reklama

Mamy z Irlandii!!

Na szczęście dali sobie spokój :tak: i oby tak zostało;-)
mojego P jeszcze nie ma:-( W mi zasnął ciekawe o której teraz pójdzie spać pewnie do 24 będzi śmigał :baffled::sorry2:a ja wcinam dzisiaj już trzeci kawał bo nawet nie kawałek ptasiego mleczka :zawstydzona/y:

ptasie mleczko, mniam mniam :-)
moje dziecię już słodko śpi, ptasiego mleczka wyjątkowo w domku nie mam:-D, ale za to jest serniczek na zimno:-D, mężuś wczoraj ukręcił i cudem jeszcze się coś uchowało do dzisiaj, czas zakończyć miło dzień;-)
 
reklama
Gastone-super, ze z dzieciaczkami wszystko ok.:tak:
Pauletta-ale zrobilas mi smaka na to ptasie mleczko:-p:-p:-p, jak znajdziesz chwilke to wklej mi przepisik, please.
Lubiczanko- lody powiadasz? Powodzi sie, oj powodzi.

Ladyzgaga-:-D:-D:-D
 
Pauletta,jo_asik ale mi smaka narobiłyście na słodkości a tu w szafkach pusto:szok::sorry2:M zrobił kolacje znowu na ostro i tak mi się chce słodkiego że zaraz łyżkę cukru chyba zjem..:happy:
wiesienka123 ale fajnie! udanego pobytu życzę już teraz..

gastone dobrze, że maleństwa mają się dobrze;-) Nieważne co, ważne że zdrowe.

Ja nie wiedziałam co będę miała..Pomimo scanu pani dr nie chciała powiedzieć na 100% (powiedziała że żadnego ogonka nie widziała więc tak troche była nadzieja na dziewczynkę) Pamietam że po porodzie położyli mi dziecko na brzuchu i zaraz zabrali do wytarcia i ubrania - nie wiem ile to trwało.. 10min może i dopiero po tym czasie jak mi to dziecko zabrali zapytałam co to?;-):-D I wtedy dowiedziałam się że pannica

madbebe, asienka
gratuluję postępów u dzieciaczków;-)

Od dwóch miesięcy próbujemy różnych nowych smakołyków.
Zastanawiam się jednak jak to jest z tymi zupkami, ma być regularnie, jako stały jeden posiłek, zamiast jednej butelki???

Ja zastąpiłam butelkę właśnie obiadkiem. Ważne jest w sumie to żebyś codziennie dawała mniej więcej o tej samej porze. Ja zawsze daję obiad po drzemce bo jak dziecko naje sie mięska to nabiera energii i ciężej mu zasnąć. (tak gdzieś przeczytałam)

A u nas dziś bardzo przykra niemiła niespodzianka..:baffled::-( Jak ja nienawidzę jak ona zrobi troszkę nieśmierdzącej mega-żrącej kupy:wściekła/y::wściekła/y:Wróciłyśmy dziś z dworku i sprawdzam pieluche-nic nie ma.. Bawiła się około godziny po czym coś mnie tknęło i sprawdziłam a tam kupa.. I spuchnęty, bordowy tyłek i cała reszta.. Boszzzzzzzzzzzzee jak ona mi się biedna darła jak ją próbowałam umyć:-(:-(Aż sama się popłakałam bo wiedziałam jaki ból jej tym sprawiam ale musiałam i koniec.. nie mogłam przecież brudnego tyłka jej zostawić.. Potem za chwile zrobiła siusiu podczas zabawy i krzyk co nie miara bo piecze.. Jejciu jak mi jej szkoda...

A szczęka mi opadła jak oglądałam dziś "rozmowy w toku".. Oglądał ktoś?? Jola Rutowicz i jej kumpele...:szok::-D:-p:zawstydzona/y:

Lady_zgaga:-D:-D:-Ddobre.. Ale się uśmielismy z m
A tak w ogole to widziałaś dziś lady zgage u Szymona??
 
Ostatnia edycja:
wieczór dobry
I jak to ogrnąc no jak:baffled:

gastone zdrowe fasolki- najwazniejsze :tak: i zycze Ci oby Wasze "podejrzenia' sie sprawdziły....

My w obywu ciązach wiedzieć nie chcieliśmy!!!

Crezy Girl ani rozmów w toku ani szymona nie widziałam buuuuuuuu. Zapewne i jedno i drugie zajefajne:-D Jolak musiała byc boska:-D a malutkiej szkoda no:sorry2: ale co poradzisz- sudocrem Ci "dziala"? bo nam tak:tak:ale na szczescie nie ma takich az sytuacji jak piszesz...

Zgaga moj G juz gdzies to kiedys zapodał,ale chyba z kazdym razem wywoluje to samo:-D:-D:-D ale grunt ze sie chlopok dogadał:cool2::-D a co do crechu to dobra decyzja- Ci mowie. Naciesz sie Adusia a od wrzesnia sruuu do dzieciaków;-)

wisienkooo ufff- fajniusio,ze Wam lepiej. No i ten wyjazd :-p a bawta sie a co :-D;-)


lubiczanko jak bąbelek? musi sie meczyc biedaczek jak go tak złapie ten kaszel:hmm: tulaski i oby to przeszło jakoś w miare szybko czy cus:sorry2:


Do miłego maj lejdis;-)
 
Margaritta mam i sudocrem i bepanthen ale ona nie dała mi się dotknąć:baffled:.. Posypałam maką ziemniaczaną. U nas to właśnie ona bardzo pomaga ale może w nocy uda mi się też ja posmarować maścią właśnie..

Ok m już w łóżku a ja jeszcze tu..:sorry2:Lecę bo sie nie doczeka;-).. mam nadzieję ze nie śpi jeszcze:-D
Dobrej nocki:-);-)
 
Witam dziewczyny!
W Dublinie smętna pogoda :-(
Mateuszek ładnie pospał, teraz leniwie kula się na kocyku.
Śmieszny jest ten mój skarbek, przewraca się pięknie na brzuszek, czeka na pochwały, a potem stęka i jęczy (bo jeszcze nie raczkuje, tylko podskakuje sobie jak żabka i co najwyżej troszkę pełza) i woła na pomoc, bo nudno i ciężko, haha

Jutro kończy pół roczku, mój mały mężczyzna :-)

Od dwóch miesięcy próbujemy różnych nowych smakołyków.
Zastanawiam się jednak jak to jest z tymi zupkami, ma być regularnie, jako stały jeden posiłek, zamiast jednej butelki???
Zupki są zdrowe, więc jak najbardziej :tak: dziecko coraz większe to więcej nowych pokarmów potrzebuje.. Sama zobaczysz czy po zupce się naje..czy jakiś deser potem - jabłuszko tarte albo gotowe Cow Gate jest fajną marką..dziś kupiłam fajne deserki bananowe - od 4 m-ca jest napisane..Patryk wcinał że hoho..bo ja mu już kupuję serki ale one są takie malusie, że po dwóch jeszcze ma chęć :-D ale zagęszczam mu takim jakby ciastkiem z witaminami..ale nie pamiętam nazwy.. Twój pewnie spokojnie się naje takim deserkiem po zupce :-) mój uwielbia zupki :happy: więc dobrze gdy dziecko codziennie zupkę zje zamiast butli :tak:
A już po północy..więc:
Wszystkiego najlepszego dla Twojego półroczniaczka :happy:
Moje dziecko właśnie samo usiadło:-D:-D:-D:szok::szok::szok:
Gratki! :-) Twoja siedzi a mój stoi :-D

Gastone - superowo, że dzieciaczki mają się zdrowo :-) ale już są ułożone jak do porodu..szybko :rofl2:
 
Witam
nocy nie komentuję-trzeba o niej zapomnieć i wreszcie chcę wrócić do normy ze spaniem:(
Nie róbcie mi tu dziewczynki smaka tymi słodkościami,bo ja jestem z siebie strasznie dumna,że od soboty nic(poza lodzikami-ale to tradycja)nie wtrącham co słodkie-no jeszcze jogurcik z płatkami,ale to z serii zdrowszych słodkości:)))Wczoraj w lidlu jak byłam to między półkami ze słodyczami normalnie biegłam żeby tylko nie widzieć tych pyszności
Margaritta-a no właśnie dziwna sprawa z tym jego chyrlaniem,dziś znowu ponad godzinny atak od 5.45:(no i oczywiście nieziemskie marudzenie:(
Marta-niestety dziś nie mogę pojechać-moja bratówka(przyszła,niedoszła)ma przyjechać z polskimi specyfikami-pt.syropki i takie tam rzeczy,które może pomogą(oby...)
Joann-mój też się zajada specjałami cow&gate-z tym,że obiadkami...A jak mu daję deserek to na razie taki ryżowy z muulera:)
Renni-powodzi się-średnio raczej,ale z lodzików zrezygnować...nieee:))))
CrazyGirl-jak córunia i jej 4 litery:)?
Wiesieńko-cieszę się,że tak szybciutko wróciliście do formy:)
Uciekam ,bo płacz pewnego jegomościa mówi mi,że na rąsie chce:/
 
reklama
hi girls!;-)
lubiczanko oby pomogło coś z tych polskich leków maluszkowi Twojemu:tak:
jo_asik najlepszego dla synusia!:tak:
gastone najważniejsze , że bąbelki zdrowe są;-)
Joannn a tak se pozdrawiam poprostu:-)
miłego dnia dziewuchy!:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry