reklama

Mamy z Irlandii!!

czesc

hmmm..pospałyśmy:sorry2: pozniej jakies zakupy , kawka teraz Niki znow spi:dry::-D ja ide czarować obiad.

Tichonkowa 195845misie.jpg jak jest zle to dobry znak... bo znaczy to,ze musi lepiej być..

Jakoś nic wiecej nie umiem z siebie na tę chwilę wykrzesac:sorry2:


Podziękować tylko jeszcze chciałam tym wszytskim , które wiedza co czuje w związku z nowym suwaczkiem mym:tak:

madbebe no akurat nam wypadło na 10.10.2010 :-) ma byc do 21 stopni- chlodniejsze ranki i wieczory juz,ale mi to nie przeszkadza zupełnie. ;-)
 
reklama
hej,nawet nie wiecie jak ja się cieszę,ze lecę do Polski,po roku i to z moją kruszynką:-):-)jeszcze jej nie widzieli u mnie w domu,tylko na zdjęciach.Trochę obawiam się lotu,bo lecę sama,ale jakoś to będzie:happy:
 
Posprzątałam całą chatę dokładniuśko,spociłam się jak szczur,zrobiłam obiad i trochę te moje żale poszły w zapomnienie:sorry2:Ale tylko trochę:sorry2:
matosiatato,dziękuję za zaproszenie,ale już parę dni temu lubiczanka mi to proponowała:tak:Niestety nie możemy sobie na razie(mam nadzieję) na żadne wypady pozwolić,poważnie:sorry2:od wypłaty do wypłaty ciągniemy:sorry2:Najwyżej na Finglas:-p;-)Z czego się bardzo cieszę:-)
A ze szkołą to trochę trudniejsza sprawa,ale może da się coś zrobić:sorry2:
Misia będziemy nawzajem za się kciuki trzymać:tak:
A w ogóle to mój dzisiejszy nastrój chyba jeszcze "poprawił" PMS:sorry2:
 
Ostatnia edycja:
Jeeestem...padnięta:(
Aleśmy sobie poszaleli w tym limerick:))))
Pauletta-zadanie wykonane:)))
Margaritta-pewnie,że rozumiemy:)))ja to się zawsze tak podniecam każdym wyjazdem,że dziwię się,że jeszcze jestem niespakowana:0...natomiast starszaki już "w walizce':))))
Tichonek-jak ja Cię doskonale rozumiem...naprawdę-choć może nie wygląda...gdy tylko sobie pomyślę,że kiedyś chciałam wracać do Pl(kiedy to było???)to śmiać mi się chce-bo nawet nie miałabym kasy na wysłanie wszystkich swoich(naszych)rzeczy-a co dopiero o zaczęciu czegokolwiek na nowo w kraju:(((żyjemy sobie z dnia na dzień-fakt(zeeero grosza odłożonego),ale nie żałujemy sobie i dzieciom-bo nie chcemy"biedować"i wszystkiego sobie odmawiać...życie jest za krótkie i trzeba się nim cieszyć,a nie kitrać i obudzić się wielku 60ciu lat i stwierdzić-nic z życia nie mam:(((
Matosiatato,Anineczko-połóżcie się dziś wcześniej:))))
Marta-a wiesz,że krowa,która dużo ryczy mało mleka daje...matosiatato nie będzie się tu publicznie chwalił;)))A poza tym już został wezwany do spisania raportu(wyobraznia pracuje);))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry