reklama

Mamy z Irlandii!!

Madbebe,ja piekąca ciasta tak samo jak inne foremki,nic nadzwyczajnego:sorry2:Ale nie wiem czym można zastąpić mikser:baffled:Jak do ubicia białek to tylko trzepaczką:sorry2:
A co do klocków,to ja napisałam 100 Euro nie nasze,ale nie w sensie,że tyle za wymianę facet chce tylko 100 za wszystko-zakup klocków+wymiana:tak:Na szczęście(mało go u nas ostatnio,ale jednak:happy:) okazało się,że mechanik tylko wyczyścił coś tam(nie wiem co,nie znam się:baffled:)i na razie klocków wymieniać nie trzeba i P pojechał oddać do sklepu więc "tylko" 40 Jurków poszło:tak:
Właśnie mamy zamiar dziś obejrzeć "Adrenalinę 2":-p:tak:Też mi się ten pan podobi:-p:-)
A co do typów mężczyzny,zawsze mi się podobali niewysocy,starsi ode mnie chłopcy i koniecznie nie z miasta:baffled::sorry2::-D...A męża mam młodszego o 2 lata,wysokiego,ale fakt-z wiochy:tak::-DI nie zamieniłabym na innego choć czasem mam ochotę go zabić:dry::-D
 
reklama
Dzieki za mile slowa
Ja mam czasami wrazenie ze robie mu krzywde psychiiczna...
Poza tym obwiniam siebie bo nie potrafie mu wytlumaczyc czegos bo dalej robi po swojemu czyli to moja wina mze. Zle tlumacze
Wczoraj poszlo o to ze przeszkadzal jak rozmawialam przez tel
Zawsze mubtlumacze ze jak rozmawiam to ma poczekac chwilke on zawsze byl dzieckiem wymagajacym inchcial 100% uwagi i p tym tel mowilam mu chyba 50 razy juznmialnkary jak przeszkadzal czasem pamietal
A wczoraj dzwonila moja przyjacoilka ze szpitala mowila bardzo cicho bo miala to cc i oslabiona i on chcial zebym mu wyciela weze
I mowi zaczekaj chwilke rozmawiam
A on za 5 sekund znow mnie wola
To ja znow prosze badz cicho przez 2 min

Wyazlam do drugiego ppkoju i zamknelam drzwi a on wszedlni mama ale ja chce te weze a jeszcze wczesniej mu przypomnielam ze jak rozm zeby nie przeszkadzal

No i nie wytrzymalam wydarlam sie na niego potargalam mu te weze poszarpalam nim

Ile razy trzeba mowic

Do niego nic nie dociera
Niby jest grzecznum inteligentym chlopcem
Ale kary skutkuja tylko na 5 minut a pozniej znow robi to samo

Ja juz czasem nie wiem jak mam postepowac
Przeciez nie beee go bic ani krzyczec na niego

Moze jestem zbyt dobra i sie mnie w ogole nie boi nie czuje respektu nie wiem :-(

Czytam rozne poradniki
Moj M chcr isc na spotkabie do szkoly takie jak postepowac z dziexmi

A moze ja za batdzo chcialabym zeby on byl idealny i sluchal kazdego mojego slowa i od razu robil to co powoem
Aaa nasmecilam wam a peenie uwazacie ze yo *******a i przesadzam

Larcia a co mam przy hosciavh wrzeszczec na dziecko ;-)
 
Hej laski;-)

Ufff.. właśnie skończyłam tort... Wczoraj biszkopt upiekłam tylko i dzisiaj skończyłam:sorry2: Of kors nie jestem zadowolona...Ale czy ja w ogole bylam z jakichs moich dokonan zadowolona-nie..:sorry2:eh nie ważne..;-)

Moje dziecko nie chce być na dworze:dry:.. bo boi się wszystkiego co lata!:szok:I jak ja mam jej wytłumaczyć ze to nie straszne...Nawet motylków sie boi:baffled:..siedzi i bajki tylko by ogladala:wściekła/y:...
 
Kamcia-no takim to dobrze:)))
LadyZgaga-nie,no ja nie:)))|Przecież nie mogę ciągle tak idealizować-Ale uogólniałam,a że J mnie też czasem potrafi wpienić jest faktem...-chociaż nie-to ja się złoszczę(choć zazwyczaj nie mam powodu),bo zapominam,że oni są z Marsa-kosmici jedni
CrazyGirl-no nie mów...Jak można mieć niską samoocenę przy takich zdolnościach:(((
 
moniadan jakbym czytała o moim Antku,serio :baffled:
Ile razy powtarzałam,żeby nie przeszkadzał.Najlepiej działa na niego moja mega groźna mina (bo nie będę przecież krzyczec przy rozmówcy po drugiej stronie słuchawki),ale dziś mnie doprowadził do białej gorączki bo sprzątał zabawki od 10 rano do 18 :dry:
Dopiero jak tatuś wrócił z pracy to żarty się skończyły i pokój posprzątany w 15 minut :baffled:
 
reklama
moniadan jakbym czytała o moim Antku,serio :baffled:
Ile razy powtarzałam,żeby nie przeszkadzał.Najlepiej działa na niego moja mega groźna mina (bo nie będę przecież krzyczec przy rozmówcy po drugiej stronie słuchawki),ale dziś mnie doprowadził do białej gorączki bo sprzątał zabawki od 10 rano do 18 :dry:
Dopiero jak tatuś wrócił z pracy to żarty się skończyły i pokój posprzątany w 15 minut :baffled:

Tiaaaa, niestety czasami pacyfistyczne metody zawodza... przykre, bo ja sam pamietam jak zbieralem w tylek za nie sluchanie sie. W sumie klaps to ostatecznosc uzyta dopiero jak: nagrody za dobre zachowanie a kary za zle zachowanie zawodza... Troche to nie w moim stylu byc surowym ojcem, no ale jak mus, to mus...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry