asienka_r
mama Ani i Gabrysi
Hej kobietki
U nas nadal młynek i kołowrotek;-)
, jeździmy, załatwiamy a Andzia szaleje, nauczyła się pokonywać schody, no i teraz będę miała jeszcze weselej. jest super kontaktowa, radosna, tylko upał nam bardzo dokucza. Mała w samym pampersie chodzi i na dwór dopiero wieczorkiem, bo grzeje niemiłosiernie.
Nie wiem już co komu odpisywać, boście naskrobały jak szalone, ale niech tylko wrócę
;-) to się znowu wbiję w rytm
U nas nadal młynek i kołowrotek;-)
, jeździmy, załatwiamy a Andzia szaleje, nauczyła się pokonywać schody, no i teraz będę miała jeszcze weselej. jest super kontaktowa, radosna, tylko upał nam bardzo dokucza. Mała w samym pampersie chodzi i na dwór dopiero wieczorkiem, bo grzeje niemiłosiernie.Nie wiem już co komu odpisywać, boście naskrobały jak szalone, ale niech tylko wrócę
;-) to się znowu wbiję w rytm

Wikta sie meczy straszliwie:-(Bedziesz jutro w domu?podeslalabym meza..Wyslesz mi adres i tel na priv?
Wikta zaczyna klekac,lapie sie wszystkiego co sie da i ciagnie w gore.Juz kilka razy udalo jej sie tez usiasc z kleczkow.Tempo zolwie w porownaniu z innymi dziecmi,ale i tak jestem dumna

No ale ja mam manie....
Moje na szczęście jeszcze w miarę ok, ale też zaczynają modzić i trzeba non stop mieć na nich oko
...chwile poznije wyparowalam i dotarlam do domu prawie na 20