reklama

Mamy z Irlandii!!

Gastone-szok normalnie:(Ja tam nie mam takiego dobrego serduszka(napewno nie dla obcych),bo ileż to się człowiek może przekonywać na własnej skórze jakie to chamstwo i przekręty rządzą innymi:(Walcz-1000e...nie wiem jak tam inni,ale dla mnie to kuuuupa siana.Mam nadzieję,że kaska szybko do Was przywędruje,czego życzę z całych sił

Gastone współczuję bardzo.. Moja mama zawsze mi powtarza "kto ma miekkie serce to musi mieć twardą du**" Ja zawsze byłam "dla kogoś". Ufałam ludziom bardzo i zawsze się zawiodłam i teraz już nie mam miekkiego serca tak jak Lubiczanka..

Ja to ja ale moj maz zawsze daje ludziom kolejna szanse.No coz zobaczymy.Dzis moj J rozmawial z inym policjantem i pozostaje nam tylko adwokat.J powiedzial ze suchej nitki nie pozostawi na tym kolesiu i chociazby go to kosztowalo to i tak mu zycie umili.
Lubiczanka dla mnie te 1000euro to tez kupa kasy,ale koszty wysylania listow,upomnien i sam adwokat po calej sprawie bedzie nas tyle kosztowal.Ale podobno sprawa wygrana wiec koszty sie zwroca..i zostaniemy na 0... ech..ale nosa trzeba utrzec kolesiowi bo robi co chce.
Podejrzewam ze mnostwo takich numerow wycial a ludzie ze wzgledu na koszty prawnka rezygnowalii i kolesiowi sie smiga.Mowie wam poprostu chamstwo w panstwie...
 
reklama
Ale że ten koleś tak może.. Dla mnie to dziwne..Nie boi się?! Przecież jakby trafił na kogoś "złego" kto mógłby mu poważną krzywdę wyrządzić to po nim.. A ta jego żona może o tym wiedzieć.. Irlandki święte też nie są wszystkie..

A zapomniałam sie pochwalić.. Landlord przywiózł to co obiecał. Piaskownicę, kuchnię do zabawy ogrodową i samochód do odpychania! Używane ale co z tego.. Mam trochę więcej pieniędzy w kieszeni bo zamierzałam to kupić dla Emci. teraz została nam już tylko huśtawka... Chociaż zapytam go może ma jakąś;)
A i jeszcze właśnie jeden z jego ludzi trawkę nam kosi w ogródeczku..
 
gastone-:szok::szok::szok:Najgorsze w tym wszystkim jest to ze Polak Polakowi tak robi.Nie mozecie odpuscic:no:to jest szczyt chamstwa i wsyzstkiego najgorszego!Tylko Ty sie juz nie denerwuj..:no::blink:
crazy girl-to sie wam landlord trafil,pozazdroscic.U nas jak sie chata trawi Ok,to landlord tragedia:-(
Ja to mam dzis mega depreche.Jeszcze od 3ch dni ogladam obrazek,jak sasiadka podworko picuje i mi smutno:-(Tez chcialabym miec swoj domek itp.Posadzilam tu kwiatki przed domem,ale jakos wena mi opadla.Mialam taaakie plany,ale z tym naszym landlordem.Ciagle tylko za tydzien,za tydzien....Mial ziemie wyrownac,szope jakas skombinowac i dupa.Wszystko lezy pod chata,syf ze szok:zawstydzona/y:a on teraz nawet nie przyjezdza bo kuchenke mial wymienic a na pewno nie kupil.Szczegol ze akurat promocje byly i mogl skorzystac.Juz mial zapowiedziane ze nastepnego rentu nie dostanie,sam na to przystal.Wiec teraz kupie porzadna,bez zadnych promocji,w dupie go mam!Mowie Wam jakbym miala takiego meza,jak on to bym go chyba rozszarpala.Co ja gadam,nawet bym nie spojrzala w jego strone-takie cieple kluchy,bleeee.I tylko obiecuje.Wynioslabym sie stad w ch**ere ale nie bede sie ciagac z malym dzieckiem,tym bardziej ze juz rzygam przeprowadzkami,a na chate poki co,nie narzekam....Niech sie ten dzien juz skonczy.Zaraz moj malz wroci na moje nerwy jeszcze:wściekła/y:
 
A zapomniałam sie pochwalić.. Landlord przywiózł to co obiecał. Piaskownicę, kuchnię do zabawy ogrodową i samochód do odpychania! Używane ale co z tego.. Mam trochę więcej pieniędzy w kieszeni bo zamierzałam to kupić dla Emci. teraz została nam już tylko huśtawka... Chociaż zapytam go może ma jakąś;)
A i jeszcze właśnie jeden z jego ludzi trawkę nam kosi w ogródeczku..
Boszzzz, ale Ci sie landlord trafil:sorry2: Nie, zebym na naszego narzekala ale chyba powoli zaczne;-) Dziadyga dal nam na pierwsze swieta 20€ dla Ady na slodycze (malo istotne, ze miala wtedy 6 mies) a juz na kazde koleje NIC!!! Nasz wczesniejszy, to zawsze Paddy'ego albo Jamesona przynosil i to mile bylo, pomimo, ze nigdy z tego ani kropelki nie wypilam:-)

Madbebe, ja sama nie wiem, co najlepiej w Waszej sytuacji zrobic... Balabym sie chyba kupic kuchenke, bo nie daj Boze jeszcze by za nia nie oddal... Ale na pewno bym mu dupsko zawracala tak, ze dla swietego spokoju zrobilby to, co ma zrobic!!! No i postraszylabym go powazna rozmowa, ze znalazlam fajna chate...:-)

A ja przyszlam sie chwalic:-) Wlasnie przed chwila znalazlam u Ady przez przypadek nowego zeba- piateczke- a wlasciwie po doglebnych ogledzinach, to 2 piateczki:-D:-D No i teraz juz wiem czemu ostatnio takie noce miala ciezkie:-) Ale nie wpadlabym na to, ze to juz piatki ida. No jeszcze tylko 2 i spokoj z zebami... przynajmniej na jakis czas:-D:-D:-D

Kurde, taki dzien dlugi a ja zdazylam tylko 3 prania zrobic:baffled: Wlasciwie to trzecie dopiero sie pierze. I jeszcze sie popierze, bo dopiero co wlaczylam a to na 60'...
 
D.dobry Wam!
Frog to teraz chyba ja sie do Ciebie usmiechne odnosnie tego szrotu i namiarow.Nam by sie jedna b. wazna czesc przydala-moze tam ja dostaniemy:dry:Powodzenia w kombinowaniu!:-)

Madbebe wiec z tego co wiem to ten szrot jest gdzies miedzy promem w Killrush a Tralee. Nie znam nazwy miejscowosci ale jesli tylko moj R bedzie ja pamietal to napisze :tak::-)

frog o ja cielepa nie doczytałam!!!a mają tam może głowice do laguny 97r.2,2 td jak mają to cie normalnie odwiedze:D:D:D:Dbyłabym wdzięczna jakbyś sie dowiedziała:))))
frog - i turbine do A6ki ;-)

Dziewczynki chetnie bym pomogla ale w najblizszym czasie nie bedziemy w tych okolicach bo nie mamy za bardzo czym sie tam wybrac:-(:sorry2:. Moze uda mi sie w necie wyszperac jakies info to dam znac:tak::happy:

Frog ciesze sie ze choc polowa dnia byla udana :-) czyli reszte dnia juz spedzilas w domku??? No teraz to sie musisz ostro handlem czesci zajac widze:-D

Jesli tylko moge pomoc to super ale zeby od razu handel to chyba za duzo powiedziane. Wiem o tanszych mozliwosciach to pisze ja sama nie lubie przeplacac:-p w koncu ekonomistka jestem;-):-D

Witam mamusie.Moj post bedzie tez zenergetyzowany ale negatywnymi emocjami!!!:wściekła/y:
Mam takkiego nerwa ze szok.Wyobrazcie sobie w listopadzie,jak sie wyprowdzalismy,koles ktorynam pomagal w przeprowdzce wzial nasz samochod do sprzedania (polak),bo sie tym zajmowal.Czekalismy,czekalismy az sie okazalo ze on go juz dawno sprzedal tylko nam pieniedzy nie daje.Do tego sfalszowal dokumenty ,bo my nie dalismy mu dokumentow.No to zaczelismy naciskac.Ale powoli,a bo to nie ma,a bo zona w szpitalu,a to dzieci ma 5,i teraz znow nie ma.Juz mial miec przed siwtmi i now nie mial.Wiec moj maz mowi,ide na policje.A ten prosze cie nie idz,dam ci pieniede 4 stycznia.Dobra,my dobrzy ludzie swiat nie bedziemy mu psuc.Po siwtach oczywiscie cisza.I znow to samo.I tak do zeszlego miesiaca.Maz mial isc na policje ale ciagle nie mial czasu.Dzisiaj w koncu poszedl.a ta mloda siksa,oficer mowi ze to nie sprawa kryminalna i nic nie moga zrobic.??? Do adwokata i do sadu!No to maz poszedl do znajomego policjana i ten mowi zeby poszedl jeszcze jak sie zmiana zrobi bo ona chyba nie wie co mowi.A do adwokata nam sie nie oplaca isc bo bedzie ns cala sprwa kosztowala wiecej niz samochod a koles i tak sie bedzie migal ciagle.Mowie wam jaka jestem wkurzona:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Czlowiek zwlekal,mial dobre serce,bo zona,bo dzieci a on nas wyrolowal na calego.Booosze czemu jeszcze tak latwo dajemy sie nabierac? Dlaczego polacy to takie swinie,zlodzieje i kretacze? Dobrze ze samochod wart tylko 1000 euro bo chyba poszlabym kolesia rozszarpac.I tak mam ochote to zrobic.Mam ochote pojsc i nagadac jego zonce,bo ona prawdopodobnie o niczym nie wie. W dodatku to irolka.Zrobilsimy wywiad juz po i sie okazuje ze nie pierwszych nas oszukal.
Jakiemus dziadkowi wzial samochod do naprawy i sprzedal go!!!I to nie byl byle jaki samochod!!
Podlosc ludzka przechodzi wszelkie granice:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Gastone przykro mi kochana strasznie ze na takiego becwala trafiliscie. Krew mnie zalewa ze najwiecej przykrosci i ladactwa spotyka nas ze strony naszych rodakow. No ale coz nie mamy na to wplywu. Glowa do gory :tak: czas pokaze ze noga mu sie jeszcze powinie i nalezna kara go spotka.

Mi jakos dzien minal szybciutko a teraz mlody mi padl i nie wiem co bedzie ze spaniem w nocy:sorry2: chyba mam przerabane:baffled:. Czeka na mnie sterta prasowanie wyzsza ode mnie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: od kilku dni sie do niej przymierzam i jakos ciezko mi z tym jakos idzie:no: brak weny. Najgorsze ze jakos dola zaczynam lapac bo dawno nie bylam w domciu sama tak dlugo wrrrr....
Lece zrobic sobie kawke i maly relaks bo mlody niedlugo wstanie i bedzie marudzenie:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry