reklama

Mamy z Irlandii!!

hohoho..rozgadało się towarzystwo :-)
A co do Mazdy nie polecam bo ona jest wielgaśna..znaczy się szeroka.. Moja koleżanka w Anglii miała i kleła na nią chociaż też jej się bardzo podobała... Ja nie wiem czemu oni tu mają tak wąskie ulice..:eek: Mój mężulek ma L-kę ale śmiga już jak zawodowy kierowca..aczkolwiek jak mijamy naszym cinqusiem z jednej strony zaparkowane samochody a drugiej jadący samochód..to się zastanawiam kiedy się nie zmieścimy :szok: i jak ja mam się nauczyć jeździć skoro ja panikara się jakaś zrobiłam :zawstydzona/y:
A Toyotka mi się marzy...ale ta scarlet czy jakoś tak - rzeczywiście nie wygląda rewelacyjnie..:sorry:
Anineczko - znajdziesz w końcu swoją wymarzoną brykę..:happy: ale zaskoczyłaś mnie tymi cenami za godzinę jazdy - 45 euro :szok:
To ja już idę spać bo maluch w końcu chyba zasnął na dłużej..a tak to - co chcę napisać to się budzi i najchętniej spałby przy piersi :eek:
Od paru dni marnie się czuję - na antybiotyku jestem - może nad morzem w Howth mnie przewiało..mam nadzieje, że u Ciebie Anineczko wszyscy zdrowi i nie zdążyłam zarazić..bo nie dość, że goście się wprosili to jeszcze zostawią wirusy..:sorry:
GP zakazał mi nie całować dziecko..buu..z tym ciężko mi..ale w policzek chyba mogę? ;-)
To papatki - idę kurować się - bo w dzień nie da rady..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anineczko - no przygotowania sa... narazie przegladam moj szeroko pojety dobytek i segreguje co biore, a co nie - i wyrzucam, zeby za duzo nie bylo..ale z drugiej strony zwsze jak jestem w miescie to jakas okazja sie trafi ... i natychmiast uzupelniam braki :D:-D
Margo - czekamy w takim razie na slonyszko w botaniku :D moze Tichonek sie przylaczy?? :-):-)

Joann - jak jestes chora to najbezpieczniej bedzie calowac w dupcie ;)
 
No drogawo,drogawo :-D

Joannn nie chłopaki nic nie podłapały,co prawda siąpią nosem,ale zwalam to na wycieczki do przedszkola o różnej porze i pogodzie.No bo przecie jak idę do przedszkola to ziąb,a jak wracam to lato i tak różnie,a to się spocą,zaraz przewieją itd.
Zdrówka życzę i oby Patryczek nic nie załapał :tak:

Kasiu a powiedź pakujecie się w walizki i do samolotu z dobytkiem czy jak?
Ciężka sprawa tak się pakowac i odkładac rzeczy do wyrzucenia ,a tutaj szalec na wyprzedażach :-D:-D:-D
 
widzę, że mamuśki spania nie mają;-) ja szaleję na Allegro:sorry: ale chyba czas zmykać do łóżka. A. już poszedł, a ja wciąż tkwię przed laptopem:-( rano trzeba wstać, żeby sobie kolejkę w socjalu zająć:eek: spokojnej nocki Dziewczynki:tak:
 
witam
No ładnie- w nocy szaleją ,a potem rano dłuuuugo nic:szok:
Marta-o co kaman?
Mamo Ady-gdzież zniknęłaś?
Agusiek-wieeem:tak::-)Najsłodsze psiaki świata:tak::laugh2:
Aaaniu-popieram Didi-emergency i niech coś radzą
Anineczko-chyba faktycznie za wielki wybór,A co z tym,którego już stargowaliście o 2 stówki?
Pauletta-w związku z tym,że chyba żadna z wymienionych przez Ciebie dolegliwości nie powinna Cię złapać dziś znowu zapowiada się towarzyski dzień:-)
Joannn-ale w kościele też zawsze mówią,że niedziela jest pierwszym dniem tygodnia,więc chyba nie tylko Żydzi tak liczą:sorry:
Nie pamiętam co tam chciałam jeszcze
a u mnie -Daniel podłapał wirusa,który przez dobę mędzył Dadzię.Wczoraj kilka razy mi zwymiotował-myślała,że noc będzie ciężka a tu tylko raz się obudził na cycuszka z finiszem-na mojej pościeli paw:eek:...Rano doszła biegunka plus wymiotki.Będę płakać:-(
 
Dzień dobry
Wczoraj taka piękna pogoda a dzisiaj leje:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Życzę wszystkim chorowitkom zdrówka:-). Wieczór mieliśmy ciężki, Ania nie chciała i nie mogła spać. Nie dość, że dziąsła ją bolały to jeszcze brzuszek. Musiałam ją nosić, potem chciała się bawić:confused2:. Nie chciała jeść, chociaż głodna była... Moja bidulka. W nocy już łądnie na szczęście spała, teraz też śpi, posmarowałam jej dziąsełka i padła. Tylko, że w końcu mógłby ten ząb wyleźć...
 
witam o poranku:-)
faktycznie Mamuśki wczoraj szalały i teraz śpią:-D
Lubiczanka - współczuję choroby maluszków:-( trzymam kciuki za poprawę:sorry: i duuużo cierpliwości życzę:sorry: bo chore dzieci (i nie tylko dzieci...) potrafią wyprowadzić z równowagi:eek:
 
reklama
Andzulinko-dzięki wielkie-a z cierpliwością św słowa:sorry:Powodzenia dziś w socialu-oby kolejka okazała się nie być "kosmiczna"
Asieńko-dobrze,że noc była spokojna...A masz tak kochaniutką niunię,że możesz jej wybaczyć te kilka dni marudzenia na dobranoc;-):-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry