reklama

Mamy z FRANCJI!

reklama
hej
nie zapeszajcie roku na resztę dni.
u mnie jakoś idzie. żadnych tu uniesień ni w jedna ni w druga stronę.
ja z chłopakami byłam sie przewietrzyć pieluchy kupować chodziliśmy. przy okazji małe zakupy. i dziś u mnie rosołek byl i jeszcze schabowy będzie. teraz jak Marcelek w domku siedzi to muszę normalnie obiadek gotować. bo tak sama sobie to cos na szybko. no ale o synka trzeba dbać :)
magda szybie ciasto możesz zrobić tego przepisu Tort z malinami i biala czekolada nawet można biszkopty kupić po prostu. ja robiłam i z borówkami i z ma linami i różne wersje. szybko łatwo a na imieniny czy jakąś taka okazje zawsze jest co zaserwować.
josephine trochę to dla mnie dziwne z ta stołówka w tej fr. niby rozumiem zasadę ale np dopłacić dodatkowo nie można by mógł jeść z dziećmi? bo takie ciąganie sie w ta i we te to dla ciebie naprawdę dezorganizuje dzień.
 
marys : zasada jets taka ze niepracujacym matkom nalezy sie tylko 1 dzien w tygodniu stolowki. jak szkoly s agdzie malo dzieci to czasem zgadzaja sie na wiecej ale w IDF to rzadkosc!
u mnie sytuacja jets taka ze przez 3 lata niepracowalam tylko bylam au foyer a teraz mimo ze bez zadnych pieniedzy wkoncu sie doczolgalam i zapisalam na chomage
czyli niby na bezrobociu jako szukajcej pracy nalezy mi sie wiecej stolowki, garderie itp
korzystam z garderie ale nieprzyzwyczajony do jedzenia na stolowce starszak sie postawil i na stolowce jesc nie chce ! przychodizl wyglodzony ...Wiec odpuscilam...choc jest mi to nie na reke bo nic tylko chodze do skzoly i spowrotem ...niedlugo jade z malym do Pl a starszak zostaje z tata bo skzola: wiec nie ma bata, bedzie codziennie jadl na stolowce, moze sie wkoncu przelamie :)

magda : to u was faktycznie duuuzo zmian! &&&& za znalezieniej nowej, LEPSZEJ pracy !!!!! a ja mam prababcie urodzona 1 lutego :) za kilka dni bedzie obchodzila swoje 103 urodziny :))))
 
magda : to u was faktycznie moda na luty :)
super ze udalo sie z ubezpieczeniem

mmarzenka : ja bylam kilka razy ale ... bez dzieci :) hahahaha sama jako takie niby "dziecko" :) ale to bylo dawno temu :)
 
Hihi Marzenko ka mieszkam zupelnie obok Disneylandu ;)
Ja nie jestem fanka...zbyt wiele ludzi, kolejki do atrakcji itp...ale rozumiem ze dzieciom sie podoba...
Moj synek lubi, ale tam bywac ale w sumie jak by w jakims miasteczku/wsi bylo dajmy na to Swieto Kapusty czy Kaszanki czy Koguta z muzyka i atrakcjami to tez by sie cieszyl..za darmo...Najbardziej chyba lubie Disneyland w okresie swiatecznym, gdy jest udekorowany swiatecznie i wszyscy posuwaja w czerwonych czapkach :)...

Marys gratulacje i podziwiam bardzo, kotlety i ciasta w zaawansowanej ciazy i z 2 maluchow...mnie to przerasta...

IzaVarsovie...witaj ...odpoczywaj na maxa, to dziala cuda, na pewno wszystko bedzie ok...

U mnie duzo sniegu, tak z 20 cm w ogrodzie, ale zaczyna sie topic...
Zla jestem ze nie mam saneczek...szczegolnie gdy brne wozkiem w zaspach...wstretne zabojady nie odsniezaja chodnikow :)
 
anucha hej :)
u nas dzis odsniezyli :) po kilku dniach paralizu !!!!! i tez tu sanek nie mam i sie wkurzam... snieg zaczyna sie topic a synek nie skorzystal ...
a disney tez najbardziej lubie swiatecznie lub na haloween :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry