reklama

Mamy z FRANCJI!

to nie jest zbyt ladne miasto, nic tam sie nie dzieje, a wydostac sie stamtad trudno: wieczne korki dla kierowcow i zapchane autobusy do ktorych nawet maclarena nie wcisniesz...Moze jak juz zbuduja w koncu ten tramwaj to bedzie lepiej?...
 
reklama
aha cos mi sie przypomnialo, kiedys znajomy pracujacy w Velizy szukal mieszkania, i pamietam ze wtedy w znalezieniu pomoglo mu merostwo, jesli Velizy naprawde Cie interesuje, to mozesz kontaktowac service logement de la maire; oni posrednicza w wynajmie tez
 
anucha : dzieki ! lubie tare jarmon :) i isabel marant : za chwile ebdzie vente privee I.M. na venteprivee;com


magda : velizy jets faktycznie srednie. viroflay fajne, ale zabije cie jak sie przeprowadzisz do viroflay, zara zkolo wersalu ! a jak ja bylam 1,5 roku w wersalu to ty bylas daleko !!!!
suresnes z autopsji wieml ze jets super ale tak jak boulogne drogie... saint coud podobnie

a moze skusisz sie gdzies w okolicy marly ? :) gdyby m; dostal prace w velizy to zabi skoki by byl, albo super miatsoà saint germain en laye ! to jets 10min od marly, duze miasto populacja podobna do boulogne, miedzynarodowa, mloda
szkola poslka, liceuym miedzynarodowe i gimnazjum ! z sekcja polska :) same plusy :)
 
M dodzwonil sie w koncu do mojego patrona i okazalo sie, ze on jeszcze nie wie kiedy mieszkanie pojdzie pod wynajem i ze ma nas na uwadze i blablablaaaa a tak obiecywal, czeklismy 4 miesiace bo mialo byc od lutego! Jestem WSCIEKLA!!!!! Kutafon za przeproszeniem nas zwodzil tyle czasu://////

Jeszcze mam mala nadzieje ze wypali to mieszknie w niedziele chociaz bez papierow to watpliwe:((
 
I znowu cisza:/

No to cos naskrobie:) dzisiaj idziemiy ogladac mieszkanie 35m2 10 min od nas na piechotke! Boze co ja bym dala zeby sie udalo!! 4 pietro ( windy raczej brak) no ale nie mozna miec wszystkiego ;) trzymajcie kciuki bo jak nam siw spodoba to mamy nadzieje wykorzystac wszystko na nasza korzysc ( czyli ze m moze zrobic remonty itp) oby sie udalo!!!!

A tak poza tym to wstalam juz o 6 i gotuje zupe, bo moje dziecko okolo 11 juz je pierwsze danie:p zreszta musze uprasowac ciuchy ( na to spotkanie) i skoczyc do monopa kupic mlodej skarpetki juz na wiosne :p moze jeszcze jakies zostaly;)

Buziaczki:D
 
magda : &&&&&&&&&&&&&&&&&& za mieszkanko !
fajnie ze masz monompa otwartego w niedziele!
a jaka zupe robisz ? Mala juz je takie normalne dmowe zupy z kawalkami...?
to chyba tylko u mnie sa tak dlugo slocizki i zupka kompletnie zmiksowana :zawstydzona/y:;-):-D
 
reklama
hej
moje dzieci o 12 jedzą pierwsza cześć obiadu, tzn Marcel często je cały juz o tej porze, no ale Danielek tylko zupkę. dziś byl wczorajszy krupnik :P a na drugie kopytka i mięsko w sosie pieczarkowym :P tak se dogadzamy :)

oj oj zakupy. ja muszę pokupować ciuchy dzieciakom, tzn Marcelowi na pewno bo Danielkowi to coś tam zawsze po Marcelku wygrzebie.
a starszak nie ma ani butów ani kurtki ani spodni a ni bluzeczek. no nic nie ma . nawet z skarpet mi powyrastał

magda trzymam kciuki. ja podziwiam bo na 17m2 sie zmieścić ze wszystkim to aj chyba bym nie potrafiła. co prawda u mnie salon z aneksem kuchennym 21m ma i tu spędzamy większość cześć dnia no ale rzeczy to my mamy po wszystkich możliwych pokojach pochowane wiec te 17m to dla mnie kosmos.
josephine mój Daniel je normalne zupy już od dawna, w sensie ze takie same jak ja, i tak samo doprawione. gniotę mu widelcem trochę by dużych kawałków nie było. ale on je kanapki , kotleciki z ziemniakami, itp. jabłko pokrojone w księżyce to on sam se gryzie i jakoś tam radzi.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry