reklama

Mamy z Irlandii!!

lubiczanka mebelki będą w tygodniu,nie wiem kiedy dokładnie bo mają zadzwonic:tak:jutro położą wykładziny,przywiozą panele i sprzęt AGD:-)

anineczka powodzenia przy wjeżdzaniu na naszą górke
1123.gif
p02.gif
ciekawe ja stary dzisiaj wjechał
16.gif
 
reklama
Ode mnie coś około 78km :tak:

Mam nadzieję,że jutro dojedziemy do celu bez większych problemów :sorry2:
No to od Was blizej:tak:

Ewelcia chyba wykarakałaś:-D:-), mała ma lekko opuchnięte dziąsełka i boli ją jak chcemy dotknąć... Spodziewałam się szybko zębów, bo ja też miałam szybko. Mam nadzieję, że gładko pójdzie, bo mi się serce kroi, jak ona cierpi...

.
Moj mial w 4czy 5 miesiacu zycia spuchniete dzisla i tez nie moglam dotknac bo sie darl....pozniej za nim skonczyl 6m stabilnie sam siedzial jak mial nie cale 7 m juz raczkowal....potem znow spuchniete dziasla i ryk a zebow brak....jak mial nie cale 9 m to juz latal z pchaczem po domu...opanowal to do perfekcji i znow dziasla spuchly i byl nie mozliwy....widac bylo biale kreski i co? pozniej wszystko minelo...w tamtym tyg. znow dziasla napuchly nie mozna bylo dotknac bo wyl jak syrena....od piatku chodzi i dziasla juz nie sa spuchniete i jest spokoj....a zebow brak:baffled::-(.....
On zacznie mowic i nie bedzie mial zebow:-D

Ewelcia-jeśli tylko macie czas i ochotę zapraszamy serdecznie:tak::-)
A tak w ogóle to zastanawiałam się czy byłaby taka możliwość,abyśmy się kiedyś spotkały tak wszystkie-wybrać takie neutralne miejsce,żeby nikomu nie było"daleko"(aż tak:baffled:),ustalić jakiś termin i jazda:tak:,co Wy na to?
A to spagetti,które oststmnio zaserwowałam
Spagetti wyglada smakowicie....
Lubiczanko bardzo chetnie wpadlibysmy do Was ale nie dzis....w taka pogode siedzimy w domu....ale myslalam o tym samym co Ty...tzn zeby spotkac sie w jakims wiekszym gronie...i wreszcie poznac sie.....
A no i jeszcze jest inny powod ze nie mozemy dzis jechac....otoz siedzimy w domu bo robie kaczke na/w piwie no i sama rozumiesz....ale juz gadalam z m i powiedzial ze nie ma sprawy ze mozemy jechac tylko jak nie bedzie slisko



w poniedzielek czyli jutro wieczorkiem ..bedziemy pedzily likier..haha sabat bezdzietny
:-D:-D:-D a bimber tez:-D;-)

Anineczka to wy w koncu jedziecie, tak?
A moze byscie to przelozyli na inny termin jak nsie stan drog poprawi i mroz zelzy to wtedy bysmy razem pojechali
Lubiczanka by miala wesolo;-)
 
Tichonku
RTÉ News: School closures

Ewelcia jedziemy,ale następnym razem możemy wszyscy razem pojechac :tak::tak::tak:
Pamiętaj,że ja jadę też po bardzo ważną rzecz ,a mianowicie gofrownicę :cool2::cool2::-D
Tak więc muszę się pojawic u Lubiczanki bo gofry chodzą za mną już od tygodnia.

Marta
mówisz,że jest aż tak ciężko?
To ja będę dzwonic do Lubiczanki by przyszła nas popchnąc na górkę.Ciebie też niech zwinie po drodze :-D
 
Witam sie i Ja :happy2:
frogDobrze ,ze Wiktorek juz lepiej sie czuje:happy2:.
Moj E Tez leci do Pl Shannon-Łódz 18stycznia,to moze panowie leca razem?

No to pewnie tak razem leca. Troche przeraza mnie ta pogoda ale mam nadzieje ze do przyszlego poniedzialku sie poprawi:-)

Pauletta kuruj sie kochana bo zaraz trzeba brac sie za pakowanko;-):-D A bycie na lasce slubnego no coz czasem to nawet wskazane:-p

Didi kurdka szkoda wychodzi na to ze znow musze odpasc. R pracuje do 22ej wiec nie mam z kim zostawic mlodego:-(:no:
 
my tez mamy karmnk..moj tata zrobil albertowi bo mlody dal zamowienie na nieo dziadkowi i tata musial go 2 razy malowac bo byl najpierw niebieski ale mlody nie lubi i mowi ze chce zielony no to dziadek zasowal do sklepi po farbe i malowal..teraz tylko musimy wielki pal miec aby go na nim zamocowac

no ale dzisiaj jedziemy na spacer do lasu kolo Barny wiec poszukam...odpowiedniego drzewka..haha..a moze ktoraz mamuska galwayyska wybiera sie tez tam na niedzielny spacerek..slicznie tam jest ..
witam sie i ja my tez mamy karmnik :-):tak:a zimno faktycznie ale moje dzieciaki biegaja po podworku!!ciesza sie śniegiem!!!!
 
No to jak nie dojedziemy to wpadniemy na kawkę do jakiejś knajpy,wypijemy i wrócimy do domu ;-)

Moja Mila ma wielkie dredy ze śniegu na łapach i klacie :-D:-D

Kurcze M pojechał tylko na stacje benzynową a nie ma go i nie ma:szok::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry