reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam i ja:-)
Marta i jak?
Juz Ci lepiej?
Dawno nie mialam kaca bo i okazji do wypicia jakos brak,no piwko czasami strzele albo jakiegos drineczka ale kaca nie mam:no:
Ze 3 lata temu ostatnio mialam i rosolek pomogl a pozniej goraca kawka;-)
Po takim "oblaniu" laptopa pewnie bedzie smigal jak ta lala:-D
MArta a Ty nie na "zlocie" u Lubiczanki?

Moj maly dzis jest okropny,nic mu nie pasi:baffled:
Wstal o 7 mial jedna drzemke od 11 do 12 i teraz na szczescie znow zasnal na dworku i spi w wozku,a ja korzystam z "wolnosci":-D;-).
Zostalo mi odkurzyc u nas w pokoju ale strasznie mi sie nie chce:no:

Ooo Tichonku powiadasz ze deszcze w Dublinie?
U nas nic nie pada,tylko mgla sie caly czas utrzymuje....

No masz Ci!!!
M teraz dzwonil ze moze mnie zawiesc do Carlow na zakupy...jak wczesniej chcialam to nie mial czasu .....:baffled::sorry2:teraz to juz mi sie nie chce a poza tym to maly spi:dry:
 
reklama
Witam dziewczyny! W końcu się w miarę wyspałam. Małej już trochę lepiej, wczoraj biedactwo się męczyło strasznie, zasneła dopiero o 1 w nocy, zbudziła się o 7.30 na mleczko i pospała do 11:tak: Dziś znów czeka nas siedzenie w domu, pogoda nie sprzyja spacerą tym bardziej że Emilka jeszcze trochę pociąga noskiem

Andziulina dzięki za przepis na buraczki pewnie jutro skorzystam. Wracaj do zdrówka szybciutko

Marta to się załatwiłaś wczoraj, no cóż jak się chce żeby komputer smigał bez zastrzeżen i napraw, trzeba się poświęcić:-)
 
Hejo mamuśki!

Ja wróciłam z polskiej szkoły, były zajęcia otwarte dla dzieci i zebranie dla rodziców z dyrekcja, fajna ta szkoła, szukają polskiego logopedy, bo duzo dzieci mówi niewyraźnie, mój Erys też i już wcześniej myślałam o tym aby z nim iść

Widziałam Misie, taka powazna Pani profesor :-)

Mary_mary może Kamcia ci pomoze, jej partner wozi ludzi na lotniska :tak:

Didi dziś jest mgła, ostatnio mało pada, ale jak nie ma słoneczka to jest chłodno

MartaF
no to nieźle poszalałaś z tym oblewaniem :-D

Andziulina mi theraflu zawsze pomaga, bierz sobie na noc, pamietaj ze po tym leku nie mozna prowadzić, dodatkowo wieczorem wymocz sobie nogi w misce w gorącej wodzie z dodatkiem soli, poźniej skarpetki do łózka, wypij sobie pół szklanki przegotowanej wody z cytryną i miodem i rano tak samo na czczo

Nie caluj małego i nie kichaj na niego, a nie powinien sie zarazic

i pozytywne myslenie :tak:
 
Ostatnia edycja:
hej mamunie.Ja sie tylko melduje.Wczoraj mialam koszmrny dzien.Zlapalam infekcje nerek..bardzo silna.Krew w moczu ,zwracalam caly dzien.Pojechalam do szpitala,chcieli mnie zostawic ale na prosbe pojechlam do domu i obiecalam ze jak bede sie gorzej czula zaraz przyjade.Cala noc spedzilamnad kiblem,w lozku wylam z bolu bo siusiac niemoglam i nerki i rozsadzalo.Rano jeszce bolalo,nicnie moge jesc,przelknelm suchego wafla ryzowego ,wzielam antybiotyki i odblokowalo mnie troszke.Boli jeszcze ale nie tak mocno jak w nocy.Z dzidziusiem wszystko w poradku,widzialam nausg,w poniedzialek mam powtorke usg,potem jeszcze jedna za tydzien (ja to mam szczescie w nieszczesciu zawsze bo natrzepia mi tego usg juzna samym poczatku hehe) No to uciekam ,leze w lozku caly czas,nie wolno mi wstawac.Jezzu nie wiedzialam ze taka infekcja wykancz tak czlowieka,tylko przez ten jeden dzien dieta cud - 2,5 kilo mniej no i zglowy mam juz prwie 7...ale zaczne jesc i bedzie git.papap mamuni9e trzymajcie ksiukasy zebym sie lepiej poczula.
 
Gastone-no niewesoło.Mam nadzieję,że będzie lepiej...Współczuję...w dodatku nie jestem pewna czy bedąc w ciąży taka dieta cud jest wskazana:no::sorry2:.
Pauletta,MamoAdy-jeżeli wszystkie mamy z Galway są tak przesympatyczne to chyba się przeprowadzamy do Was;-):-):-D.Dzięki raz wielkie za odwiedziny,oczywiście ponownie zapraszamy(kto jeszcze chętny?)
Ewelcia-no widzisz,Marta się wykręciła:dry:
Anineczko-tak się chcę zapytać,czy może jutro moglibyśmy Was odwiedzić(jeżeli nie macie innych planów rzecz jasna):blink::confused:.Nie chce nam się w domku przesiadywać ciągle,zakupy już nudnawe....
Miłego popołudnia Wam wszystkim życzę...
 
gastone - zdrowka i 3mam kciukasy aby Ci sie poprawilo jak najszybciej i JEDZ dziewczyno ile dasz rade!
a kamcia nie w Polsce? chyba ze mezu zostal w IE
misia chyba busy.W sumie malzenstwo to nie przelewki :-);-):-D
 
Lubiczanko wszytkie, a co myslałaś :-D cieszę się, że mamuski szczęśliwie do jechały
Madbebe masz racje, bycie żoną to poważna sprawa :-p

Gastone współczuje i zdfrówka zycze
 
moniadan - dzięki za rady:tak: wypróbuję wieczorkiem tą gorąco kąpiel dla stóp. tylko mój A dzisiaj na nocke, więc nie wiem, kto będzie mnie grzał:no: a na razie męczą mnie "samoloty". dzięki Bogu mam współlokatorki, które zajmują się małym i nie muszę narażać go na kontakt z kichającą i "pociągającą matką:-(
martaF - przypomniało mi się jeszcz coś: " NA KACA NAJLEPSZA CIĘŻKA PRACA" :-D
gastone - dużo zdrówka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry