reklama

Mamy z Irlandii!!

Słoneczko wyszło,tralalala:happy:Ogarnęłam łazienki,kotlety natłukłam,ziemniaki obrane,idę się zbierać:happy:Wybieram się z dytą na zakupki:-)Może na kawusię gdzieś przysiądziemy:tak:Wszystko teraz w rączkach jej Dominisia,to on tu karty rozdaje:laugh2:
asienko,fajno by było:tak:Ja też byłam rok temu,ale to miejsce można odwiedzać ciągle bo o każdej porze roku jest piękne i można coś nowego zobaczyć:happy:Kto jeszcze chętny?
 
reklama
Witam mamunie.Pozniej was nadrobie.Naraze sie pochwale ze bylam wczoraj w klinice i dziciaczki maja sie dobrze.Nawet pokaze wam fotke:-) Przepisano mnie do Limericku ze wzgledu na usg.Narzie bede miala robione co 4 tgodnie ,pozniej co dwa.Juz mam za soba 3:-D
To tyle uciekam bo mam balagan koszmarny trza go ogarnac.
 
Witam mamunie.Pozniej was nadrobie.Naraze sie pochwale ze bylam wczoraj w klinice i dziciaczki maja sie dobrze.Nawet pokaze wam fotke:-) Przepisano mnie do Limericku ze wzgledu na usg.Narzie bede miala robione co 4 tgodnie ,pozniej co dwa.Juz mam za soba 3:-D
To tyle uciekam bo mam balagan koszmarny trza go ogarnac.
Boszsz....jak to cudownie wygląda!:sorry:Śliczne fasoleczki masz:tak:Ucacaj je ode mnie:happy:
 
Gastone-dobrze ,że wszystko w porządku:tak:
Tichonek-dobra jestem;-)Kilka postów wcześniej zastanawiałam sie o co kaman z tymi batonikami,ale tłumaczę sobie-dziewczyny z Galway pisały o pączkach,to może Dublińskie na batoniki się umawiają-potem spojrzałam i zajarzyłam-botanik:zawstydzona/y::-D:-D:-D
A ja bez zakupów(znowu:crazy:)więc na obiadzio kopytka z sosikiem pieczarkowym-czyli zasoby z lodówki wykorzystuję.Danielek śpi,Starszaki molestują setny raz wszystkie części "pana Kleksa"...spokój.A i Danielek pierwszy raz od wczoraj po jedzeniu nie puścił pawia(sorki za bezpośredniość),więc mam nadzieję,że idzie ku lepszemu:tak:
 
Gastone-dobrze ,że wszystko w porządku:tak:
Tichonek-dobra jestem;-)Kilka postów wcześniej zastanawiałam sie o co kaman z tymi batonikami,ale tłumaczę sobie-dziewczyny z Galway pisały o pączkach,to może Dublińskie na batoniki się umawiają-potem spojrzałam i zajarzyłam-botanik:zawstydzona/y::-D:-D:-D
A ja bez zakupów(znowu:crazy:)więc na obiadzio kopytka z sosikiem pieczarkowym-czyli zasoby z lodówki wykorzystuję.Danielek śpi,Starszaki molestują setny raz wszystkie części "pana Kleksa"...spokój.A i Danielek pierwszy raz od wczoraj po jedzeniu nie puścił pawia(sorki za bezpośredniość),więc mam nadzieję,że idzie ku lepszemu:tak:
:-D:-D:-DNo,fakt,dobra jesteś!:-DA batonika może jakiegoś w botaniku wciągniemy:-D
O,to do Ciebie dziś bez kija nie podchodź...Zakupów nie zrobiłaś:szok:Humor nie ten tego:-D
A podsunęłaś mi myśl z tym "Panem Kleksem":tak:Radek go jeszcze nie widział,może mu do gustu przypadnie?Ja uwielbiałam ten film:tak:Muszę mu kiedyś zapodać.Na płycie niestety nie mam,ale gdzieś w necie poszperam:tak:
 
:-D:-D:-DNo,fakt,dobra jesteś!:-DA batonika może jakiegoś w botaniku wciągniemy:-D
O,to do Ciebie dziś bez kija nie podchodź...Zakupów nie zrobiłaś:szok:Humor nie ten tego:-D
A podsunęłaś mi myśl z tym "Panem Kleksem":tak:Radek go jeszcze nie widział,może mu do gustu przypadnie?Ja uwielbiałam ten film:tak:Muszę mu kiedyś zapodać.Na płycie niestety nie mam,ale gdzieś w necie poszperam:tak:
ależ podejdz,podejdz-bez kija też:-)Jakoś tak pomału widzę iskrę nadziei na lepszy nastrój:sorry:A 'pana kleksa"przywiozła mi(ta,mi-Dawidkowi) siostra jak przyjechali na chrzciny(to Dawidka chrzestna)
 
Witam sie slonecznie:-) ale pogoda nas rozpieszcza oby nie zapeszyc.
Jestem z wami na biezaco ale czasu i weny brak do pisania.
U mnie od poniedzialku full house tesciowa, znajoma i jej kolega acha zapomnialabym jeszcze kot:angry: No ale co za tym idzie jest wesolo:-)
Zaraz zmykam na male zakupki, solarium i kawke do brata;-)
Trzeba korzystac, staram sie nie narzekac i nie czepiac tesciowej jak na razie mi jakos idzie:tak:
Podziele sie z wami nowina: zadzwonili do mnie z socjala i ustalili mi interview na przyszla srode. Ja jestem happy bo mialam to spotkanie w pazdzierniku poszlam na nie w deszczu z chorym dzieckiem zglosilam sie w recepcji a Pan oswiadczyl ze skasowalam sobie to interview a ja :szok::szok::szok: takie galy zrobilam. Teraz tylko zastanawia mnie czy jesli mi przyznaja ten nieszczesny allowance to czy zwroca mi od lipca zalegle pieniazki , przyznam ze byloby super i wakacje bylyby wypasione:-)

Pauletta serniczek pysznosci znikl od razu. Fajnie ze spotkanko sie wam udalo:-D;-)

Anineczko cosik rzucilo mi sie w oczko ze ci Clio z przed noska sprzatneli - przykro mi ale moze to znak ze gdzies czeka to przeznaczone tylko dla ciebie;-):tak::happy:
Oki uciekam bo szkoda pogody na siedzenie w domciu udanego dzionka a i tak wypadlo mi z glowy co mialam jeszcze skrobnac bo w glowie mam to interview wiec z gory przepraszam za pominiecie ktorejkolwiec z mam:zawstydzona/y::sorry:
 
A jak myślisz?:-D
A anineczka prędzęj na kocie wierzchem będzie jeździc niż w aucie :evil:
No no no!!! Bo do RSPCA zadzwonie:eek::-D

Mamo Ady-gdzież zniknęłaś?
Juz jestem:-)
Jakos nie mialam sily i checi pisac. Ale czytalam na biezaco:tak:
Ada nas pozarazala i jeszcze tylko brakuje, zeby nasz kot chodzil i kichal, smarkal, kaszlal...:eek:

Witam mamunie.Pozniej was nadrobie.Naraze sie pochwale ze bylam wczoraj w klinice i dziciaczki maja sie dobrze.Nawet pokaze wam fotke:-) Przepisano mnie do Limericku ze wzgledu na usg.Narzie bede miala robione co 4 tgodnie ,pozniej co dwa.Juz mam za soba 3:-D
To tyle uciekam bo mam balagan koszmarny trza go ogarnac.
Przeslodkie:rofl2:

Witam Dziewczeta
Tak jak juz wczesniej napisalam, Ada pozarazala nas... Kaszlemy, kichamy, smarkamy i wypijamy hektolitry herbaty z miodem i cytryna...;-) No i zremy czosnek:-D A w domu przez to wali, jak w wylegarni smokow:szok::-D
Ale cale szczescie z Ada juz lepiej. Noc calkiem fajnie minela a od rana jeszcze nie miala temperatury, wiec chyba jej odpuszcza.
Mam nadzieje, bo ile mozna:confused2:
Zostal jej w sumie jeszcze straszny kaszel i katar ale juz nie wyglada tak choro i biednie, jak wygladala jeszcze wczoraj.
Ale nadal niestety nie wrocil jej apetyt. Z jedzeniem tragedia!!! W sumie nigdy rewelacji nie bylo ale od soboty, to chyba na palcach moge policzyc, co zjadla. Nawet mleka nie chce juz pic. Waga jej spadla, nie wiem dokladnie o ile ale teraz waga wazy niecale 11kg. Mam nadzieje, ze nadrobi.

Tyle chcialam napisac ale jak przyszlo co do czego, to juz nie pamietam:eek:

Aaaaa! Tichonku czy w zwiazku z planowanym dzidziusiem zamierzasz zaczac brac kwas foliowy juz teraz? Pytam, bo mam troszke na zbyciu i gdybys chciala, to moge Ci go przeslac w kopercie:tak:

No i nic wiecej mi sie nie przypomnialo. Ale jak mnie najdzie jakas "madra mysl", to napisze:-)
 
reklama
witam!
a mnie oczeta pieka bo nie sypiam najlepiej i teraz siedze i dumam i grzebie w necie,ale nic nie wymyslilam.Otoz dziecie moje dzis np.budzilo sie co godzine:szok:,poprzednie noce tez nie naleza do przespanych (ja tam nie pamietam kiedy pospalam szczerze mowiac ).W dzien sie nie klade bo mi czasu szkoda,poza tym zawsze sie potem czuje jak rozjechana przez czolg:-(
Dzis mi do glowy przyszlo ze moze Wikta sie nie najada i stad te czeste pobudki,ale nie wiem czy powinnam jej juz zaczac dawac cos poza cyckiem:eek: zapewne powinnam o skonsultowac z GP,ale konsultacja z Wami jest za darmo wiec wole BB:-DZ drugiej strony w dzien sypia well - z 5-6 drzemek zalicza,raz krotszych raz dluzszych ale jednak (0.5h-1,5h).No i nie wiem:no: Wiem ze jesli spac nie zaczne to mi oczy wyschna i padne chyba na nos ostatecznie:szok:
gastone-sliczne te Twoje USG:-)Niech zdrowo rosna maluchy!Spacer chyba sobie dzis darujemy bo slonce swieci,ale wiaterek nieprzyjemny:no:
lubiczanko-co do moich rachunkow to ja sie nie wypowiadam.Ja sie zarejestrowalam online w eircomie i dostalam powiadomienie ze wystawili mi juz rachunek,ale kwota jest totalnie z kosmosu:szok:Najlepsze jest to ze szczegoly nie sa dostepne:no:i nie wiem o co kaman.Ja juz nie mam sily na ten eircom.Co ja sie tam nadzwonilam juz przez ostatnie dwa miesiace:no::szok:teraz juz nie bede mila i kulturalna,a poza tym to juz na bank jak mi sie tylko umowa skonczy mowie im bye,bye:tak:
Na prawko ze zmiana adresu czekam juz ponad tydzien.Ponoc dzisiaj wyslali..Kiedys to trwalo 3dni,a teraz jak sie nie upomnisz to masz g...:wściekła/y:
Dzizas, co to za ślamazary:wściekła/y::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry