reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
mam doła totalnego:-(na 99%roboty nie mam:no:aż sie pobeczałam:-(

To niech Ci odprawkę wypłaca gościu(chętnie bym się z Toba zamieniła)
wlasnie ja tez bym mogla swoja odstapic np.w zamian :sorry::-p Rowniez jestem pewna ze sobie poradzi i wcale nie pisze tego tylko po to zeby Ci sie humor poprawil:tak:Tak jak z chata lubiczanki tak i z tym-mysle ze tak mialo byc i widac inny Ci los pisany (moze inna praca:tak:)

pauletta - jakbym swego A.slyszala:-):-DOn na dzis ma problem z pampersami,bo na poczatku to one byly inne,lepsze,mniejsze a te sa do d... i w ogole nie da sie ich wlozyc i on nie wie jak..Taaa-wyczailam juz o co chodzi-wczesniej mala lezala jak kloda a teraz wierzga kopytkami:tak::-Di to taka roznica.Co do gadania w kolko o tym samym to podzielam Twoj los:eek:Do tego dodam gubienie wszystkiego.Codziennie rano czegos trzeba szukac:eek:Norma:tak:Wole sie nie rozpisywac bo z godzina by mi zeszla na bank:eek:

Madbebe a ty zdawałaś tutaj na full? No i jak było? Pytał Cię egzaminator z budowy auta,musiałaś wskazac co gdzie się znajduje?
Aha i zdawałaś na swoim aucie? teraz kolega chce zdawac w Galway i coś tam burczał,że można auto od ośrodka wypożyczyc,prawda to? Bo to,że od instruktora to wiem.
tak, w Wigilie 2008;-)Pietra mialam straznego,szczegolnie na pytania o znaki, ale jak juz wsiadlam to bylo OK.Nawet noga mi nie latala na sprzegle;-)
Musialam otworzyc maske i powiedziec gdzie olej,gdzie plyn do spryskiwaczy itp. Szczegol ze pozniej nie moglam jej zamknac:-DMiala tendencje do psucia i oczywiscie wlasnie wtedy sie tak stalo.Na szczescie A.byl w poblizu,zadzwonilam po niego,przyszedl i zamknal:-pAuto mozna wypozyczyc zarowno od instruktora jak i z osrodka. Zaznaczasz bodajze w formularzu gdy skladasz o egzamin czym zdajesz,ale doladnie nie pamietam..Ja zdawalam swoim-przynajmniej nie bylo zonka bo znalam auto..
 
Lubiczanko, może ja dam radę Ci ten paszport odebrać, a potem jak Ci go dostarczyć??? Pocztą wysłać???? Co prawda dla mnie to jak wyprawa, bo wiadomo, że z Anią autobusem, no ale jak inny nie pomoże to ja się piszę.

Tichonku u nas też śnieg:wściekła/y:, zimno i wieje jak nie wiem

Ania przez tę pogodę taka marudna, że :szok:. A ja mam zupę do ugotowania i kapustę na gołąbki miałam obgotować.
 
a ja przeglądałam sobie przepisy i naszło mnie żeby zrobić ciasteczka maślane, Eryk tez się napalił tylko ze masło sie skończyło, ale nie ma to jak miec wspaniałą sąsiadke za płotem :-) dzieki Wilwia
mój Eryk dziczeje w domu, własnie biega I szczeka :baffled:
 
JUUUUPIIIIIIIIII :-D:-D:-D:-D dopiero co dzisiaj pisałam że czekam na wieści z Centrum Wczesnej Interwencji Dziecięcej a tu właśnie zadzwoniła babka żeby sie umówić na spotkanie:-D:-D:-D:-D także z Wiktorkiem idziemy na pierwszą konsultację 1 marca :tak::tak: ciekawe czy sie rozpakuje do tego czasu czy nie :eek::sorry: mam nadzieję że nie będe musiała przekładac spotkania zbyt ważne to dla mnie i mojego synka jest :tak: także Zuzka już nie wyłaź siedź ile wlezie w maminym brzuchu :-D:-D:-D:-D
 
andziulina nie bardzo moge popisac bo młoda okupuje laptopa:confused2:bajeczki:sorry:

mamo ady poprawiłaś mi humor:-Ddziekuje;-)
Nie ma za co;-)
Musialam Ci tylko przypomniec jaka fajna babka z Ciebie, bo na chwilke zapomnialas;-):-)

No i "sniezyca" do nas tez dotarla:eek: W sumie, zadna dla mnie roznica, bo i tak od ponad tygodnia nie wychodze z domu...
No ale jutro wycieczka do Galway do szpitala:-)
Nie wiem jeszcze, co z Ada zrobimy ale mamy kilka godzin do namyslu, wiec moze cos madrego wymyslimy...:cool:
 
Pauletta-cieszę się,że dali wreszcie znać.Tym samym poprawili Ci humorek.Zuzia-słuchaj mamy-siedz w brzusiu jak Ci dobrze;-):-D
Asieńko-byłabym niezmiernie wdzięczna(wydaje mi się,że wysłanie poleconym wystarczy)-oczywiście wszelakie koszta pokrywam ja-za dojazd(chyba lepiej taxówą?),przesyłkę i fatygę również:sorry:
MamoAdy-a dzień się zapowiadał taki ładny(Twój dzisiejszy pierwszy post o tym swiadczył).A u nas zimno jak diabli-brrrrr
Kasiu-to przeze mnie,zle się wyraziłam....:sorry:
Madbebe-widzę,że my w wielu przypadkach się zgadzamy:laugh2:
 
reklama
witam kochane mam pytanko do mamusiek z galway czy ktoras z was orientuje sie moze czy w centrum handlowym na shop street prosperuje jeszce biuro podrozy ? jesli tak to czy maja oni jakas stronke internetowa ?gdzie mozna by pzrejzec oferty wycieczek..czy ktoras z was kozystała z ich usług.pytam bo planujemy wkrotce wyjazd na wakacje a ztego co słyszałam budgettravel w tesco splajtowało:eek: innych nieznam:zawstydzona/y:bede wdzieczna za odp.pozdrowionka;-)
nie ma juz tego biura w centrum
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry