reklama

Mamy z Irlandii!!

jestem załamana:-(zapowiada sie na przeprowadzke a ja nie mam na to siły:-(
u sąsiadki był facet od gazu i nie znalazł nic skąd by leciał gaz:-(nie wiem czy to taki fachowiec czy co, juz nie wiem o co chodzi:no:
 
reklama
Marta o kamieniu to już nie wspominam :szok::szok:
W Lubinie taki miałam,ale tam kopalnie i zanieczyszczenia.A tutaj pierwszy raz się z takim spotykam:szok::eek:
:wściekła/y:

moj A jest z Lubina:tak:nie wiem czy ja tak trafiam ale większość spotkanych przeze mnie osob to lubinianie:eek:
ja tam kranowki nie pije juz od ponad roku,zawsze gotuje butelkowa,raz ze kamien a dwa te ich bakterie:wściekła/y:
cos mnie dzisiaj dol brzucha boli,siedziec to juz wogole ciezko bo mala ciagle gdzies tam uciska
chyba MartaF jednak nie masz wyjscia z ta przeprowadzka,Ci irlandcy 'fachowcy'sa do d... Wielokrotnie bylam swiadkiem ich rzekomych napraw.Dobrze jak jeszcze wiedza od czego zaczac,bo spotykalam roznych:eek:
milego wieczorku
 
moj A jest z Lubina:tak:nie wiem czy ja tak trafiam ale większość spotkanych przeze mnie osob to lubinianie:eek:
No proszę.Może go znam :eek::sorry:
A bo pół Lubina wyjechało do Irlandii :-D:-D
A słyszałaś ,albo czy Twój M słyszał o tej kopalni odkrywkowej?
Masakra :wściekła/y::wściekła/y:
Nie dośc,ze całe życie w ołowiu i innych pierwiastkach się żyło tak teraz pustynię na 160km2 chcą zrobic :szok::crazy:
Stop Odkrywce węgla brunatnego pod Legnicą i Lubinem

Ja kranówy też nie pijam.Kiedyś mi smakowała,ale po akcji w Galway przestała :confused2:
 
Anineczka bo ja raczej malo kiedy i malo co mowie o jakis problemach miedzy mna a Damianem ... Po prostu przez jakis czas mielismy ciezko w zwiazku i zaczyna on znow odzywac :))
sorki że się wtrącam..
ale jak to się mówi... lepiej się chwalić niż żalić:-p;-)

a ja musze wam powiedzieć że dziś po usg jestem zawiedziona....:confused2:
nie to żebym się tam niewiadomo czego spodziewała...
ale pojechałam do szpitala z myślą że lekarz mi powie jak się dziecko rozwija i ile już waży albo cokolwiek..
że jakieś foto mi da....
a jedyne co to powiedziała że wszusyko ok i serce bije...
zero zdjęć....
no i na dodatek prawie zemdlałam jej na fotelu:sorry: gdybym się na bok nie odwróciła to bym odpłynęła na maxa.... ehhh...
nie wiem czemu nawet... bo jakoś nie czuję żebym była przemęczona....
 
A potraficie sobie wyobrazic, ze w creche malym dzieciom kranowe z Mi Wadi podaja do picia:szok::szok::szok:???
Dlatego ja codziennie zanosze Adzie wlasne picie w jej kubeczku. I oczywiscie pouczylam mile panie, ze Ada pija TYLKO i wylacznie wode przegotowana ewentualnie butelkowa Evian lub soczki i prosze o niepodawanie jej niczego innego do picia. Musialam tez zwrocic im uwage na ubieranie Adzie kurtki jak wychodzi na zewnatrz, bo wiecie jak te irlandzkie dzieci sa wychowywane...;-) Oczywiscie moje uwagi przekazalam delikatnie, kulturalnie i z lekkim zartem i mam nadzieje, ze nie beda na mnie jak na wariatke patrzec:confused2:

Dziewczyny, od kiedy zaczelyscie podawac dzieciom mleko krowie? Chodzi mi o samo mleczko a nie produkty mleczne.
Zastanawiam sie czy przejsc z mleka Aptamil 1+ na krowie i mam dylemat... Czytalam troszke na ten temat ale nic mi sie nie rozjasnilo, bo zdania i opinie sa strasznie podzielone!
Wiem, ze juz moge spokojnie Adzie podawac krowie mleko, tym bardziej, ze wiem ze nie ma alergii. Ale z drugiej strony ogladalam kiedys szokujacy reportaz w "Uwadze" na temat wlasnie mleka krowiego i podawania go dzieciom i stad moj dylemat...
A Wy jak uwazacie?!
 
Ostatnia edycja:
Mamo_ady ja podaję mleko krowie tylko Antkowi.No chyba,że Matt też sobie zażyczy płatki na śniadanie no to też.Ale ja to mleko (zimne) rozrabiam z wodą przegotowaną (gorącą) i w sumie zawartośc mleka w mleku jest niewielka :-D
No dostają raz dziennie z tymi płatkami,a czasem raz na tydzień.Zależy co sobie zażyczą na śniadanie.
Matt mój mleka modyfikowanego samego w sobie nie pija.Tylko kaszki na mleku Bobovita :tak:
W sumie to chyba nie doradziłam :eek::eek:

Co do przedszkola.Takie same uwagi z naszej strony szły.Ba! Młody szedł do przedszkola z butelką wody,słoiczkiem do zjedzenia,chusteczkami i pampersami.No i przysmakami.Cały plecak wypchany bo jeszcze ciuchy na zmianę i kapcie.
Kapci wogóle nie zakładały.Dziecko od 8 do 17 w butach się parzyło.Kurtkę zakładały jak im się przypomniało.Dziecko z gilami odbieraliśmy bo zimno a dzieciaki cały dzień na dworze.Już nie wspomnę,że czasem z brudnymi łapkami go odbieraliśmy.
Ja tam nie jestem za sterylnym wychowaniem dzieci,ale jakoś nie mogło przejśc przez moją wyobraźnie jak on tymi brudami je lunch :confused2:

Kam'cia no pewnie,że nie ma co się chwalic jak jest źle,tylko my nie wiedziałyśmy,że wogóle coś jest na rzeczy :-D
Jeśli byłaś na wizycie w Irlandzkim szpitalu to standardowa wizyta.Nic nie mówią przeważnie ...
 
Agusik bo ja naprawde malo co mowie o problemach srecowych .. MOge powiedziec jedynie ze nie mieskzamy samiiiii mieszkamy z znajomymi tzn z para ... Nasii znajomi ... Ale czasem mam wrazenie ze moj D bierze zly przyklad od kolegii mieszkajacym z nami :(

Kamcia tak tak tak :)) Lepiej sie chwalic niz zalic :))


U mnie babki naprawde w koncu sie ukalada tak jak kiedys bo mielismy troszke ciezko przez krotki okres czasu ale juz ok :) Malenka mi spii po ciezkim dniu BYla troche mizerna

Milego wieczorku mamki
 
Anineczko, ja juz tez nie jestem za sterylnym wychowywaniem, bo i nawet tak sie nie da:-) Ada rowniez wraca do domu z brudnymi lapkami i zle wytarta buzia po obiedzie ale to w sumie nie wkurza mnie tak bardzo. Sama czasem zle jej buziaka wytre, bo sie wyrywa, kreci glowa i ucieka...:szok: Tylko to ubieranie najgorsze. Teraz jeszcze w miare cieplo (powiedzmy) ale bedzie coraz zimniej i nie chcialabym placic za creche i w gratisie dostawac jakies chorobsko:wściekła/y: No mam tylko nadzieje, ze mnie zrozumieja i zastosuja do mojej prosby.

A co do mleczka, to Ada pije jeszcze rano i wieczorem wiec raczej czesciej niz tak okazyjnie:-) Stanowi to w sumie niemaly procent jej dziennej diety, wiec chcialabym podjac dobra decyzje zmieniajac lub zostawiajac tak jak jest;-)
Mysle, ze do grudnia niech jest tak jak jest- Aptamil- a jak bedziemy w Polsce, to zapytamy naszego pediatry. A mamy do niego ogromne zaufanie:tak:
 
reklama
wielkie dzięki anineczka poczytam sobie
brzuch mi stwardniał strasznie,jest taki napięty i boli na dole:baffled:to pewnie z tych nerwów i niewyspania:hmm:

sylcia ja miałam to samo,najlepszy kumpel mojego mieszkał z nami ze swoją dziewczyną i miał zły wpływ na mojego,a jego laska to straszna brudaska,wracałam z pracy to musiałam łapac sie za odkurzacz, więc sie szybko ich pozbyłam:sorry:

mamo ady ja dawałam po troszku mleczko i obserwowałam czy nic sie nie dzieje:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry