reklama

Mamy z Irlandii!!

A mnie moj maz wyciagnal dzisiaj w plener:baffled: Mamy taka fajna droge spacerowa i zeszlam sie kilka dobrych kilometrow... Aparat tez z nami byl, a jakze... Tyle, ze nie zrobil ani jednego zdjecia, bo zapomnial:-)
Wlasnie skonczylismy ogladac "Mlode Wilki". Boszzzz, jak ja ten film kiedys kochalam:sorry2: A zwlaszcza Szwedesa:zawstydzona/y::-)
Dobra, ide spac, bo ziewam, jak leeeeeew:szok:
 
reklama
Jak wyszla z domu kolo 12 tak dotarlam na 19;-)
W domu tylko z rana z lekka ogarnelam to co Szym na rozrzucal u finito.
M kolacje sam sobie robil-tosty:-p:rofl2:.
Na razie cos tam zaczyna do mnie gadac,ale ja tylko tak albo nie:-p.
Jak nie przeprosi to sie nie zaczne odzywac...niech sobie nie mysli ze znow bedzie chcial mi wmowic ze to mona wina:baffled:
Szukalam dzis wozka bo ten moj sie sypie....ogladalm silver crossa
Wyniki Szukania w Grafice Google dla http://gondole.com.pl/wp-content/uploads/2009/10/silver-cross-pop.jpg i chyba sie na niego zdecyduje.

Ogolnie to bnylam tez z kolezanka ogladac mieszkanie bo chca zmienic.
Znalazla na Dafcie ja zadzwonilam przed wczoraj...babka z agencji odzwonila wczoraj ze na dzis na 13 zeby sie spotkac.
Pojechalismy pod ten dom ktory byl na dafcie wystawiony...babka po 13 dzwoni ze ona bedzie za jakies 10min bo gdzies tam byla i sie spozni...a ja sie jej pytam dla pewnosci jaki nr domu a ta mowi ze 38...a po plotku ze zdjecia wychodzilo ze 85...a ja do niej ze chyba 85 a ta ze 38:sorry2:podjechalismy pod 38 a tam rudera...nic w srodku praktycznie nie ma...kanapa tylko w salonie jeszcze zepsuta i w kominku pelno smieci:baffled:no nic.
Czekamy..a ta dzwoni ze stoi na texaco i nie wie gdzie ma dalej jechac:baffled:.
Pojechalismy po nia....wysiadla ona zsamochodu i ja...mowie do baby ze jak to jest 38 to nawet nie ogladamy bo jest nie ladny i nie chcemy a ona do mnie tojedziemy pod 85:angry::angry::angry::angry::angry::angry::wściekła/y:.
Tam wcale nie lepiej....a zdjecia na dafcie nawet w miare

Boszzz tyle piszecie ze ja juz nie pamietam co ktora pisala...
Marta fajnie ze nabralas pedu i z rozpedu tyle zrobilas:tak:
Gastone ja pamietam jak juz kiedys pisalas o tym kolesiu:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:ja bym nie odpuscila nawet gdybym wyszla na zero albo na minusie...jak Kuba Bogu......
Crazy Girl tylko pozazdroscic takiego ladlorda....
Kamcia ja coie posziwiam ze ty na wszystko masz czas:)heh jak Marta zakupi rolki to jeszcze do Golway prysnie:-D

A ja sie wam przyznam do czegos tylko sie nie smiejcie...
Z braku czasu i wieszajacego sie kompa a takze netu nie zobaczylam avatarka Lady_zgagi i myslalam z eto nowa foremka do nas dolaczyla,nawet przez mysl mi nie przeszlo ze to mama_Ady:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Na temat sterydow moglabym pisac duuuuzo...ja nie polecam nikomu...lepiej stosowac zwykla masc dluzej ale za to efekty tez sa na dluzej.......wiem co mowie :)
 
melduje sie wieczorowo
zamiast na blac zabaw pojechalysmy do parku w Oranmore ..dzieciaki zadowolone..
a teraz w lozeczku lezymi i moje smoki nie chca spac chyba zabardzo dotlenily sie bo wyglupi jakies i calusy..
no i sie przepracowałam dzisiaj bo głowa mnie rozbolała:/

ja na rolkach jeździłam jak byłam jeszcze panienką i zastanawiam sie czy tego sie nie zapomina??:))
miałam jeszcze ciasto upiec ale nie zdążyłam:/ i lipa:/:/

Marta nie zapomina sie tylko trzeba wprawy i równowagi nabrac ponownie:)

dokladnie..nie zapomina sie..ja nie mialam rolek ok 4 lat na nogach ale dalalm rade za pierwszym razem bylo jak to za pierwszym razem... ale po chwili juz lepiej ..wiec pomalusku i do przodu..tylko jeden upadek zaliczony

Rolki....czy ja miałam na nogach rolki? Eeeee nie ,ja jeszcze wrotkowe dziecie :-D:-D:-D
D

ja tez wrotkowe dziecie... ale na rolkach to to samo haha chociaz na wrotkach smigalam lepiej...i przeplatanki i takie tam bajery a na rolkach nie umiem

musze ostro zabaraz sie za core bo atakuje brata i gruzie go w nogi
 
Ostatnia edycja:
Ewelcia, co za cyrk z ta agencja :baffled:
Andziulina, super ze M dojechał :happy: mnie to wkurza, ze mówia ze na syropki za maly, ale na antybiotyki nie za mały :angry: dla mniejszych dzieci mozna dac mniejsza dawke niz jest na opakowaniu
Mi wczoraj kolezanka kupiła w evergreenie Sootha, to jest syropek na bazie miodu i cytryny, homeopatyczny, lagadzący kaszel, spokojnie mozesz dac Igorkowi, tylko moze nie 5ml a 3.5ml zreszta on pewnei wagę ma taka jak Emcia
ja daje tez deflegim, zeby jej sie ta wydzielina odrywała, do nosa, ma nasivin ale zmieniłam na euphorbium, bo ten nasivin nie pomagał, a to silny lekk i nie mozna długo stosowac i daje jej tez dwa razy dziennie pyrosal po łyzeczce

Jak dzis poszła spac to jeszcze nie zakaszlała, a nawet nei dałam tego syropku, on jest p/kaszlowy i pisze zeby podawac przed spaniem zeby zlagodzic kaszel, smaruje ja snuffle baby, kropię w pokoju karvolem i to wszystko chyba :-)
Katar ma jeszcze spory, odsysam frida, nienawidzi tego, no ale mus to mus
Ma apetyt, ma humor, czasami złapie sie za ucho, ale jakby miała zapalenie to mialby goraczke, wiec na razie lecze syropkami

Zdrówka dla Igorka
dobranoc
 
witam

kamcia ja wiem,napewno bym śmigała jak kiedyś,uwielbiałam to!!:D

anineczko ja uzywam jak już jest źle hydrocortizon,mam tez drugą maśc ale ona chyba silniejsza i jej nie używam:/ wogole używam z raz w tygodniu ale jak znajde dobry środek co sie dodaje do wody to myśle ze odstawimy masci wogóle bo Szymek chyba to wszystko ma od wody:/

dzisiaj pędu brak!!! a to z powodu @,a miałam do koleżanki iśc na winko a wygląda na to ze przeleże w łóżeczku:/

miłego weekendu:)))
 
Dzień dobry weekendowo
Ewelcia-chyba żartujesz,że to Ty musiałaś prowadzić panią z agencji na miejsce???
Andzulina-noc pewnie była...była:)
Didi-jak tam pogryziony Synek?
Marta-kup gotowe ciasto:)
Sandrulińska-dzięki...Choć mam wrażenie,że kaszel mu doskwiera coraz bardziej:(((
Monidan-dzięki za wyczerpujący opis leków dla dzidz,też chyba skorzystam
CrazyGirl-nie,no landlorda tylko pozazdrościć:)
Lady Zgaga-Nie wiem jak ten landlord(lady),bo ja wciąż nawet umowy nie mam-jej rodzice zdają się być przesympatyczni,ale na poprzedniej chacie też nam landl.na święta sprezentował szampana i puchę czekoladek:)))I w przeprowadzce nam pomógł-naprawdę suuuper człowiek
Uciekam,bo Daniel dostał ataku płaczu(nikt się nim nie interesuje:()Miłego dnia:)
 
D.dobry!
Szaro,buro i ponuro :-D:-D:-D

M w łaskawości swojej:rofl2::-p powiedział, że mogę sobie do Was zajrzeć,a on małą się zajmie:-)
to ladny Ci sie laskawca trafil,pogratulowac:-)Ja tam nie pytam tylko zasiadam i tyle.
Wikta znow mi sie jakos przestawila.Ostatnie dni jak sie budzila po 6tej,zasypiala pozniej po 9tej,a dzis wstala,ja ja na mate a ta polezala chwile i zaczela marudzic.To ja ja do lozeczka i zasnela:szok:A tak sie cieszylam ze latwej mi bedzie na to spotkanie sie wybrac,ze sobie w aucie zasnie a tu dupa.Moze to tylko dzis tak:confused:

Marta-to po co caly ped wczoraj wykorzystalas,he?Zartuje,odpoczywaj sobie dzisiaj,ilez mozna.A u mnie syf i pedu brak.Nastroju tyz,i co:-p:baffled:
Mi tez sie wydaje ze jazdy na rolkach/wrotkach sie nie zapomina/Fajna sprawa.Pamietam jak kiedys sie mialo plastikowe kolka i marzylo o kauczukach
:blink:
Zycze udanego weekendu!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry