Kamcia - ja mam wrażenie, że to alergia. Kajek od mniej więcej trzech tygodni ma okropny katar, leje mu się woda z nosa i pokasłuje, ale tak sucho, mówi, że go coś drapie. Dałam mu trzy dni pod rząd zyrtec w kroplach i przeszło. Dzisiaj u nas pada, ale będę kontynuować terapię przez jakiś tydzień, a za chwilę i tak jedziemy na bilans sześciolatka, to poradzę się lekarza.
Jeśli chodzi o klinikę w Galway, to niestety ja osobiście Ci nie pomogę, ale koleżanka, którą spotkałam dziś, bardzo sobie ją chwali i ja sama zastanawiam się czy się nie przeniosę, bo jednak dużo bliżej mi do Galway, niż do Dublina...
Salome - niestety nie znam Beatki, ale nikt nie powiedział, że nie poznam

)) Ma dzieci?