Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a to maly pochlebca..;-):-)Ciekawe czy to tak bezinteresownie..;-)hej.
a ja juz mam dzisiejsza jazde moim autkiem..powiem ze wielkiej tragedi nie bylo..a niejezdzilam samochodem 1,5 roku...
jutro wybieram sie sama na mala przejazdzke.. bo kiedys musze wyjechac bez obstawy
nawet Ewunia grzecznie siedziala i Albert powiedzial ze fajnie jezdzi sie z mama.i ze mamy samochodzik ladniejszy od taty
![]()
Fajnie ze Ci sie dobrze jezdzi
no to kradziej ladnego zonka zaliczyA ja dziś lunatykuję,bo do Danielka wstawałam od12-ej 6razy-w końcu się wkurzyłam i zostawiłam go z nami w łóżku-i tak śpi bestyjka(kiedy my już na nogach)
Miłego dnia Dziewczynki
Az mi sie micha cieszy na te mysl..:-)
I za kazdym razem rano mam wyrzuty sumienia,ze nie moge sie zdobyc coby posiedziec z nia z tym cyckiem pol godziny
w rezultacie spi z nami,a zapewne spalaby w lozeczku bezproblemowo.Chyba jednak naprawde musze sie zebrac do kupy bo A.juz razy legnal na jej raczce

ja na nerwie od rana niech mi te hormony już sie unormują bo ja w psychiatryku wyląduje
ci moi faceci sa tacy nieogarnięci
P ubrał dzisiaj malego w sweter na 4-5 lat i nie zauważył że coś jest nie tak że dziecko wygląda jakby sukienke miał na sobie i że rękawy musiał mu dwa razy podwijać on złapał pierwsze co miał pod ręką 
później moje dziecię przyleciało do mnie do sypialni i chciał żebym sie obróciła w jego stronę tylko zrobił to tak delikatnie że wyrwał mi garść włosów
no i od rana nie moge wstać z kanapy mam na niej siedziec bo w przeciwnym razie histeria 

no i 3 śniadania mu musiałam robić bo mu każde nie pasowało

do tego pogoda do dupy
nie ma to jak pogodny poranek ehhhhh


Hormony-spokój;-)Witamja na nerwie od rana niech mi te hormony już sie unormują bo ja w psychiatryku wyląduje
ci moi faceci sa tacy nieogarnięci
P ubrał dzisiaj malego w sweter na 4-5 lat i nie zauważył że coś jest nie tak że dziecko wygląda jakby sukienke miał na sobie i że rękawy musiał mu dwa razy podwijać on złapał pierwsze co miał pod ręką
później moje dziecię przyleciało do mnie do sypialni i chciał żebym sie obróciła w jego stronę tylko zrobił to tak delikatnie że wyrwał mi garść włosów
no i od rana nie moge wstać z kanapy mam na niej siedziec bo w przeciwnym razie histeria
no i 3 śniadania mu musiałam robić bo mu każde nie pasowało
do tego pogoda do dupy
nie ma to jak pogodny poranek ehhhhh
![]()

.Skąd ja to znam-u mnie co rano na śniadanko dzieci robią sobie listę życzeń-a mama rób
.A co do Wikusi-życzę powodzenia z nauką spania w łózeczku...Pamiętam jak na początku biorąc danielka do karmienia przysypiałam,potem gdy się przebudziłam odkładałam go a on po kilkunastu minutach znowu woła"jeść"...ależ byłam sfrustrowana-a przecież mały spał w tym momencie co ja
teraz podczas nocnego karmienia już mi się nie zdarza zasnąć-ale też Danielkowi nie zajmuje juz to tak wiele czasu

Faceci...

On szanowne 4 litery w auto wsadzi i jedzie do pracy 5 minut a ja zapierdzielam do przedszkola na nogach z synem jak pogięta bo czas nagli
A i tak wiecznie jesteśmy ostatni
Dziękuję bardzo za taką troskę i jeszcze się dziwi,że on taki dla mnie dobry a ja od rana gębę drę







widzisz-problem w tym ze to wlasnie ja muse sie naucyc nie zasypiac podczas karmienia,bo Wikta wiekszych problemow z zasypianiem w lozeczku nie ma-caly dzien w nim drzemieMadbebe-mam nadzieję,że się zniechęci i sobie znajdzie łatwiejszy do okradzenia baniak.A co do Wikusi-życzę powodzenia z nauką spania w łózeczku...Pamiętam jak na początku biorąc danielka do karmienia przysypiałam,potem gdy się przebudziłam odkładałam go a on po kilkunastu minutach znowu woła"jeść"...ależ byłam sfrustrowana-a przecież mały spał w tym momencie co ja
teraz podczas nocnego karmienia już mi się nie zdarza zasnąć-ale też Danielkowi nie zajmuje juz to tak wiele czasu
Wlasnie to samo mi sie zdarzalo-pozniej zdziwienie-jak to,znowu trzeba karmic,przeciez niedawno karmilam
tylko zegarek pokazuje ze 3h minely jak nic
He he no właśnie.anineczko-no to jak to?auto a Ty dalej dreptasz do przedszkola?;-):-)


