reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
No nam się dziewczynki udało bez problemu odzyskać depozyt, tylko chaty niet:-(. Okazało się, że landlorka wynajęła sama bez wiedzy agencji, bo znała tych, którym wynajmuje:wściekła/y:. A nam proponowali chatki, ale w dwóch sąsiednich miejscowościach, co nie wchodzi w grę, więc na razie się rozglądamy i póki co zostajemy w starej chacie.

Ania padłą od razu po kąpieli, bo w sumie miała tylko jedną drzemkę godzinną i potem kilka minut spała. Tak więc wieczór wolny:-p:-D. Trzeba coś zjeść i się wykąpać, a potem się zobaczy: jakiś filmik i przytulanko do mężowskiego;-)
 
witam:-)
czytam ale jakoś nieumiem sie wbic:sorry:jestem przemęczona:-(dopiero co Damian skonczył chorowac to Oliwka zaczęła:wściekła/y:do tego Szymonowi zęby idą,tak sie ślini ze przebieram go co 2 godziny bo cały mokry:confused2:no nic,nie będe wam smucic:confused2:
 
Tichonek nie kapuje, jak ty np chcesz zobaczyc na jakich ja jestem zdjciech, to umiesz to zrobic? ja nic nie blokowałam
:no::no:Nie u Ciebie nie można zobaczyć na jakich jesteś zdjęciach.
Wejdź w edycję profilu,prywatność i zobacz czy masz zielony "ptaszek" przy opcji:Co widzą moi znajomi-Zdjęcia,na których jestem (pinezki).Musi tam być,jeśli chcesz,żeby znajomi widzieli te fotki:tak:
 
hej.
a ja juz mam dzisiejsza jazde moim autkiem..powiem ze wielkiej tragedi nie bylo..a niejezdzilam samochodem 1,5 roku...
jutro wybieram sie sama na mala przejazdzke.. bo kiedys musze wyjechac bez obstawy
nawet Ewunia grzecznie siedziala i Albert powiedzial ze fajnie jezdzi sie z mama. :) i ze mamy samochodzik ladniejszy od taty :-D
 
Taaaa-niestety kranik na dole jest-ale nasi złodziejaszkowie są jeszcze sprytniejsi,bo sciągają tuż przy baniaku taką śrubę:eek:J wypatrzył,że jest poluzowana...
Byliśmy oglądać domek-hmmmm.Do zamieszkania za jakiś miesiąc:baffled:,bo w trakcie remontu,ale powiem Wam-wow.Robi już teraz wrażenie.Najbardziej kuchnia-mogę pokusić sie o stwierdzenie,że piękna:tak:Jeżeli do tego czasu nie znajdziemy niczego lepszego to być może zainteresujemy się za 4 tygodnie:happy:
Moj m mowi zebys tam prad podlaczyla:-D:-D:-D:-D

A swoja droga to sprytni sa.....a moze dalo by rade wykrecic i jakiegos kleju specjalistycznego nalac i wkrecic ....moj m mi tak tutaj podpowiada....

No i wlasnie m mi dal nazwe kleju....to jest dwuskladnikowy,nazywa sie "Super epoxy" do kupienia w sklepie samochodowym lub z artykulami metalowymi.....
Jest w opakowaniu dwie tubki,mieszasz razem i smarujesz i za Chiny Ludowe nie pusci;-)
 
reklama
Witam
Ewelcia-no jak na razie J silikonem potraktował(ze trzy miejsca-bo odkrył,że oprócz kraniku jest kilka innych miejsc:szok:),ale poszukam może w DIY będzie ten klej
Renni-a dziękuję...Chociaż jak tak sobie w nocy przemyślałam,to mi się nie podoba lokalizacja tego wczorajszego domku-nie,że daleko do miasta(jakieś3minutki),ale dom jest ogrodzony a dookoła niego rosną wysokie drzewka-ciemno tam i nastrój nie teges:eek:.W dodatku z trójką dzieci za dużo różnych rozwijających wyobraznię niebezpieczeństw-strumyk,doły:no:eee-ten odpada
Asieńko-no to widzę że i u Was lipa.Jak narazie kolega J jest umówiony z panem krętaczem i dom jest tak jakby "zaklepany".Zawsze przecież potencjalny klient może zmienić zdanie:-pi zostawimy go na lodzie tak jak on nas:sorry:
Marta-co nie smucę,co nie smucę:confused2:Smuć:tak::-DGdzieś się człowiek wyżalić przecież musi
Didi-brawo -a jeszcze taka pochwała od synka:-)
A ja dziś lunatykuję,bo do Danielka wstawałam od12-ej 6razy-w końcu się wkurzyłam i zostawiłam go z nami w łóżku-i tak śpi bestyjka(kiedy my już na nogach:eek:)
Miłego dnia Dziewczynki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry