Tichonek
Mamusia Radusia i Matusia
Słoneczko wyszło,tralalala
Ogarnęłam łazienki,kotlety natłukłam,ziemniaki obrane,idę się zbierać
Wybieram się z dytą na zakupki:-)Może na kawusię gdzieś przysiądziemy
Wszystko teraz w rączkach jej Dominisia,to on tu karty rozdaje
asienko,fajno by było
Ja też byłam rok temu,ale to miejsce można odwiedzać ciągle bo o każdej porze roku jest piękne i można coś nowego zobaczyć
Kto jeszcze chętny?
Ogarnęłam łazienki,kotlety natłukłam,ziemniaki obrane,idę się zbierać
Wybieram się z dytą na zakupki:-)Może na kawusię gdzieś przysiądziemy
Wszystko teraz w rączkach jej Dominisia,to on tu karty rozdaje
asienko,fajno by było
Ja też byłam rok temu,ale to miejsce można odwiedzać ciągle bo o każdej porze roku jest piękne i można coś nowego zobaczyć
Kto jeszcze chętny?
Śliczne fasoleczki masz
)więc na obiadzio kopytka z sosikiem pieczarkowym-czyli zasoby z lodówki wykorzystuję.Danielek śpi,Starszaki molestują setny raz wszystkie części "pana Kleksa"...spokój.A i Danielek pierwszy raz od wczoraj po jedzeniu nie puścił pawia(sorki za bezpośredniość),więc mam nadzieję,że idzie ku lepszemu
Humor nie ten tego
No ale co za tym idzie jest wesolo:-)



Wiem ze jesli spac nie zaczne to mi oczy wyschna i padne chyba na nos ostatecznie