reklama

Mamy z Irlandii!!

Hej dziewczyny pytam tutaj bo jest was sporo z Galway :-)
Czy znacie jakiegos ginekologa , jutro wybieram sie wlasnie w tamte strony i chce zrobic sobie Usg ,bo u mnie w szpitalu to nawet mi nic nie mowia tzn,wage, rozmiar dzidzi :wściekła/y:
chyba pozostaje Tobie POLMED.. musisz zadzwonic najepiej dzisiaj i umowic sie bo tam z biegu to nie wiem czy przyjma
 
reklama
No no no lubiczanka jeszcze naszym guru od kamasutry zostaniesz:-D:-D:-D
Zupy mam dwie ugotowane,posprzatana chatka teraz wypoczywam;-)
Planowalam za godzinke dac dzieciu obiad a ten sie chleba najadl:zawstydzona/y: i sie obiadek przesunie:nerd:
 
:frown:Zmartwiłam się:unsure:Karolinanicola do mnie eska napisała,że jest w szpitalu:szok:Zadzwoniłam do niej i okazało się,że w tym dniu,w którym ją w przychodni widziałam, pobrano jej krew na badania i wieczorem do męża zadzwoniono,że ma natychmiast ją do szpitala wieźć:szok:Była 19-sta,oni biedni z małą Agatką,tam J z małą wpuścić nie mogli bo dzieciom nie wolno(wiadomo tyle wirusów:-().Chętnie zajęłabym się Agatką,ale ona nawet na ręce przy mamie do nikogo nie pójdzie,zaraz płacze,a co dopiero zostać z kimś innym niż mama czy tata:-(
Powiedzieli jej lekarze,że musi zostać w szpitalu bo oni nie wiedzą co jej jest:baffled:,zrobiono jej jeszcze raz badania i powiedzieli,że ma bardzo mało białych krwinek-leukocytów i przez to strasznie osłabioną odporność:shocked2:Leży w izolatce,przychodzili do niej na początku lekarze w maseczkach,teraz już bez...Tęskni za malutką i J,a nie może ich zobaczyć.Nikt nie wie kiedy wyjdzie i nadal nie wiedzą co jej jest:huh:Dziś powiedzieli,że prawdopodobnie jakiś wirus.Sprowadzili jej tłumaczkę na chwilkę,która wytłumaczyła Karolinie,że dziś popołudniu lub w nocy będzie miała pobierane jakieś próbki z kości biodrowej,żeby sprawdzić czy tam jakiś bąbelków nie ma.Piszę Wam tak jak ona mi mówiła,a o co chodzi to nie mam pojęcia:no:.Tak też jej ta tłumaczka wytłumaczyła(Słowaczka zresztą).Z mojej skromnej wiedzy to chyba tak się pobiera próbki szpiku kostnego?
Na szczęście po weekendzie ma teściowa przylecieć bo J musi do pracy wracać,na razie wziął tydzień urlopu,żeby być z Agatką:hmm:Pozostaje tylko życzyć zdrowia i mieć nadzieję,że to nic poważnego:-(

Rany, ale wieści:szok::szok::szok::-(:-(:-(

Moj Szym dzis przeszedl prawie cala kuchnie sam a pozniej pokoj....oczywiscie go asekurowalam zeby sie nie wywalil....jeszcze sioe chwieje ale mysle ze to kwestia paru dni
Gratualcje dla Szymka, zuch chłopak:-):-):-)

Witam serdecznie po dwóch dniach nieobecności, ledwo Was nadrobiłam, ale korzystam póki mogę znaczy póki Ania śpi i reszty nie ma w domu:-D:-D:-D.
Ania się podnosi i siada, jak się ja trzyma za rączki, no i w końcu przewróciła się na plecki z brzuszka:-D:-D:-D:-D

Jolu ja tez trzymam kciukasy

Ogólnie ja do Irlandczyków nic nie mam:zawstydzona/y:, ale niestety kilku z nich sprawiło, że nie uważam ich za miłych, wiem, pewnie wyolbrzymiam.:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::baffled::sorry2::dry:. A że Polak Polakowi wilkiem to tez wiem.

U nas też taka tradycja, że chrzestna kupuje ubranko i krzyżmo a chrzestny świecę, ale my sami wszystko kupiliśmy, bo rodzeństwo jeszcze niepełnoletnie, więc nie zarabia:-)
Widzę, za zaczynacie przeprowadzki od Nowego Roku, fajnie
 
Czyzbym się jeszcze noworocznie nie witała:dry::szok: w kazdym razie serdecznie witam w Nowym Roku:-D Zleciały te wolne dni... Ale zima na całego to i szkoły pozamykane jeszcze.

anineczko droga:happy2: zebys wiedziala,ze zasypało:sorry2: poza tym ani się nie przeprowadzam, ani nowego sprzetu zadnego nie kupuje , samochodu tez nie, w ciazy nie jestem, nawet chorzy nie jestesmy ...wiec czytam tylko Wasze wiesci ;-):-)

A co do tego ataku zimy to sasiedzi mówią,ze od 40-lat takiej nie bylo:shocked2: to się załapaliśmy no :cool2: Moja Niki - to jej pierwszy śnieg w sumie- to było fajne jak poszłyśmy szalec na dwór.Moje dziecko nie wiedziało w ogóle jak się poryszyc z miejsca :-D a jak jej zrobiłam kulkę ze sniegu to zaczęła ją jesc:confused::-D No ale teraz się juz dziecię "opatrzyło" i wie o co kaman.

Pochwalic się jedynie moge !!!! Otóz odkąd Niki się urodziła to ja ją lulałam na noc do snu. I tak bylo do tej pory.Piła butle na noc( bez niej ani rusz) no i pozniej musiałam ją utulic wycałowac i takie tam.I tak nam schodziło jakoś az zasypiała.Ale im cięzsza tym gorzej dla mnie:dry: Ale do rzeczy. Małzonek mój miał wolne od wigilii do przedwczoraj.Pomyslałam sobie,ze to dobry czas ,zeby moze mnie jakos wyręczył w tym nocnym lulaniu małej.Wiedziałam,ze Niki bedzie wyła, bo jak tu zmienic jej rytuał tak z nocy na noc:confused: ale ale dziewczynki... jestem pod ogromnym wrazeniem i Niki i małzonka:-D Ona nawet nie zapłakala:surprised: Przyjęła to tak naturalnie,ze tatuś będzie z nia spał ,ze normalnie uwierzyc nie moglam.Owszem po wypiciu butli przez jakis czas caly czas słyszalam".. a mama ?" ale zero placzuI nie lulal jej tylko połozyl się obok Ona sie pokręciła i zasnęła..Mało tego mi schodzilo z nią jakieś 30- 40 minut-bo się dziecię nagadac własnie wtedy nie mogło, a on wyszedł od niej po 20 min:baffled: Pelen sukces. Na drugi dzien Niki juz wiedziała,ze tatus bedzie z nia spał:tak: Ale to jeszcze nic! Najwiekszy nas sukces to....nasza drzemka w południe.Oczywiscie lulałam ja:baffled: ale jak to sie miało do nocnego "nielulania"... zatem -nastepna próba! Wypita butla i klade Niki na podusi po czym właczam jej radio i mowię,ze Nikusia ma zamknąc oczki i spac a mamusia zaraz wroci i zobaczy jak Niki ładnie spi. Dziewczyny to dla mnie bylo niemozliwe:sorry2:ale pomyslałam,ze spróbuje.No i własnie Niki zasypia sama.Wyszłam raz i poszłam do niej po jakiś 15 min. ona oczy jak 5zł:dry: mówie Nikuś miałas spać.I znow wyszłam.Kolejne 15 min.ide do niej a ta spi ze hej .Normalnie ...no comment:cool2: I tak tez wlasnie jest do dzis- oby juz tak zostało...


Dobra zanudziłam- komu by sie chciało to czytac :dry::-D:-D

pozdrawiam wszystkie, zycząc bezproblemowych porodow jola;-) zdrowia justysia, anineczka,frog i wsie którym coś dolega.

Jak jak nie pisze to nie pisze ,ale jak zaczne...:baffled:

A misia pomysl i karteczka super ;-)
 
Hej dziewczyny pytam tutaj bo jest was sporo z Galway :-)
Czy znacie jakiegos ginekologa , jutro wybieram sie wlasnie w tamte strony i chce zrobic sobie Usg ,bo u mnie w szpitalu to nawet mi nic nie mowia tzn,wage, rozmiar dzidzi :wściekła/y:
Jest dwoch ginekologow polskich z tego,co wiem. jeden jest na Terryland-babka jakas,ale z tego co pamietam jedna z naszych foremek nie polecala jej za szczegolnie.Sama nie bylam wiec nie wiem:no:Jutro przyjmuje.Tu masz linka Ginekolog-terminy przyjęć | Terryland Medical Centre. Drugi ginekolog jest w miescie na 1 Ruxton Court; 35 Dominick Street Lower; Rejestracja: 086 733 85 66.Tam ponocprzyjmuje facet-musisz zadzwonic i zapytac
 
Pochwalic się jedynie moge !!!! Otóz odkąd Niki się urodziła to ja ją lulałam na noc do snu. I tak bylo do tej pory.Piła butle na noc( bez niej ani rusz) no i pozniej musiałam ją utulic wycałowac i takie tam.I tak nam schodziło jakoś az zasypiała.Ale im cięzsza tym gorzej dla mnie:dry: Ale do rzeczy. Małzonek mój miał wolne od wigilii do przedwczoraj.Pomyslałam sobie,ze to dobry czas ,zeby moze mnie jakos wyręczył w tym nocnym lulaniu małej.Wiedziałam,ze Niki bedzie wyła, bo jak tu zmienic jej rytuał tak z nocy na noc:confused: ale ale dziewczynki... jestem pod ogromnym wrazeniem i Niki i małzonka:-D Ona nawet nie zapłakala:surprised: Przyjęła to tak naturalnie,ze tatuś będzie z nia spał ,ze normalnie uwierzyc nie moglam.Owszem po wypiciu butli przez jakis czas caly czas słyszalam".. a mama ?" ale zero placzuI nie lulal jej tylko połozyl się obok Ona sie pokręciła i zasnęła..Mało tego mi schodzilo z nią jakieś 30- 40 minut-bo się dziecię nagadac własnie wtedy nie mogło, a on wyszedł od niej po 20 min:baffled: Pelen sukces. Na drugi dzien Niki juz wiedziała,ze tatus bedzie z nia spał:tak: Ale to jeszcze nic! Najwiekszy nas sukces to....nasza drzemka w południe.Oczywiscie lulałam ja:baffled: ale jak to sie miało do nocnego "nielulania"... zatem -nastepna próba! Wypita butla i klade Niki na podusi po czym właczam jej radio i mowię,ze Nikusia ma zamknąc oczki i spac a mamusia zaraz wroci i zobaczy jak Niki ładnie spi. Dziewczyny to dla mnie bylo niemozliwe:sorry2:ale pomyslałam,ze spróbuje.No i własnie Niki zasypia sama.Wyszłam raz i poszłam do niej po jakiś 15 min. ona oczy jak 5zł:dry: mówie Nikuś miałas spać.I znow wyszłam.Kolejne 15 min.ide do niej a ta spi ze hej .Normalnie ...no comment:cool2: I tak tez wlasnie jest do dzis- oby juz tak zostało...


Dobra zanudziłam- komu by sie chciało to czytac :dry::-D:-D

;-)


przeczytalam a co!!! ;-) no i Brawo dla NIkusi...dzielna dziewczynka ...
Jest dwoch ginekologow polskich z tego,co wiem. jeden jest na Terryland-babka jakas,ale z tego co pamietam jedna z naszych foremek nie polecala jej za szczegolnie.Sama nie bylam wiec nie wiem:no:Jutro przyjmuje.Tu masz linka Ginekolog-terminy przyjęć | Terryland Medical Centre. Drugi ginekolog jest w miescie na 1 Ruxton Court; 35 Dominick Street Lower; Rejestracja: 086 733 85 66.Tam ponocprzyjmuje facet-musisz zadzwonic i zapytac


ja bylam u tej na terrylandzie..babka dolatuje tu z Pl na te 3 dni wizyt.. wrazenie..hmm..normalna...wiek ok 50 albo i po ... mozna pogadac..zapytac o wszystko i odpowie jak lekarz... jak pytalam i slyszalam dpowiedzi zulam sie jak na jakims wykladzie z medycyny..hahaha...
 
To w Galway tylko Polmed ?? Ja chodze do dr. Anety Sempki ale ona juz w Dublinie. Czy konkretnie macie jakiegos dobrego lekarza czy mam poprostu zadzwonic i sie umowic?
pozdrawiam


ja chodzilam tez do Sempki.. teraz po porodzie bylam rz tu w Galway u ginekologa i to wlasnie u tej na terrylandzie... co do pana w Polmedzie nie wypowiem sie bo nie bylam ale z tego co czytalam to super facet i dziewczyny sa z niego zadowolone
 
reklama
didi gartuluje wytrwałosci ;-):-D


Dziewczynki któras tu wspomniała,ze skorzystała z przepisu gastone na tego indyka w pomaranczach,ale zamieniała indyka na kurczaka:-D i nei pamietam kto to pisał:zawstydzona/y: a mam ochote własnie tak zrobic- powsadzac kurakowi te pomarancze i jabłka do*** :-p Tyle,ze znow musze "pędu" poszukac :sorry2::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry