reklama

Mamy z Irlandii!!

Marta:-(Kurczę,to wielka szkoda!Ale jak mówią dziewczyny może nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:sorry:Ciężko coś stwierdzić w tej chwili:sorry:
lubiczanko,ja bym Ci chętnie pomogła,ale ja ani nie wiem gdzie ten konsulat ani mobilna nie jestem:no:
Tichonek a twoj M na którą jeżdzi do pracy? nie moze ci Radka do przedszkola zawozic?
:no:On do pracy na 8,czasem 8:30,a przedszkole od 9:15:sorry:Myślisz,że jakby miał jak go zawieść to ja bym tak drałowała tam i z powrotem?:-D
 
reklama
:crazy::wściekła/y::angry::wściekła/y::angry: w ciągu 10 min Witia zbił mój ulubiony kubek i wywalił wazon z kwiatami na dywan wszystko w momencie gdy mu mówiłam że nie wolno i żeby odłożył na miejsce lub odszedł od stołu ja już mam czasami dość tej bezsilności tego że ja mogę sobie mówić i mówić i mówić i prosić i prosić......
Pauletta - na pocieszenie ci powiem, że dzieci w takim wieku nawet jeżeli wiedzą, że będzie rodzeństwo, są tego świadome itd to i tak na początku mają problem z akceptacją... to chyba normalne, że są zazdrosne... ale wydaje mi się, że Wiktorek nie będzie Ci robił większych problemów, bo przecież on potrafi się sam sobą zająć i czasami nie reaguje na inne dzieci. pamiętasz, jak było z Igorem? pokojarzył chyba po pół godzinie...;-)
Taa tylko że wtedy byliśmy u frog to miał pełno innych atrakcji więc nie zauważył że mama ma inną dzidzię na kolanach :sorry: a to że będzie zazdrosny to ja wiem że to normalne tylko w jego wykonaniu to będzie z lekka frustrujące ale damy radę;-)
Witam!
Pauletta faceci w ogole nie orientuja sie jak ubierac dzieci, moj to na rajstopki body wkładał i takie kombinacje robił ze szok, ale trzeba wybaczyc w koncu to nie Jacyków ;-)
Wszystko by grało gdyby nie to że już raz go tak ubrał i mu mówiłam że to nie jest sweter na teraz ale P w ogóle nie słucha co sie do neigo mówi a bynajmniej nie przywiązuje do tego żadnej wagi :-(:sorry: tak jak kiedys mówię do niego Wiktor umyty idź go tylko położyć a ten wstaje i idzie do łazienki pytam się gdzie idziesz?? a ten że umyć Wiktora a ja no przecież mówiłam przed chwilą że umyty tylko go położyć odp mojego P " a no tak" :sorry: i tak w kółko z nim ...wlatuje jednym wylatuje drugim a później pretensje że ja mu nie mówię :no:

Lubiczanka coś dziwnego Ci się z suwaczkami dzieje:sorry:
 
Didi fajnie,że jeździsz śmiało i bez obaw :tak::tak:
Ja w końcu też się muszę odważyć bo zostanę niedzielnym kierowcą :-D

Madbebe a ty zdawałaś tutaj na full? No i jak było? Pytał Cię egzaminator z budowy auta,musiałaś wskazac co gdzie się znajduje?
Aha i zdawałaś na swoim aucie? teraz kolega chce zdawac w Galway i coś tam burczał,że można auto od ośrodka wypożyczyc,prawda to? Bo to,że od instruktora to wiem.

Lubiczanko
zapytam M czy odbierze paszport,ale mówisz,że obca osoba może odebrac?

Mój często zakładał body na rajty dzieciom,ale jemu oni się tak podobali,wyglądali jak sportowcy he he.
Ale pamiętam jak kiedyś przytulił się do płaczącego Antka,mały był ,miał może 6 miesięcy,wiem ,że już do siadania się zrywał i M położył głowę na kolanach Antka,a ,że go przebierał to młody był bez pieluchy.I tak się przytulał i mówi "Jej ale fajnie,jaki ciepły jest maluszek" a okazało się,że maluszek obsikiwał w tym czasie tatusia i faktycznie w tym momencie ciepełko poleciało :laugh2:
 
Didi fajnie,że jeździsz śmiało i bez obaw :tak::tak:
Ja w końcu też się muszę odważyć bo zostanę niedzielnym kierowcą :-D

:laugh2:
kiedys trzebabybylo wyjechac samemu bez obstawy ..a czy to bylo dzisiaj czy pojechalabym pojutrze na jedno wyjdzie...musialabym odwazyc sie i jechac..
w koncu dostalam samochod nie po to aby patrzec na niego na podjezdzie..hahah..
jeszcze cykam sie wyjechac na glowna droge sama..ale jak pojezdze nia z P jutro i moze dzisiaj wieczorkiem to jzu bede wieiala co i jak ..
 
Anineczka hehe ciepełko -dobre :-D:-D:-D

Didi gratuluje wyruszenia na drogi, to kiedy mnie odwiedzisz ;-)
Pauletta mój tez czasem tak ma, ze nie słyszy, ale nie do tego stopnia :sorry2: moze musisz mu patrzec w oczy jak mowisz i kaz powtórzyc czy zrozumiał, jak do dziecka ;-), a jak tam lody?? zjadłas juz?
 
Pauletta mój tez czasem tak ma, ze nie słyszy, ale nie do tego stopnia :sorry2: moze musisz mu patrzec w oczy jak mowisz i kaz powtórzyc czy zrozumiał, jak do dziecka ;-), a jak tam lody?? zjadłas juz?
Chyba będę musiała tak robić jak mówisz :eek: ale czy ja musze mieć jeszcze jedno dziecko do wychowywania ...masakra:sorry: a lodów zostało na jedną porcję ;-) dzięki że mi przypomniałaś :-D:-D

Młodociany zbuntowany padł na kanapie za 10 min mialam mu obiad podawać:sorry: ale może wstanie z lepszym humorem mam nadzieję :confused2:
 
U nas też śnieg pada:sorry:A zimne takie wiatrzysko,że szok!:szok:
Zapomniałam napisać,że mi się dziś w nocy Ewelci Szym śnił:-DŻe go niby pilnowałam i zęby mu szły i miał taki ślinotok,że po skórzanej kanapie wszystko spływało:eek::-D
A w ogóle to muszę zaraz zajrzeć do sennika bo mam ostatnio jakieś zoologiczne sny:eek:
Wczoraj w nocy myszy i żubry a dziś żyrafa:eek:I jeszcze śniła mi się katastrofa lotnicza:baffled:,ale to akurat na skutego tego,że wczoraj wieczorem oglądałam program o katastrofie lotniczej,w której Anna Jantar zginęła.
No nic idę te sny obczaić;-)
 
Ja poczytuje was,ale ciezko bointernet mni szwankuje i w dodatku mdlosci mi wrocily...Znowzle sie czuje.Kurcze a myslalam ze to koniec...
Gastone, kurka wodna, znowu mi sie snilas:eek::-D

mam doła totalnego:-(na 99%roboty nie mam:no:aż sie pobeczałam:-(
Zobaczysz, ze jeszcze to sie jakos wyjasni.
Jesli nie ta praca, to moze pozniej cos lepszego Ci sie trafi.
Ty jestes bardzo sprytna babka, ze wszystkim sobie swietnie dajesz rade, to co to dla Ciebie bedzie znalezc nowa prace;-):-)
Trzymam kciuki za Ciebie:tak:

Witam!

Pauletta faceci w ogole nie orientuja sie jak ubierac dzieci, moj to na rajstopki body wkładał i takie kombinacje robił ze szok, ale trzeba wybaczyc w koncu to nie Jacyków ;-)
Moj A. mala ubierze, owszem.
Nawet calkiem niezle potrafi jej garderobe dobrac:-) Tyle, ze np. nie poprawi jej zaszewek od body (wiecie, te na ramionach), spodnie albo rajstopy maja szew lekko z boku a nie na srodku pupy, nie wyciagnie jej dokladnie rekawow od body spod bluzki...
I takie tam. Ale ogolnie nie narzekam, bo nie ma na co. To sa male detale...;-)
 
reklama
Tichonek-:sorry:dzięki za chęci
Anineczko-:-D:-D:-D:-D:-Dprzyjemne tulanko.Co do paszportu to babka mi powiedziała,że składając z J wniosek możemy upoważnić osobę trzecią-pod warunkiem,że mamy jej nr dowodu bądz paszportu:sorry:
Pauletta-bo walczyłam ze zmianą,ale net mi szwankuje więc już się nie wysilałam:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry