misia83_83
Mama Alusia i Tymusia
Ciao Dziewczeta!
No i sie doopnela pogoda...dzien domowy dzis zdecydowanie. Sprzatanie, gotowaie obiadu (nawet 2 dania!!!)
Asienko- Al tez mial taki moment,ze myslalam,ze ma lek...ale to co teraz sie dzieje to jest dopiero koszmar!! Nie moge isc sobie herbety zrobic bo jest tylko mmmaa- ma! Ryczy, lzy leca...rece wyciaga. Generalnie nie moge wstac z kleczek bo jest ryk!! Tylko na poziomie ziemi moge go przesatc trzymac...wiec moze le leki sa jakies fazowe!
No i sie doopnela pogoda...dzien domowy dzis zdecydowanie. Sprzatanie, gotowaie obiadu (nawet 2 dania!!!)

Asienko- Al tez mial taki moment,ze myslalam,ze ma lek...ale to co teraz sie dzieje to jest dopiero koszmar!! Nie moge isc sobie herbety zrobic bo jest tylko mmmaa- ma! Ryczy, lzy leca...rece wyciaga. Generalnie nie moge wstac z kleczek bo jest ryk!! Tylko na poziomie ziemi moge go przesatc trzymac...wiec moze le leki sa jakies fazowe!





Jakieś duże zamówienie maja na jutro i P będzie potrzebny wieczorem ze swoją panią (czyt.suwnicą
.A my w czasie jak młody się przedszkolił załatwialiśmy parę spraw
