andzulina
Fanka BB :)
ulalalaaa - jakie pustki tu dzisiaj
Misia - torcik wygląda pysznie
i pewnie też tak smakował
karolinanicola - widziałam zdjęcia na n-k z waszej wyprawy nad morze - super wyglądacie, mam nadzieję, że też już o wiele lepiej się czujesz
a ja dalej "pociągająca":-( wczoraj starałam się unikać kontaktu z małym - i nawet mi się to udawało, bo A był w domu, a potem moje współlokatorki wzięły go do siebie. ale dzisiaj niestety sami
muszę jechać do smyths'a za tym krzesełkiem, chociaż wczoraj szukałam na allegro i znalazłam kilka fajnych za ok 200zł. zobaczę, co mają tutaj, a jak coś to kupię w PL. A będzie robił paczkę w marcu, więc wyślemy od razu krzesełko.
idę jakiś obiad pichcić - miłego dnia;-)

Misia - torcik wygląda pysznie
i pewnie też tak smakował
karolinanicola - widziałam zdjęcia na n-k z waszej wyprawy nad morze - super wyglądacie, mam nadzieję, że też już o wiele lepiej się czujesz

a ja dalej "pociągająca":-( wczoraj starałam się unikać kontaktu z małym - i nawet mi się to udawało, bo A był w domu, a potem moje współlokatorki wzięły go do siebie. ale dzisiaj niestety sami
muszę jechać do smyths'a za tym krzesełkiem, chociaż wczoraj szukałam na allegro i znalazłam kilka fajnych za ok 200zł. zobaczę, co mają tutaj, a jak coś to kupię w PL. A będzie robił paczkę w marcu, więc wyślemy od razu krzesełko.idę jakiś obiad pichcić - miłego dnia;-)

w sumie to moja teściowa (pielęgniarka z długim stażem pracy przy dzieciach) kiedyś mi powiedziała, że jak tylko dziecko zaczyna samo siedzieć (czyli ok 6 m-ca) można powoli uczyć korzystania z nocnika. ponoć tak robili na oddziale w szpitalu - zaraz po jedzeniu pielęgniarki sadzały takie niemowlaki na nocniku (wcześniej wlewały do środka troszkę ciepłej wody, która parowała i "mobilizowała" malucha do sikania). no i działało

