reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam!
U nas z rana troszku mzylo,teraz nawet sloneczko swieci:-).
Od wczoraj pipcy mi sie bigos,wiec obiad mam wlasciwie gotowy,a mlodemu pomidorowki ugotowalam bo uwielbia.
Nie wiem co sie stalo mlodemu,ale nie drze japki ze chce na dwor,takto przewaznie tylko wstal i juz chcial na dwor:sorry::rofl2:

MArta a kiedy wracacie do IE?
Frog do dziela;-)
 
reklama
Andziulina.. jesli niebedzie padalo to bede na placu jakos po 13... jak bede wychodzila z domu to napisze... bo dokladnie ciezko powieziec miktora bedzie ..
 
Dobry:-)
Rzeczywiscie dziwna ta pogoda,....:no: no ale na zakupki chociaz musze sie wybrac bo w lodowce swiatlo tylko...ciekawe czy maja jakas swieza dostawe:eek:

Ewelcia no to super ze Szymowi przeszlo, bo wiem o czym mowisz...moj tylko otworzy oczy i juz by na dwor szedl, sniadania nie zdazy zjesc i to nie to ze marudzi - to jest poprostu histeria z morzem łez:shocked2::wściekła/y: w dodatku pic nie chce nic:no:no more kids:rofl2:

Asienko spokojnego lotu:tak:

udanego dnia
 
Ciao!

A ja dzis na podpis lece. I na poczte i do miasta...ehh....busy day!! I wszedzie z buta! :)

Tichonku- przestalismy juz uwazac wiec nie znam dnia ani godziny! hahaha....mozna powiedziec,ze juz jestem ready :) A tamtej nocy - to jeszcze nie wiem...za jakis tydzien powinnam dostac...znak :) No ale to bylby chyba jakis cud nad wisla wiec nawet o tym nie mysle! Wczoraj za to mielismy sesje 2.5 h.....hahaha...

No to milego dnia!

Andziulina- a ty autografu dzis nie skladasz??
 
tichonek a jak nocka??owocna??:evil::-D
Ostatnia to raczej nie:sorry:Bo my tak co 2 dni,żeby mąż nabojów w strzelbie dosztukował:-DWięc znów dziś:rolleyes::yes:

Tichonku- przestalismy juz uwazac wiec nie znam dnia ani godziny! hahaha....mozna powiedziec,ze juz jestem ready :) A tamtej nocy - to jeszcze nie wiem...za jakis tydzien powinnam dostac...znak :) No ale to bylby chyba jakis cud nad wisla wiec nawet o tym nie mysle! Wczoraj za to mielismy sesje 2.5 h.....hahaha...
:szok::szok::szok: 2,5 godziny:szok::szok::szok:Szacunek:tak::-DNo i powodzenie życzę:tak:
 
Witam się.

Tichonku a fuuuu obrzydliwy ten szympans :eek::-D

Agusiek mówisz,że nie chcesz więcej dzieci? :-D:-D
Moje też by wiecznie na dworze siedziały,tak więc czasami cieszę się,że deszcz pada :rofl2:
Całe szczęście,że plac zabaw pod nosem tak więc jak idziemy to mam trochę luzu bo zazwyczaj w piasku siedzą,za to później w domu tona piachu wszędzie :confused2::confused2:

Misia powodzonka w staraniach.

a co do sexu no moi sąsiedzi chyba pornola kręcą.Nie wiem co on jej robi,ale słyszę uderzenia i krzyki wielkie :szok: a że mamy sypialnie oddzielone ścianą to słyszę każde słowo,każdy klaps (?) i jęki...masakra,a śmieję się,że sąsiad niedługo sąsiadkę przepcha przez ścianę i będę ich miała w szafie :eek:

Frog powodzenia również. :-D

Marta no to pogoda się nie trafiła,szkoda :shocked2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry