nie malowane).
Wstyd sie przyznac, ale dopiero jutro mam wizyte u ginekologa :p zwlekalam z tym jak moglam...siedzimy dzisiaj jeszcze we trojke, ciekawe tylko jak dlugo:/ pewnie o pierwszego telefonu! dzieci maja ferie mojego m. bracia wyruszyli do pl a ja nadal uziemiona z Olivia. nawet nie bede mowila jaka jestem zla!! tym bardziej ze dziewczyna z austrii wyrobila paszport dziecku w tydzien i austriackim aktem urodzenia na dodatek placila tylko 30€!
a u was jak tam??
 
babeczki a wy poslugujecie sie caly czas pl dokumentami? czy wymienialyscie dokumenty na fr naprzyklad prawo jazdy?
moj maz ma jeszcze karte pobytu, bo to zanim pl w unii byla to przyjechal. a teraz jak to wyglada?
my mamy polskie dowody osobiste (ktory nota bene moj maz ma wazny do pazdziernika 2012), ale wizyta w konsulacie planowana na maj , bo trzeba Adamowi paszport wymienic. Dobrze, ze teraz to juz te 21 tygodnie tylko. Prawo jazdy mamy jeszcze polskie, ale bedziemy wymieniac. Ludzie specjalnie nie wymieniaja, aby punktow tutaj nie dostawac.
To ja bym mieszkania szukala na stale w jednym miejscu, a on niech jezdzi. nie wiem czemu zrozumialam, ze to jest delegacja z pl i dlatego tak na walizkach mieszkacie. W takiej sytuacji to bez swojego mieszkania na pewno bym za nim nie jezdzila.

Hey dziewczyny, ja już we Francji od zeszłego piątku. Nie mam dostępu do internetu, dopiero w przyszły pt ma być :wściekła/y:
Na razie powiem wam, że jest dziwnie i nie do końca jestem pewna, ze to była dobra decyzja. Mam nadzieję, że to się zmieni.

Poczytam was w wolnej chwili i poodpisuje, paapa
obys ten internet miala, to i humor bedzie lepszy. Poczatki sa trudne, bo wszystkie papiery zalatwiac, edf, domicile... Ale to minie i potem juz jest ok, zadomowisz sie i bedziesz "u siebie":)

zoe - trzymlam kciuki za operacje!!!!!!!!
 
Hej. Dziewczyny wczoraj dostalam w koncu akt urodzenia polski Olivi. Odrazu wpakowalismy sie do auta i do konsulatu. 10 min przed zamknięciem tam bylismy. Iiiii 2 maja paszport Olivi do odbioru:)) i tak do Pl dopiero na wakacje sie wybieramy, ale ciesze sie ze bedzie juz to załatwione:)
marys- moj m ma karte pobytu, a to przez to ze on tutaj jest niby juz n lat:) jego ojciec spędził tutaj 17 lat. Teraz słyszałam, ze tych kart juz nie wydają, chociaz inaczej patrzą w biurach, szpitalach itp jak ja masz! A co do prawo jazdy to tak jak Antylopka napisała, ze wiekszosc nie wymienia w obawie o punkty!
antylopka, cornelka- jak samopoczucie?
Marzena- co u was slychac??
marys- jak chlopaki?
Josephine- jak tam w Pl? Jak podróż?
Mona- a ty gdzie sie podziewasz?
Parisien- co slychac?
 
hej
u nas ok
my juz sie szykujemy do wyjazdu. za tydzien w piatek jedziemy.
Marcelke mi troche sie rozgadal.
Daniel rosnie, ale cholernik nie chce lezec na brzuchu.
antylopka podpowiesz jakies ciwieczenia zeby mu na tym brzuchu lepiej sie lezalo.
bo on jak klade na brzuszek to troche trzyma sie ladnie an rekach, a pozniej rece rozklada i lezy krzyzem :) i piszczy
Marcelk jak mial 4 miesiace to tak slicznie na raczkach sie podpieral i glowa wysoko byla.
magda to gdzie ty wyrabialas ten akt urodzeniz? nie w konsulacje?
ja dla Marcelka to za jednym razem w konsulacie wyrabialam akt urodzeniz pl i wniosek an paszport. chyba po ' tygodnich maz pozniej jechal odebrac czy jakos tak. tylko pamietam ze to kosztowalo cos ponad 100e
mona to nam w ogole uciekla
 
Marys- w konsulacie! Pierwsze placilam 78€ za akt urodzenia polski i wczoraj dostalismy tel ze wlasnie przyszedł! Odrazu pojechalismy i złożyliśmy wniosek o paszport i to kosztowało 17€. Teraz tylko pojade odebrac 2 maja. Marys- a wracasz tutaj? Mam nadzieje, ze nie opuscisz forum!!:)
 
marys - mozesz pocwiczyc podpor na pilce zaraz poszukam w necie, abys miala zdjecia, bo to fatwiej zrozumiec. (my kupilismy pilke do skakania i w ten sposob wykorzystujemy ja podwojnie - ja sie na niej bawilam z maluchami, a teraz oni sami na niej skacza)
Magdabb - dobrze, ze juz jest to umiejscowienei i pesel, z paszportemù to chwila. Tylko potem to glupie robienie co rok...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry