reklama

Mamy z Irlandii!!

anineczko no 1000 :confused: nie no dzołk:-D:-D:-D 330 ;-) mówiłam Ci ze razy dwa da nam 660 czyli 0.5litra + 160ml :nerd::-D:-D tak bedzie chyba dobrze.łot du ju tink? zreszta- nie my to liczyc i leczyc bedziemy:-D:-D:cool2:

wolałam się upewnic.Wiesz mam to na piśmie teraz :-D:-D
tooo ok.
M właśnie wraca z pracy,o ile dojedzie do północy to będzie dobrze.:-D:-D
Trwa impreza Oxygen Europe's Greatest Music Festival | Oxegen w Naas a to katastrofa dla autostrady i przejeżdzających przez nią :baffled:
weździe to pod uwagę jak będziecie jechac :blink:
 
reklama
didi kurcze,ale miałaś przeżycie :szok:
oby autko naprawili do egzaminu.I jak się czujesz? stres? będzie ktoś z tobą jako tłumacz?
już po egzaminie napisz mi tutaj wszystko.
Mój M mnie ciągle namawia,że już czas się zapisac ,a ja jeszcze się nie czuje na siłach.Muszę się nauczyc tych zwrotów po angielsku i wykupic kilka jazd z instruktorem :tak:

D
egzaminu to juz mi sie odechacialopo tymposlizgu..mam stresa ze szok..za tlumacza bedzie Kamcia...jak autka nie naprawia to bedemiala odinstruktora za jedyne 110 e...q...a boli ze szok zwlaszczaze jeszcze ta naprawa i 2 h jazd... czyli z jazdami instruktor skasuje 180 e... masakra jakas..
a najlepsze jezt to ze autkoP ..juz sie wyjezdzilo i czeka go zlomowisko bo gotuje juz sie pod maska ..pluje olejem itd... wieckoniec Venciaka nadszedl..juz dzisiaj nawet w pracy nim nie byl bo moglby niedojechac a ma zaledwie 5 min jazdy
 
anineczka poprawka- 350 ml :cool2::-D ale ze czemu oni autostrada idą czy jak?:confused:

no chodzi o to,że korki są na trasie w okolicy Naas.

didi o kurcze no to nieźle was pociągnie za kieszenie :baffled::baffled:
mój mi tutaj podpowiada,że sprzeda astrę :dry:
ładnie mi tutaj moje auto sprzedaje :dry:


aha jeszcze jedno pytanie.
Jeśli mijam jakieś auto zaparkowane na drodze po mojej lewej ręce to czy włączam kierunek,ze je mijam?
Bo w Pl tak a tutaj jak jest??
 
Ostatnia edycja:
hej hej :)
ja jakoś czasu nie miałam... a tu tyle do nadrabiania:szok:
matko jedyna...

zdrówka dla wszystkich pochorowanych:-)

a tak poza tym to zaczęłam chodzić z małą na prywatne lekcje pływania:-D
super jest
 
Witam laseczki
Ja po pracy nie mam co robic.... moje dziecko sie dobrze bawi w Polsce i chyba jeszcze nie tęskni.
Pierwszy dzien w pracy spoko.
Teraz odpoczywam i nie mam w co rąk włożyc..?
Anieczka chyba trzeba włączyć kierunkowskaz. Co wam sie jakas impra szykuje ze tak o alkoholach mówicie??:) A na moja propozycje wakacji w Galway nie raczysz odpowiedziec:)??

Didi dowiedz sie gdzie masz ten egzamin, i tam wykup lekcje do jezdzenia zebys byla obcykana:)
Niewyspanym i chorowitkom życze dużo siły:)
Misia super ze załatwiłąs socjala.
Zmykam
 
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:aż sobie piwo otworzyłam:no:mam dośc tego dupka:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:baby:wściekła/y: is fine!!!!!jakis wirus broncholioz czy jak mu tam:dry:mniejsza z tym:sorry2:wiecie jak mnie h.j załatwił:wściekła/y::wściekła/y:nie dał mi mleka na wyjazd do pl:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:myślałam ze go zwyzywam w tym gabinecie:wściekła/y::wściekła/y:teraz szukam kogoś kto by wziął od swojego lekarza bo od tego frajera niewyciągne:no::no:normalnie beczec mi sie chce:-(
 
Matuś, Didi współczuje przeżyć..
Ka.M`cia fajnie z tymi lekcjami. Sama bym poszła;-)
Pauletta hmmm:-D:-D:sorry2:;-)

A ja mam już dość..................:wściekła/y::-(
Kto ma pomysł na to żeby dać nauczkę temu mojemu? Oprócz wyjazdu do PL:-(
 
aha jeszcze jedno pytanie.
Jeśli mijam jakieś auto zaparkowane na drodze po mojej lewej ręce to czy włączam kierunek,ze je mijam?
Bo w Pl tak a tutaj jak jest??
jesli jedziesz droga osiedlowa i nikogo nie ma za Toba nie musisz kierunkowskazu dawac..jesli jedziesz ulica gdzieruch i nieprzekraczaslini dzielacej pasy teznie musisz tak mi tlumaczyl instruktor..ale jak dasz to nic sie nie stanie..bo jak dlamnie to omijanie przeszkody...jak nikogo nie ma za mna to luz nie musze ale jak juz ktos sie pojawi to lepiej dac kierunek
 
reklama
Kasiuleczko-nie buty macie ale du.ę z *****;)))Fajnie wam z tym basenikiem:)
Tichonek-powiem Ci szczerze,że my kaski mamy=0...Ja kupuję jak się nadarza okazja-potem kiedy liczę koszty wakacji np.samolot odpada,bo już dawno zabookowany:)Na przyszłe wakacje też pewnie lada moment sobie załatwimy wczasy,ale przez biuro podróży i z Pl-płacisz jakąś przedpłatę(chyba 40%)a resztę musisz wpłacić na miesiąc przed wyjazdem-tak więc kilka ładnych miesięcy na wpłacanie chociażby50e miesięcznie:)))
Margaritta-słoneczko Ty-dobrze,że chociaż tak mili ludzie mogą nam zaświecić gdy słonka brak:)))
Gastone-chodzisz jeszcze???

Kochana jestes ze o mnie jeszcze pamietasz,bo przez moja aktywnosc chyba zostaalam zapomniana :-(
Chodzic nie chodze,chyba ze do kibelka:-D czuje sie naprawde fatalnie i mam juz serdecznie dosc.Strasznie mi trudno,ciezko i wogole.Dobrze ze na pomoc narzekac nie musze bo nic totalnie nie robie poza tuleniem sie do dziecka,za ktorym tesknie bo ci9agle na dole z babcia lub tatusiem a u mnie tylko wieczorkiem w lozku.Burza h0ormonow szaleje,wyje jak opetana,boje sie,nie spie w nocy i wogole dopadla mnie totalna deprecha.Pociesza mnie tylko to ze wkrotce sie to skonczy (co nie oznacza blogiego spokoju:-D ale przynajmniej blogie szczescie).A wogole to nie wiem co jeszcze napisac bo chyba bym tylko was ttu zamarudzila,ale naprawde straaaasznie mi ciezko...Jedyne co robie to kupuje ciagle cos na ebayu dla dziewczynek :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry