Cześć dziewczęta.
Umnie dziś humorek na twarzy się rysuje bo wracam do domu po 3 tyg pobycie w szpitalu jupiiii. Co prawda bede tu wracac na kontrole ale wazne ze do domku wychodze. Wczoraj juz zrobili mi niespodzianke i puscili mnie na caly dzionek tez do domu co prawda musialam wrocic na noc na obserwacje ale mowie wam domu nie poznalam wszystko takie dziwne dlamnie agatka jest domnie nieufna tylko tata i tata mysle ze to kwestia paru dni i znow ja odzyskam. Moja gwiazdeczka strasznie sie zmienila i wychudla bo tez nam chorowala ale podobno juz jest dobrze. Zaczela raczkowac tylko do tylu

rwie sie do stawania pokazuje co jej podac i ma juz swoje male nerwy :-):-) taki postep w ciagu 3 tyg. No nic dosc tego pisania o szpitalu mam nadzieje ze juz nigdy do niego nie wroce ale bede musiala bo jeszcze operacja na przepukline mnie czeka


co tam przeloze ja na listopada musze sily zregenerowac nacieszyc sie malutka, mezem i mama fajnie ze przyleciala bedziemy plotkowac przy kawusi. Pozdrawiam was cieplutko
misia udanej imprezy Ci zycze widze ze dziewczyn nie zabraknie a ali jest superancki kropla w krople mamusia ;-)