Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Nie do opisania jest zalosc LeeLoo..miauczy caly dzien i wpatruje sie w ogrodek zza szyby. Musi strasznie tesknic. Od urodzenia byly nierozlaczne. :-(
To nie LeeLoo zaginęła z tego co czytam;-)Misia życzę jeszcze raz by ukochana LeeLoo się odnalazła![]()
I tak mi nieźle idzie zwracanie uwagi na szczegóły o tej porze
o mi chodziło o to,że to ukochana LeeLoo czyli Lady się zgubiłaTo nie LeeLoo zaginęła z tego co czytam;-)I tak mi nieźle idzie zwracanie uwagi na szczegóły o tej porze
![]()





Ojoj..cały Wasz dom w smutku..:-( dobrze, że chociaż Alex jeszcze na tyle nie rozumie.. i pewnie na dodatek sam Was rozbawia..Jezeli Lady chcialaby wrocic do starej chaty to mozemy o niej zapomniec. W zyciu tam nie trafi...toz to drugi koniec miasta! Ona nigdy na dworze nie przebywala wiec po czym mialaby tam trafic?...nawet okolicy nie znala. Predzej tu gdzies poszla i sie zgubila. Jesli nie bedzie jej przez pare nastepnych dni to wywiesze ogloszenia. Moze sie do kogos przypaletala. Taki kot to jak mis pluszowy...tuli sie strasznie, od razu widac, ze domowy... Jest mi tak smutno, ze az nie chce mi sie pisac..A A to juz masakra. Lady to byla 'jego dziewczynka'. Nie do opisania jest zalosc LeeLoo..miauczy caly dzien i wpatruje sie w ogrodek zza szyby. Musi strasznie tesknic. Od urodzenia byly nierozlaczne. :-(
Dobranoc dziewczynki.
Ps. Te ktore mieszkaja na Knocknaccarze- przypatrujcie sie prosze kotom jak gdzies zobaczycie. Lady jest zwyklym szaro- burym dachowcem z czarna obrozka na szyi. Reaguje na imie i okrutnie sie lasi...

Rzeczywiście..pewnie szuka starego domu.. ale wróci! Może już wywieście ogłoszenia - koniecznie ze zdjęciem - bo przykuło wzrok ludzi. Dzięki temu może ktoś szybciej ją przyprowadzi... Trzymam kciuki za prędki powrót kotki 
.WolfiA-nie,to moje pierwsze forum...Hmmmm-a jak mam rozumieć,że lekko się mnie czyta
.
...Nie wiem co się z nimi działo ostatnimi czasy,ale oby już było po wszystkim(oj były to małe wampirki nocne przez kilka dni-właściwie nocy
).
,ale mam nadzieję,że jak spotka się z kumplami,to humorek bardziej będzie sprzyjał...
-dobrze,że chociaż w weekendy.Do potem(mam nadzieję)i na zapas świetnego dnia wszystkim Wam życzę(a na razie,odpukać nie pada:-))
bo ja nie mam autka a idziemy na urodzinki:-)
jedziemy dzisiaj zobaczyc inny do Limericka:-)