reklama

Mamy z Irlandii!!

Tichonek Chetnie bym sie z Wami spotkala (jakbym mogla:baffled:), poznalabym Was i troche by sie pogadalo bo nie mam zabardzo z kim pogadac, ale jak narazie pracuje. Ale naszczescie 18 sierpnia jade na urlop a po urlopie juz nie wracam do pracy i bede siedziec w domku to moze w innym terminie sie spotkamy. pozdrawiam


20090613290117.png





a85eb6a5bc.png




 
reklama
Moniadan - we wtorek jadę do lekarza. dzwonili kilka razy do mnie z rotundy z pytaniem jak się czuję. doktor, który zdiagnozował wadę u dziecka bardzo chce mnie widzieć. przygotował dla mnie witaminy. pewnie będzie chciał jakieś badania wykonać. w polsce miałam tylko toksoplazmozę robioną. na więcej badań nie wystrarczyło czasu. więcej na ten temat badań będę wiedziała we wtorek.
 
Ostatnia edycja:
martycha dzięki,ja też trzymam kciuki za Ciebie:tak:Wszystko będzie dobrze,zobaczysz:tak:Właśnie looknęłam gdzie Twoja miejscowość,czasem się spotykamy,foremki z okolic Dublina w Dublinie,albo w Swords,może się kiedyś przyłączysz?
A propos spotkania,Asienko,Renni się wybiera w przyszłym tygodniu do Swords,może się na jakąś kawcię umówimy?
Matosiatato wyczochrany?Czy tylko grucha(nie) było/była:baffled::-D

kurcze co do spotkania jestem bardzo za. nie wiem tylko za bardzo czym sie do swords dostać (nie mam autka niestety), ale to chyba najmniejszy problem. jeśli będziecie miały spotkanko w dublinie to bardzo chętnie dojadę. dawajcie znać jak coś.
dobrej nocki życzę wszystkim
 
Misia napisałam pw.

Pauletta w razie co wezmę nożyczki to się zobaczy jak stoimy z czasem.

mam teraz gości i przed chwilą skończyłam robic balejaż,tak więc lecę na piwko ;-)
 
dziewczyny może Wy mi poradzicie. w niedzielę obchodzimy pierwszą rocznicę ślubu i 10 rocznicę bycia razem :tak:. m idzie do pracy na cały dzień a ja chcę go zaskoczyć. planuję kolację przy świecach. chcę zrobić coś wyjątkowego do jedzenia ale nie mam żadnego pomysłu. mój m jest zawodowym kucharzem, więc muszę się postarać. może wy mi podsuniecie jakieś pomysły na coś innego niż schabowy z ziemniakami i mizerią hehe.
z góry dziękuję za pomoc :-)
 
Tichonek Chetnie bym sie z Wami spotkala (jakbym mogla:baffled:), poznalabym Was i troche by sie pogadalo bo nie mam zabardzo z kim pogadac, ale jak narazie pracuje. Ale naszczescie 18 sierpnia jade na urlop a po urlopie juz nie wracam do pracy i bede siedziec w domku to moze w innym terminie sie spotkamy. pozdrawiam
Ale to żaden problem bo my się od czasu do czasu widujemy więc jak już będziesz luźniejsza to się jakoś umówimy i spotkamy znowu:tak:
A suwaczki swoje to...wejdź w ustawienia,edytuj sygnaturę i tam je wszystkie wstaw i będą zawsze widoczne,w każdym Twoim poście:tak:
kurcze co do spotkania jestem bardzo za. nie wiem tylko za bardzo czym sie do swords dostać (nie mam autka niestety), ale to chyba najmniejszy problem. jeśli będziecie miały spotkanko w dublinie to bardzo chętnie dojadę. dawajcie znać jak coś.
dobrej nocki życzę wszystkim
Do Swords z Dublina jeździ 41,41C,43 i 33:tak:Ale jak się nie chcesz tłuc autobusem to rozumiem:tak:W Dublinie się czasem też spotykamy;-)
Co do gotowania...ciężki masz orzech do zgryzienia skoro mąż zawodowo gotuje:baffled:
 
D.dobry!
Pierwsza???:szok::szok::szok:
pewnie zanim skoncze pisac,juz 1sza nie bede;-)
troche mi przeszlo;-)napisalam do ESB choc nie sadze zeby to cos dalo.Do landlorda tez nie omieszkalam;-)
Mala oczywiscie pospala srednio,akurat jak sily mamie potrzebne,ale nic to,damy rade jakos.zaczynamy sie dzis przewozic i malowac..:happy2:

jejku madbebe:baffled: współczuje:sorry2:ale jak wcześniejsze były małe to potem wyrównanie duże,chociaz ja płace 80e na 2 miechy:tak:ale prądu mało używamy:sorry2:
my wlasnie tez niewiele.Gora 120e,ale nie tyle:no:Do tego kuchenka wymieniona niedawno,wczesniejsza byla żarliwa strasznie;-)
Stan,ktory byl spisywany caly czas wlasnie wskazuje prawidlowe zuzycie-wychodzi cos ponad 100e.Tym razem jakis swiezak spisywal,A.go pytal ktory stan jest wlasciwy i nie wygladal na zorientowanego.Porownal sobie ze spisanym wczesniej i mowi: o ten-wybierajac najwyzszy mozliwy:baffled:
Leje na to,szkoda nerwow

Madbebe jak nie urok to sraczka.... ale popatrz kochana na swoj przedostatni suwaczek na pocieszenie ;-)
taa;-)Mam tylko nadzieje ze bedzie z czym jechac;jak tak dalej pojdzie to slabo:-p
Czekam nadal na FIS,zobaczymy.Znowu trzeba doslac moj ostatni dochod na pismie,a ode mnie z pracy czegos sie dożądać graniczy z cudem:baffled:

anineczko mozesz w przyblizeniu powiedziec o ktorej mniej wiecej bedziecie,czy ciezko na te chwile?:sorry2:

martycha-powodzenia u lekarza!
Lece ja.Milego dnia!i weekendu of course;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry