Moja kuzynka ta która z nami mieszkała i olała mnie całkowicie,
dziś przez swojego chłopaka przesłała prezenty dla dziewczynek.
Ani razu nie zadzwoniła, aby zapytać jak małe się mają,
a dziś nagle zgrywa dobrą ciocię.
Gdybym ja otworzyła drzwi to bym tego nie przyjęła,
bo nie chce prezentów od kogoś kto ma nas w ....
No i na dodatek kupiła dziewczynkom komplety ciuszków bardzo ładne zresztą,
ale wszystkie za małe.
Nie wiem czy to zabieg celowy, bo wiedziała dobrze, że Natalki kupuję na 4-5 lat, a ona kupiła na 2-3.
Ach nie lubię nieszczerości.
Wolałabym aby olewała nas cały czas, a nie udawała przed innymi dobrą ciocię.