reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
misia83_83- tak dokładnie przez Twój link się tu znalazłam.... do tej pory bywałam na innym forum, przez które niestety nie poznałam innych mam z Galway, ale mam nadzieję że teraz tu zagrzeję miejsce. Postaram się pisać problem w tym, że nie bardzo wiem o czym. Wy się już znacie, macie swoje tematy... Co mogę napisać dzień upłynął dziś leniwie ale potrzebowałam tego po ciężkim tygodniu.
ewelcia- gdy mój Kubuś ząbkował mial dokłądnie tak samo, długo się utrzymywały zapuchnięte i fioletowe dziąsła-pomagaliśmy mu masując specjalną szczoteczką i nanosząc nią maść bardzo tu lubił i na sam jej widok chętnie otwierał buziunię. Ojejjj wydaje się jakby to było wczoraj, aż wierzyć mi się nie chce że będziemy niebawem świętować 3 urodziny...

Mam pytanie jak już utworzyłam suwaczek, jak mam go dodać, gdzie dokładnie wejść by umieścić link???
Miłego wieczoru Wam życzę!!!
 
tylko_chwilka- musisz wejsc w ustawienia a nastepnie w sygnature i tam wkleic linka do suwaczka. Na koncu zapisz sygnature :) A napisac mozesz naprzyklad czy pracujesz gdzies, czy zajmujesz sie synkiem w domciu? Wystarczy,ze wrecisz sie w tematy, ktore poruszamy, czasem komus cos poradzisz albo ktos poradzi tobie i tak sie rozmowa kreci. Napiszesz co ciekawego porabialas itp....takie gadanko wiesz...jak ploteczki z kolezanka przy kawie :) Tylko nas tu duzo i jest przyjemnie :)
 
Dziękuję bardzo, zaraz spróbuję ustawić suwaczka.
Co do mojej osoby- jestem w Irlandii 5,5 roku pracowałam przed ciążą najpierw w sklepie, później w fabryce aż do 4 miesiąca ciąży... Resztę ciąży i pierwsze 18 miesięcy życia Kubusia spędziłam z nim w domku, a póżniej rozpoczęłam studia dzienne na GMIT. Obecnie jestem na 2 roku chemii i farmacji i nie pracuję.
Gratuluję odczuwanych ruchów- bardzo szybko, ale podobno w 2 ciąży szybciej się je odczuwa. A jeśli mogę zapytać kiedy odczuwałaś je w pierwszej??
Gdyby nie to, ze studiuję to zapewne też byłabym już w kolejnej ciąży kocham, uwielbiam dzieci i choć zawsze chciałam mieć dużą różnicę wieku pomiędzy dzieciakami to teraz gdybym tylko mogła to chciałabym JUŻ, taki paradoks hehe.
 
Tylko_chwilka- wow...jestem pod wrazeniem podjecia studiow. W sensie- pod wrazeniem osob decydujacych sie na studia w obcym kraju. Mi sie marzy dokonczenie magisterki ale narazie to odlegle plany...POzatym moje studia nawet nie 'Lezaly' obok chemii....czizas....takie scisle przedmioty to dla mnie czarna magia!
Co do ruchow to owszem-wczesnie je poczulam...ale tez slyszalam,ze to normalne w drugiej ciazy. Na poczatku nie bylam pewna ale jednak tego uczucia nie da sie pomylic. W pierwszej ciazy poczulam w 16 tyg.
 
Najzabawniejsze, że ja zawsze w LO miałam humanistyczny umysł hahaha. Nienawidzę matematyki- od zawsze. Sama nie wiem skąd się to wzięło ale poczułam fascynację chemią, podoba mi się laboratorium lubię to robić, chyba człowiek z wiekiem odnajduje co go kręci bo jak niby miałam decydować co chcę robić w życiu mając 18 lat??? W Polsce dostałam się na politologię, ale nawet jej nie zaczęłam w wakacje wyjechałam do IRL no i tak już mi się zostało bo swojego TZ tu poznałam.
Tak właśnie czytałam, ze w kolejnej ciąży szybko czuje się ruchy i często o tym myślę... W swojej pierwszej ciąży- niestety nie donoszonej nie czułam ruchów aż do 13 tygodnia, a przy Kubusiu poczułam dopiero w 18 tygodniu- ale tylko bulgotania, a takie świadome, mocne ruchy jeszcze dużo później, ciekawe jak to będzie przy kolejnym razie...
Oooo jednak się suwaczek nie pokazał, a myślałam ze się powiodło
 
Hey laski
Dziewczyny chyba kaca lecza bo ich nie widac dzisiaj ;-)
Na impezce bylo superowo!!!!!
Dawno sie tak nie bawialam i nigdy nie wypraszano mnie z klubu w sensie ze ju koniec byl ;)
Andziulina i jak sie czujesz po 30stce ;-)

Tylko chwilka witaj na forum
Kazda z nas jak zaczynala
To nie znala nikogo a teraz widzisz spotkania imprezki ;-)
W jakiej dzielnicy mieszkasz?
Podziwiam ze studiujesz taki trudny kierunek

Ja uciekam moj M dzis leci i chce sie z nim pozegnac jeszcze
Spokojnej nocki paa
 
Witam:)
wróciłam do "żywych" - w końcu... bo wczoraj to tragedia była... i jeszcze się okazało, że A do pracy musi iść i byłam sama z Igorem od 10 do 18... myślałam, że umrę - cały dzień przeleżałam na sofie. no nic - było, minęło... w każdym razie jeszcze raz bardzo wam dziękuję za życzenia;)
Alex - GRATULACJE i powodzenia :)
Kasiuleczka - dobrze, że z Olivką już lepiej - bo pewnie stresa miałaś...:/
Tylko_Chwilka - również witam w naszym wesołym gronie
Misia - super, że czujesz już Maleństwo :) a co do party... hmmm... bo my starałyśmy się być bardzo grzeczne, żeby nie narobić siary:P i żeby potem wiesz... spokojnie i bez stresu przyjść do ciebie na kawkę:) no i żeby A nie zabronił ci się z nami spotykać;P a tańce? chyba były normalne? Dziewczyny? boszzz muszę w końcu zdjęcia zgrać z aparatu...
Moniadan - yyy... dzięki za filmiki... ale my byłyśmy "wesołe" ;) o 3 nad ranem buty kupować??? hehehee a jako 30-stka czuję się całkiem nieźle
Wilwia - ja też żałuję, że nie mogłaś dołączyć do nas... następnym razem;)
idę jakąś kawę zaparzyć...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry