reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Hej dziewczyny
Ja wpadam z pytankiem,mianowicie czy bylyscie w Sealife w bray?Czy tam warto jechac,bo my mamy "kawalek" drogi no i niewiem czy sie opyla:eek:Zeby nie bylo ze pojade a tam zobacze tyle rybek co w zoologicznym:-D

To widowiskowe robi wrażenie, reszta taka sobie, morskie były cudne. Ale mój M to pasjonat akwarystyki, więc miło czas spędziliśmy, ale bez rewelacji


Witam niedzielnie
Zmykam:-D

Lubiczanko welcome back
Tichonku
jak tam grilll??? U nas chmury od rana wisiały, ale do tej pory nie padało, ale duszno:szok:
Ewelcia jak tam sexowna piżamka:-D:-D:-D:rofl2:
 
A jak zrobilas ten Kubusiowy swiat bo tez poszukuje czegos do dekoracji a nic nie moge znalezc. A od polowy wrzeznia bede siedziec w domku wiec moge sie czym zajac. Bede bardzo wdzieczna za inspiracje. Mialam na mysli tez wyszywanie ale tylko z gotowym wzorem bo jeszcze tego nie robilam.
Pozdrawiam i Podziwiam zdolnosci i cierpliwosc.

hej ja tez robie dla mojej malej pokoj z kubusiem i jeszcze motylkami, narazie nakupowalam troche naklejek na sciany w homebase i maluje jej sama obrazki z Kubusiem, myslalam zeby jeszcze cos wyszyc ale nic fajnego narazie nie znalazlam. Czasem w papierniczym mozna znalezc juz gotowe obbrazki tylko do pomalowania, taki tez jej kupilam wrazie jakby moje zdolnosci sie nie sprawdzily hehehe pozdrawiam wszystkich
 
Witam niedzielnie
Przepraszam,że dopiero teraz,ale wypoczywamy z J i nie chcę żeby się dąsał;)))
Didi-a to dziękuję w takim razie za info-cmokas:*
Margaritta-owocnych pakowanek i przede wszystkim udanego urlopu-takiego mega wypoczynkowego:)))
No więc-do hotelu zlądowaliśmy akuratnie w porze obiadku-o14tej.Po zaliczeniu posiłku ruszyliśmy na zapoznanie się z Salou-typowe turystyczne miasteczko z całym mnóstwem hoteli,fantastyczną promenadą,niezliczonymi knajpkami i fantastyczną atmosferką:)))Nasz hotel niczego sobie,ale jak na 5cio osobową ferajnę pokoik ciut przyciasny-ale tym to się wcale nie przejeliśmy,bo nie zamierzaliśmy przebywać w nim dłużej jak tylko w nocy.Na drugi dzień wyruszyliśmy do Aquaparku przy Parku Aventura:)))Jak się wybawiliśmy-wodne zjezdżalnie,baseny,niezapomniane przeżycia(i moje poparzone plecy i ramiona-autentycznie z bombelkami:/)w samolocie zakupilismy 2dniowy bilet do Parku aventura,więc po 16tej się zwinęliśmy z aquaparku do ParkuAventura-Margaritta nie ma bata,żebyście nie pojechali tam(akurat w pazdzierniku zaczyna się sezon hallowenowy:))).Wieczorkiem migiem na kolację,potem spacer promenadą ,wieczór zabaw dla dzieci(superaśchny)i spać.kolejnego dnia zaraz po śniadanku znów ParkAventura-meeeeega zabawa.W życiu nie byłam w lepszym wesołym miasteczku(a byłam w niemieckim hyde parku).Polecam nawet jeśli się zameldujecie kilkadziesiąt km od niego-warto:)))Przy wejściu należy się zaopatrzyć w tzw bilet Express-nie czekaq się wtedy w niekończącej się kolejce do różnych atrakcji:))).Wieczoram najpierw zaliczyliśmy hotelowy basen,kolację,spacer promenadą i drink(deser)w knajpce,pokazy dla dzieci w hotelu i nyny.Kolejny dzień to już Barcelona-nie polecam....Z małymi dziećmi;)))Całe szczęście nasze 3D nauczone są ,że nie ma co podskakiwać(prawda Margaritta;)))Kupiliśmy bilet na czerwoną trasę turystyczną -zaliczyliśmy najpierw aquarium-jest duuużo lepsze niż którekolwiek w którym byłam w Irlandii,ale spodziewałam się prawdziwego szału-nie polecam(za to w La Pinada jest delfinarium z aquaparkiem),potem pomyliliśmy autobusy-zamiast czerwonym pojechaliśmy zielonym(nie wiem dlaczego kontroler się nie zorientował),zaliczyliśmy całe mnóstwo atrakcji,których nazw nie pamiętam-musiałabym spojrzeć na przewodnik.Potem postanowiliśmy wyskoczyć z autobusu i połazić na nóżkach...To nic,że akurat są mistrzostwa europy w Barcelonie:)))Miasto warte zwiedzenia-chce się wracać.Na wieczór udało nam się wrócić na kolację w hotelu,a potem na plażę wykąpać się w przeokropnie słonym morzu...Oczywiście ukoronowaniem był najlepszy pokaz w hotelu-ludzie połykający ogień,tancerze-duża atrakcja:)))Niestety rano czas tylko na zebranie maneli i do domku:(((Niezapomniane,choć króciutkie wakaqcje.W przyszłym roku postaramy się wyhaczyć Grecję:)))A foty zaraz spróbuję powklejać-choć kilkja:)))
 
Witam niedzielnie
Przepraszam,że dopiero teraz,ale wypoczywamy z J i nie chcę żeby się dąsał;)))
Didi-a to dziękuję w takim razie za info-cmokas:*
Margaritta-owocnych pakowanek i przede wszystkim udanego urlopu-takiego mega wypoczynkowego:)))
No więc-do hotelu zlądowaliśmy akuratnie w porze obiadku-o14tej.Po zaliczeniu posiłku ruszyliśmy na zapoznanie się z Salou-typowe turystyczne miasteczko z całym mnóstwem hoteli,fantastyczną promenadą,niezliczonymi knajpkami i fantastyczną atmosferką:)))Nasz hotel niczego sobie,ale jak na 5cio osobową ferajnę pokoik ciut przyciasny-ale tym to się wcale nie przejeliśmy,bo nie zamierzaliśmy przebywać w nim dłużej jak tylko w nocy.Na drugi dzień wyruszyliśmy do Aquaparku przy Parku Aventura:)))Jak się wybawiliśmy-wodne zjezdżalnie,baseny,niezapomniane przeżycia(i moje poparzone plecy i ramiona-autentycznie z bombelkami:/)w samolocie zakupilismy 2dniowy bilet do Parku aventura,więc po 16tej się zwinęliśmy z aquaparku do ParkuAventura-Margaritta nie ma bata,żebyście nie pojechali tam(akurat w pazdzierniku zaczyna się sezon hallowenowy:))).Wieczorkiem migiem na kolację,potem spacer promenadą ,wieczór zabaw dla dzieci(superaśchny)i spać.kolejnego dnia zaraz po śniadanku znów ParkAventura-meeeeega zabawa.W życiu nie byłam w lepszym wesołym miasteczku(a byłam w niemieckim hyde parku).Polecam nawet jeśli się zameldujecie kilkadziesiąt km od niego-warto:)))Przy wejściu należy się zaopatrzyć w tzw bilet Express-nie czekaq się wtedy w niekończącej się kolejce do różnych atrakcji:))).Wieczoram najpierw zaliczyliśmy hotelowy basen,kolację,spacer promenadą i drink(deser)w knajpce,pokazy dla dzieci w hotelu i nyny.Kolejny dzień to już Barcelona-nie polecam....Z małymi dziećmi;)))Całe szczęście nasze 3D nauczone są ,że nie ma co podskakiwać(prawda Margaritta;)))Kupiliśmy bilet na czerwoną trasę turystyczną -zaliczyliśmy najpierw aquarium-jest duuużo lepsze niż którekolwiek w którym byłam w Irlandii,ale spodziewałam się prawdziwego szału-nie polecam(za to w La Pinada jest delfinarium z aquaparkiem),potem pomyliliśmy autobusy-zamiast czerwonym pojechaliśmy zielonym(nie wiem dlaczego kontroler się nie zorientował),zaliczyliśmy całe mnóstwo atrakcji,których nazw nie pamiętam-musiałabym spojrzeć na przewodnik.Potem postanowiliśmy wyskoczyć z autobusu i połazić na nóżkach...To nic,że akurat są mistrzostwa europy w Barcelonie:)))Miasto warte zwiedzenia-chce się wracać.Na wieczór udało nam się wrócić na kolację w hotelu,a potem na plażę wykąpać się w przeokropnie słonym morzu...Oczywiście ukoronowaniem był najlepszy pokaz w hotelu-ludzie połykający ogień,tancerze-duża atrakcja:)))Niestety rano czas tylko na zebranie maneli i do domku:(((Niezapomniane,choć króciutkie wakaqcje.W przyszłym roku postaramy się wyhaczyć Grecję:)))A foty zaraz spróbuję powklejać-choć kilkja:)))
to supernacko ze udały sie wakacje :-)moj Paryz tez był super chociaz tez krotko ale we Wrzesniu wypad do Mamuśki do Madrytu na tydzień juz nie moge sie doczekac nie widzialam sie z mama 3 lata na zywo:-(tylko skap.....miłego dnia dziewczyny
 
oto kilka-na dobry początek(właśnie obżarłam się gołąbkami mojego J-mniaaaami)
Przed hotelem
attachment.php

przed aquaparkiem i parkiem aventura
attachment.php

to już w paku wodnym
attachment.php
attachment.php

attachment.php
attachment.php

moje Kochanie zostało skazane;)
 
Ostatnia edycja:
lubiczanka super foccie... powiedz mi gdzie to jest??
szukam jakiegos aqua tu w ie... ale ccos mi opornie idzie:sorry:


czytalam o tym wypadku... :baffled:
szok.... ale najwazzniejsze ze kobieta bedzie chodzic.....


kasiuleczka super te kwiatki Twoje....:tak:
a powiedz tak dokladnieej... te platki to najpierw z drucikow robilas?? i te liscie?? i na to nakladalas bibule? czy same tak formowalas??
 
Ostatnia edycja:
witam popoludniowo
Lubiczanko no widze ze urlopik sie udal super foteczki i ta pogodaaaaa dlaczego tu tak nie swieciiii:-(
AsienkaM...ja tym razem naklejek nie chcialam bo na poprzednim mieszkanku naklejki odkleilam razem z farba i trzeba bylo malowac.(a po drugie jedna naklejka duza A4 kosztuje 15e) Wiec zakupilam papier kolorowy w lidlu po 2e klej i czarnego mazaka.Wydrukowalam z kompa postacie i odbilam na kolorowy papier podoklejalam ubranka i objechalam mazakiem i gwizdnelam mojemu M takie male naklejki ktore sie przykleja pod krzesla zeby nie porysowac podlogi- i na to przykleilam do sciany.No i posciel musialam Kubusiowa dokupic.Na tym moim blogu sa fotki jak to bylo przed i jak wyglada teraz.Jeszcze bym cos tam dorobila ale jak narazie nie mam pomyslu ahhh jeszcze musze jakies zdjecia wydrukowac malej bo niedawno dokupilam dwie rammki do zdjec z Kubusiem.
K.m.cia wszystko robilam wedlug tego kursu z tego linku który podalam, wszystko jest pokazane dokladnie krok po kroku.Jakby co to pytaj.;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kasiuleczka na jakim blogu bo bym sobie obejrzala, mozesz przeslac linka???
Martycha jak udala sie kolacja rocznicowa??? jak sie skonczyla to chyba lepiej nie bede pytac :) (widac swietnie skoro sie nie odzywasz :))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry