Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Najlepszy prezent, ze bede miala rodzinke przy sobie. Odezwe sie wieczorkiem.
i czekam-40minut i nic...więc idę do kobitek z rejestracji-a one-sorrrrry,nie ma pani zapisanej wizyty na dziś
-to co ja w czwartek z duchem rozmawiałam
Ale się nie dałam wypędzić i zaliczyłam wizyę
.isłuchałam serduszka Maluszka
cudowne uczucie:-)







Ładne lato,ciepła jesień,śnieg w zimie
Może dlatego,że tyle tu Polaków?
materac kupiony i mam nadzieje ze sie w końcu wyśpie
madbebe ja powoli wszystko układam (no sorki nawet jeszcze nie zaczełam)dopiero bede zaczynacnie spieszy mi sie bo jeszcze kuchnia nie pomalowana:-(
co do tych nocek zarwanych to jak dobrze pamiętam to twoja córcia tak szalała ci w brzuszku??? i jak ci pisałam ze małam tak samo z córciąi mam tak od prawie 5 lat
ani spac nie chciała ani teraz słuchac sie nie chce,ale mam nadzieje ze u ciebie będzie lepiej i życze ci tego bo ja miałam utrapienie z moją małą
![]()
a ja sie łudziłam ze te moje ciazowe przejscia na nia nie wplyna,a jednak.Pewnie masz racje
wiec trzeba sie uzbroic w cierpliwosc i do boju..Dziewczyny a jak z karmieniem?Budzic mala czy niech spi az sie sama obudzi?Bo podobno max co 3h trza karmic, a ona ma predyspozycje do dluzszego spania przewaznie-oczywiscie za dnia tylko
:-)Pozniej do 8mej czekalam na lekarza,przyszla babeczka sprawdzic rozwarcie.Myslalam ze umre,mialam wrazenie ze wlozyla mi tam reke do samego lokcia
brrrrrr.Okazalo sie ze sa 2cm i zalecila mi spacerki i skakanie na pilce,wiec tak lazilam i skakalam do 21szej chyba i wtedy zaczely sie skurcze tzw.straszliwe;-)
na pocz.bylam twarda,tzn.staralam sie.Do czasu az przyszla babeczka sprawdzic postepy i stwierdzila ze owszem, macica jest juz opuszczona na maxa ale rozwarcie nadal 2cm
Jakos mi sie niewyraznie zrobilo ze tyle zabiegow a postepy niewielkie.Dala jakies tabletki,kazala isc do wanny,ale nic nie pomagalo.Nie chcialam epiduralu wiec zaproponowala jakis inny zastrzyk,ktory niby znieczuli.Ale jak po godzinie o niego porosilam bo juz nie wyrabialam to jakos sie nie kwapila.Zeszlo tak do 12tej,jeczalam im co chwile zeby mi cos dali bo zejde tam,wiec przyszla kolejna i mowi ze sa juz 4cm i ze bierze mnie na porodowke.Co jakis czas dopadaly mnie straszliwe drgawki i trzesawka,chyba z bolu lub przemeczenia.Po 20min na porodowce zwatpilam i wzielam epidural,jak sie okazalo na pelnym juz rozwarciu,wiec cala akcja sie nie opoznila.Rodzilam jakas godzine ale mala byla stabilna caly czas i wyskoczyla sama bez zadnego vacuum itp. ok 3ciej nad ranem.A pozniej juz sama slodycz
Wymeczylam sie,nie powiem,ale coz.Nikt nie mowil ze bedzie lekko
Zeby nie moj A. to i tak nie wiem czy dalabym rade.W sumie to nastepny porod moze odbierac sam,bo i tak we wszystkim uczestniczyl czynnie. Maz to mi sie trafil, nie powiem:-)
Cyba zaczynam stresa lapac
Dziewczyny a jak z karmieniem?Budzic mala czy niech spi az sie sama obudzi?Bo podobno max co 3h trza karmic, a ona ma predyspozycje do dluzszego spania przewaznie-oczywiscie za dnia tylko![]()