reklama

Mamy z Irlandii!!

hejka.

Jutro ide na pierwsza wizyte do szpitala. Mam nadzieje, ze bedzie wszystko dobrze. Pozdrawiam wszystkich


20090613290117.png




a85eb6a5bc.png




 
reklama
hej,nawet nie wiecie jak ja się cieszę,ze lecę do Polski,po roku i to z moją kruszynką:-):-)jeszcze jej nie widzieli u mnie w domu,tylko na zdjęciach.Trochę obawiam się lotu,bo lecę sama,ale jakoś to będzie:happy:
Kasia a kiedy lecisz? My w sobote, tez nas ponad rok nie bylo, no i moi nie widzieli na zywo Malego Rozrabiaki :-D
A lotem to jestem troche przerazona :sorry2:
 
Przyszłamama81-witamy wreszcie kogoś z tamtego zakątka irlandii:))
AsienkaM1986-powodzenia na wizycie:)
Znowu Was powywiewało czy cu???
Jak mi się nic nie chce-obiecałam sobie,że to ostatni raz sama tak pojechałam z całą trójcą:/i co gorsze(co odkryłam w domku)-kompletnie nic sobie nie kupiłam!!!;)))ale fajnie sobie czas spędziliśmy...zakupki,delta(starszaki z ogromną radością stwierdziły,że pamiętają to miejsce "z hotelu"i zapytały czy inne dzieci tez będą:)),znowu zakupki...
w ramach uatrakcyjniania dzieciom wakacji może się jutro na basenik wybierzemy(znowu sama;/)...zobaczymy-skoro nie da się korzystać z pogody trzeba inaczej działać:)))
 
hi girls! :-)
wróciłam dziś do domku:tak:
i piewrsze co zrobilam po rozpakowaniu to sprzątanie:crazy: :dry: nie skomentuje tego ze mieszkamy z tescmi i oni nie bardzo sie do tego poczuwają:dry: dosc juz troche mam czas na zmiany chyba:tak:
stęsknilam sie za ta zielona wyspa:tak::-D oj stesknilam;-) dobrze byc w domu mimo wszystko:tak:
milego wieczoru!
 
witamy spowrotem Sandrulińska:)))
A ja już CHYBA na dziś się żegnam-pogoda pościelowa(dzieci pokąpane,pidżamowe,spanko zaraz)więc dziś szybciej pościelówę sobie urządzimy...Wam milusiego wieczorku życzę również i pa
 
ja prawie gotowa do drogi:-)mam nadzieje ze dam rade jutro do was zajrzec:tak::sorry2:jestem przerażona tą drogą ale mam nadzieje ze damy rade:dry:ale i tak po drodze zajrze jakbym nie miała czasu wcześniej:-pi dziewczynki nie gniewajcie sie jakbym nie miała czasu na urlopie do was zajrzec:zawstydzona/y:z góry przepraszam:tak:ale chyba tęsknic nie będziecie:-p:-D
 
Sandrulinska welcome back

Misia ja ci te upaly moge cale oddac
Ja sie wtapiam we wszystko a moje dzieciaczki maja wszedzie potowki

Lubiczanko uwielbiam twoj optymizm :-)
I to by bylo na tyle
A jeszcze Tichonek na pewnonda sie Radka przeniesc
Sprobuj ilebzaoszczedzisz czasu ibw ogole

Spokojnej nocy

Ps Marta szczesliwej podrozy
 
Ja dziś na kolację zrobiłam croissanty wg przepisu Pauletty i były pyszne:-p3 wciągnęłam:szok::-p:zawstydzona/y:Zrobiłam z salami i serem oraz z szynką i serem,mniam palce lizać:-p
Sandrulińska witamy z powrotem:tak:
MartaF a Ciebie żagnamy:sorry2:Szerokiej drogi,szczęśliwej podróży i udanych wakacji:tak:Kiedy wracacie?
A Ewelcia to w ogóle ma zamiar wrócić?:dry::-D
Z tą Radka szkołą to ja wiem,że pewnie się da go przenieść,ale jest kilka ale:sorry2:Nieważne,to nie jest taki wielki problem,nawet jeśli będę musiała autobusem dojeżdżać,wspomniałam o tym tylko przy okazji mojego żalenia się,żeby pokazać,że my to zawsze mamy pechozol:baffled:Doły to ja mam z powodu innych rzeczy,że tak powiem:mam doły z powodu ciągłych gór:sorry2:
Zgaguś,już dawno Cię chciałam zapytać,ale Cię nie było...Ty tak zawsze pisałaś o swoim mężu A to ja myślałam,że on Adam,Andrzej,Antek a tu teraz w radio się obnosisz z Alejandro:-DSkąd Ty go sobie przywiozłaś?:-D
 
reklama
Hello
A ja dzisiaj czasu nie mialam, bo ciagle cos:-) Mama szaleje w kuchni i na obiadek, na moje zyczenie, byly kopytka z gulaszem (niezbyt wygorowane, prawda?:-D)
Ada szaleje, rano az piszczala z radosci zwlaszcza na widok mojego siostrzenca:-D
Juz ja widze, jak oni wszyscy mi ja rozpuszcza:baffled:
Ja sie dzisiaj czuje duzo lepiej niz wczoraj ale jak chwilke posiedze, to ciezko mi pozniej wstac. Nadal czuje jakis dziwny bol w miednicy (plecach?) i do tego zaczely mi wieczorem troche puchnac kostki:baffled: W rezultacie wygladam jak trol gorski:baffled:
Zgagus-ja to sie zdaje sie nie gratulowalam Adulince:zawstydzona/y:wiec spiesze z gratulacjami.I tak zawsze wiedzialam ze z nia szybko pojdzie,bo to bystrzacha:tak:
Bardzo Ci dziekuje kochana!
Bystrzacha po mamusi, bo taka przyjelismy wersje:-D Skoro urode odziedziczyla po tacie (bo do mnie raczej nie jest podobna), to intelekt po mamie:-D:-D:-D

Zgagus... po tym sciskaniu i szukaniu glowki przez doktorka , maly moze bedzie chcial wyjsc wczesniej..:) w koncu dziadkowie juz sa wiec moze ..:)
Albo wcale nie bedzie chcial zejsc do kanalu, bo sie bedzie bal, ze go jakis dziad po glowce bedzie sciskal:baffled::-D

Zgagusiu,ja Cię jeszcze chyba nie powitałam oficjalnie wśród nas po Twoim wielki powrocie więc....Welcom back!:tak:
Ja Cie rowniez witam, Tichonku:-)
A z tymi wakacjami, to sie nie lam... Nas tez srednio (czyt. wcale) nie stac na wyjazd gdziekolwiek... Jedynie po IE mozemy sie poszwedac ale teraz, to juz tez niebardzo, bo nie chcialabym urodzic w aucie:baffled::-)
I ja dolacze swoje zaproszenie! Gdybyscie mieli czas, ochote i kaske na paliwo, to bedzie mi (nam) PRZEMILO Was goscic:tak:

Misia, nie wiem czemu ale nie zaznaczyl mi sie Twoj post...
Fajnie by bylo, gdybys wpadla z nalesnikami:sorry2: Bardziej oczywiscie ucieszylabym sie z Twojego widoku ale nalesniczkami tez bym nie pogardzila.
A za arbuza juz dziekuje, bo maz byl dzisiaj na zakupach i mnie zaopatrzyl:-D:-D
I wieeeelkie gratulacje dla Ala. A dla Ciebie kochana, duuuuzo cierpliwosci i energii:-D

Uciekam wyciagnac kopyta, bo mnie znowu opuchlizna kostek atakuje:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry