reklama

Mamy z Irlandii!!

:-)I ja witam
Pospałabym jeszcze nie powiem,a tu już przymusowy poranny spacer do i z przedszkola zaliczony:sorry:
Mój P to jest taki kochany,że jak go proszę coby mnie obudził o konkretnej godzinie to on łaskawie daje mi jeszcze z 10-15 minut pospać,a ja potem się z niczym wyrobić nie mogę:eek:On szanowne 4 litery w auto wsadzi i jedzie do pracy 5 minut a ja zapierdzielam do przedszkola na nogach z synem jak pogięta bo czas nagli:baffled:A i tak wiecznie jesteśmy ostatni:wściekła/y:Dziękuję bardzo za taką troskę i jeszcze się dziwi,że on taki dla mnie dobry a ja od rana gębę drę:eek:
Ja nie wiem co to będzie jeśli w ciąży będę i moje hormony zaczną szaleć:eek:
Na szczęście dla P w poprzedniej ciąży nie musiał się przekonywać jak to jest bo go nie było:sorry:
Idę kawulca trzasnąć:tak:
hej tichonku to i ty musisz swoje 4 literki w autko wsadzic!!!!:-)
Jesli masz " praweczko " oczywiscie.
Jak juz na swiat przyjdzie mala dzidzia to na pewno bedziesz miala gdzie jezdzic...
no i do Ratoath bys przyjechala.

He he no właśnie.
Jeszcze się bojam bez osoby obok jechac :zawstydzona/y:
Zwłaszcza,że musiałabym się przesmyknąc przez wąski mostek (lubiczanka wie który) i mnie on z lekka przeraża :eek::sorry:

dzieci niech maz pilnuje,a ty practis,practis,trening czyni mistrza!!!!:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
hej tichonku to i ty musisz swoje 4 literki w autko wsadzic!!!!:-)
Jesli masz " praweczko " oczywiscie.
Jak juz na swiat przyjdzie mala dzidzia to na pewno bedziesz miala gdzie jezdzic...
no i do Ratoath bys przyjechala.
Tia:sorry:Ja prawko mam i owszem:tak:Jakieś 12 lat!Ale w szufladzie i niestety nie mogę jeździć "naszym" autem bo jest służbowe,niedawno o tym pisałam:sorry:Myśleliśmy o czymś dla mnie,ale na razie nie ma szans:no:
 
He he no właśnie.
Jeszcze się bojam bez osoby obok jechac :zawstydzona/y:
Zwłaszcza,że musiałabym się przesmyknąc przez wąski mostek (lubiczanka wie który) i mnie on z lekka przeraża :eek::sorry:
zawsze mozesz poczekac przed mosteczkiem i przemknac jak nic nie bedzie jechalo z naprzeciwka;-)Ale powiem Ci szczerze ze ja nawet raz nie wsiadlam w samochod bez A. z boku jak mialam L.Ja z tych ludzi co sie nie wytlumacza jak przyjdzie co do czego z lamania przepisow.Druga sprawa ze sie balam straszliwie,a to byl dobry argument dla mojego A. zeby sama nie wsiadac:-pBa,nawet jak zdalam to wyruszylam sama dopiero jak bylam zmuszona:zawstydzona/y:
 
Pamiętam moje pierwsze"kroki"za kierownicą-od razu z grubej rury.Od brata pożyczałam autko i w długą:tak::-)
DZIEWCZYNKI Z DUBLINA-pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!właśnie dzwoniła do mnie miła pani z konsulatu,umówić się w sprawie paszportu.I 11.03 jedziemy z J.I problem-bo niewyrobią mi go w 1 dzień,ale za to padła propozycja,że mogę upoważnić kogoś kto mógłby za mnie odebrać...i tu uśmiech w Waszą stronę....Mogę nawet zapłacić za tą"przysługę"
 
Ostatnia edycja:
Witam!
Lubiczanko moj mowil jeszcze wczoraj z eten klej moze byc dostepny w tesco ale na 100% pewnosci nie mamy,ale sprawdzic warto:-).

Paulletta ech hormony szaleja,ale juz nie dlugo bedziesz tulic corcie i napewno wszystko wroci do normy:tak:
a jak sie czujhesz?
 
Witam!
Paulletta ech hormony szaleja,ale juz nie dlugo bedziesz tulic corcie i napewno wszystko wroci do normy:tak:
a jak sie czujhesz?
Taa wróci do normy :confused2: dopiero będę miała histerie w domu :sorry: a na pewno na początku dopóki Witia się nie przyzwyczai że nie tylko on jest w centrum zainteresowania:eek: a co do samopoczucia to czuję się strasznie ociężała i zapomniaąłm jak moje kostki wyglądają:sorry: spuchnięta 24/24 :eek: i non stop zmęczona ale przeziębieniowo trochę lepiej ale młodemu maruda okropna sie włączyła a on nawet nie jęczy tylko skrzeczy i kataru nie możemy dzisiaj opanować :no: jak nie urok to przemarsz wojsk :sorry:
Gastone duży uścisk dla Ciebie;-)
Anineczka znam ten ból też na początku jak jeździłam to sama bez Wiktora dopiero po jakimś czasie jak już się poczułam w miarę ok za kierownicą zaczęłam go zabierać ze sobą ale i tak inaczej jeżdżę jak jestem sama a inaczej jak Wiktor jest ze mną dużo bardziej ostrożna jestem:tak: no ale żeby poczuć sie w miarę pewnie musisz jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć... samo nie przyjdzie;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry