A ja się rozkręciłam na całego (dzięki Ci,Boże za niebolący brzuch i głowę!:-))Łazienki pomyłam,obiad zrobiłam,pranie i pościel zmieniłam

No,ale teraz to już nie mam siły

Boszsz...jak to człowiek nie docenia,że go nic nie boli dopóki go coś nie dopadnie

I to akurat musiało mnie dopaść jak miałam innego plana

A dziś już jak ręką odjął

Ale widzę,że to moje strucie akurat pozwoliło się dzieciom wycieplić,posiedzieć doma i wyzdrowieć

Tylko Anulka była zwarta i gotowa,tylko żeby się nam teraz nie rozłożyła przed następnym terminem