anineczka
królowa mrówek :P
Witam.
Trochę późno,ale miałam klientkę i teraz siedzę przy kawusi.
Lubiczanko jest nadzieja na jutro.
Matt wsiorbał katar do środka,nic nie wychodzi.Antek tylko jeszcze kaszle,ale zauważyłam,że bardziej w nocy niż w dzień.
Jutro będzie przedostatni dzień na antybiotyku,tak więc jeśli się nie boisz nas przywitac to raczej będziemy w 4 .Milci nie będziemy brac bo to kobietka krwawiąca
Ewelcia kochana pamiętam pamiętam i zapewniam,że odwiedzimy.A daleko mieszkasz od Lubiczanki?
Jeśli nie w ten weekend to na następny,ok?
Szymek pięknie zasuwa.Kurcze on nawet roku nie ma a tak pociska

MartaF ja też życzę Tobie by pech Cię opuścił.Narożnik pierwsza klasa.W moim typie ;-)
Na zatwardzenia tutejsi lekarze polecają wodę z glukozą ;-)
Larcia torcik wypas.Kurcze,ale masz młodego męża
;-)
Mój ma urodziny 27 stycznia,ale z moim antytalentem to nawet nie biorę się za torty
Pauletta no i moi to aż pożyczkę brali na Thermomixa
A też było to naście lat.Ale zobacz jak trwałe są te urządzenia.
Jedyne czego nie lubię z nich to surówek.Przynajmniej mama robiła takie,które były suche jak wiór
Ale mozna faktycznie wszystko.Przez siekanie po gotowanie,nawet na parze
Pamiętam mama mojej siostrze robiła pyszne zupki dla niemowlaków ;-)
Zdrówka życzę.
madbebe rośnie Ci Wiktoria nawet nie wiadomo kiedy 3 miesiące minęły.
Ja to jak Twój M
A mam to po moim ojcu.Każda duperela się przyda.
Na szczęście ostatnio przemogłam się i trochę powywalałam.
Ale o rzeczy do Scrapbookignu leżą chyba już 2 lata,bo przestałam się w to bawic,ale nie wyrzucę bo może się przyda
Gastone no to teraz czekasz na wizytkę w szpitalu? Dobrze,że trafiłaś na dobrego lekarza.To najważniejsze.
Wolfia a ty zapisałaś się do przychodni jakiejś?
Tichonku no to mąż się nastał...
A do Trim mieliśmy się przeprowadzac spod Dublina.Pięknie tam,faktycznie.Najeździliśmy się swego czasu za chatką tam,niestety nic ciekawego przez 3 miesiące nie mogliśmy znaleźc,a ceny też nie najniższe.
Edit:
Lubiczanko mam tylko nadzieję,że dojedziemy.
Tutaj coś z tv:
"Niedobrze sytuacja wygląda także w Irlandii, gdzie rząd do walki ze skutkami srogiej zimy zmobilizował wojsko (oddziały samoobrony) oraz policję.
Z mrozu i śniegu zadowolone mogą być dzieci. Minister oświaty Batt O'Keeffe zarządził zamknięcie wszystkich szkół co najmniej do czwartku.
Obecny atak zimy oceniany jest jako najgorszy od 30-40 lat. W samym tylko Cork na południu kraju szpitale i pogotowia w ostatnich dniach odnotowały około tysiąca złamań.
Co gorsza, nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie sytuacja miała się poprawić. Urząd meteorologiczny (Met Eireann) przewiduje, że w niedzielę spadnie potężny śnieg - od 5 do 10 cm."
Trochę późno,ale miałam klientkę i teraz siedzę przy kawusi.
Lubiczanko jest nadzieja na jutro.
Matt wsiorbał katar do środka,nic nie wychodzi.Antek tylko jeszcze kaszle,ale zauważyłam,że bardziej w nocy niż w dzień.
Jutro będzie przedostatni dzień na antybiotyku,tak więc jeśli się nie boisz nas przywitac to raczej będziemy w 4 .Milci nie będziemy brac bo to kobietka krwawiąca

Ewelcia kochana pamiętam pamiętam i zapewniam,że odwiedzimy.A daleko mieszkasz od Lubiczanki?
Jeśli nie w ten weekend to na następny,ok?
Szymek pięknie zasuwa.Kurcze on nawet roku nie ma a tak pociska


MartaF ja też życzę Tobie by pech Cię opuścił.Narożnik pierwsza klasa.W moim typie ;-)
Na zatwardzenia tutejsi lekarze polecają wodę z glukozą ;-)
Larcia torcik wypas.Kurcze,ale masz młodego męża
;-)Mój ma urodziny 27 stycznia,ale z moim antytalentem to nawet nie biorę się za torty

Pauletta no i moi to aż pożyczkę brali na Thermomixa

A też było to naście lat.Ale zobacz jak trwałe są te urządzenia.Jedyne czego nie lubię z nich to surówek.Przynajmniej mama robiła takie,które były suche jak wiór

Ale mozna faktycznie wszystko.Przez siekanie po gotowanie,nawet na parze

Pamiętam mama mojej siostrze robiła pyszne zupki dla niemowlaków ;-)
Zdrówka życzę.
madbebe rośnie Ci Wiktoria nawet nie wiadomo kiedy 3 miesiące minęły.
Ja to jak Twój M
A mam to po moim ojcu.Każda duperela się przyda.Na szczęście ostatnio przemogłam się i trochę powywalałam.
Ale o rzeczy do Scrapbookignu leżą chyba już 2 lata,bo przestałam się w to bawic,ale nie wyrzucę bo może się przyda

Gastone no to teraz czekasz na wizytkę w szpitalu? Dobrze,że trafiłaś na dobrego lekarza.To najważniejsze.
Wolfia a ty zapisałaś się do przychodni jakiejś?
Tichonku no to mąż się nastał...
A do Trim mieliśmy się przeprowadzac spod Dublina.Pięknie tam,faktycznie.Najeździliśmy się swego czasu za chatką tam,niestety nic ciekawego przez 3 miesiące nie mogliśmy znaleźc,a ceny też nie najniższe.
Edit:
Lubiczanko mam tylko nadzieję,że dojedziemy.

Tutaj coś z tv:
"Niedobrze sytuacja wygląda także w Irlandii, gdzie rząd do walki ze skutkami srogiej zimy zmobilizował wojsko (oddziały samoobrony) oraz policję.
Z mrozu i śniegu zadowolone mogą być dzieci. Minister oświaty Batt O'Keeffe zarządził zamknięcie wszystkich szkół co najmniej do czwartku.
Obecny atak zimy oceniany jest jako najgorszy od 30-40 lat. W samym tylko Cork na południu kraju szpitale i pogotowia w ostatnich dniach odnotowały około tysiąca złamań.
Co gorsza, nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie sytuacja miała się poprawić. Urząd meteorologiczny (Met Eireann) przewiduje, że w niedzielę spadnie potężny śnieg - od 5 do 10 cm."

Ostatnia edycja:

Poza tym troche mebli tez,bo tu za wiele nie bylo.Moze jak juz zaladuja troche na van'y to sie przejasni