reklama

Mamy z Irlandii!!

MartaF u nas tez sniegu nie ma

Nio a co do lotow to mam nadzieje ze jutro wszystko wruci do normy chociaz jak patrze co na Heathrow sie dzialo i dzieje to zeczywiscie mozna sie troszke obawiac

dlatego ja osobiscie staram sie zima nie latac (chyba ze naprawde jakies emergency ale puki co nie musialam)
bo niestety ryzyko opuznien jest wieksze niz latem i trzeba sie z tym liczyc

co do odwolanych lotow to ryanair problemow nie robi U mnie tez byli w kwietniu z pl i akurat wybuch ten wulkan co asienkam pisala Tylko my chcielismy zwrot kasy i szybciutko (czyt.28dni) na konto wplacili

mam jednak nadzieje ze tak zle nie bedzie i jutro wszystko wruci do normy czego zycze wszystkim wylatujacym na dniach
 
reklama
Tichonku ja też trzymam kciuki że polecicie!!
Ale wiadomo to nie zależy teraz od Ryana tylko od kondycji pasów na lotnisku.
Masakra jest w Lodnynie tyle ludzi juz od kilku dni koczuje na lotnisku, masakre ludzie maja do domu naŚwięta wrócic nie mogą. To jest skandal i mam nadzieje że komisja EU weżmie sie za to. Bo jak nadchodzi zima to oni powinni miec odpowiedni sprzet przygotowany, a teraz nie maja i takie są efekty. Ja tak polowałąm na jakis last minute mialam nadzieje że cos wpadnie i bym sie spakowala i poleciala na Świeta ale juz skończyłam sie łódzić:/
 
Tichonekmialam pisac Ci wczesniej jak moj J z pracy wrocil ... lotnisko jest nieczynne do jutra do 10 rano a co bedzie pozniej to niewiadomo jest wiecej sniegu niz u nas w Balbriggan a dwa ze maja 40 samochodow do odsniezania a jezdzi tylko 15...

Miejmy nadzieje ze wszystko bedzie ok i polecicie o czasie
 
didi-to w takim razie trzymam kciuki abys na deske wsiadla!:tak: Ja na nartach troche jezdze ale zamiezam tez na deske wskoczyc, lecz niestety juz nie w tym i w nastepnym roku.:-(

bina-dobrze, ze sie Wam nic nie stalo!

tichonek- a macie wykupione ubezpieczenie???? Nie stresuj sie, moze jakos wylecicie.


A my mamy juz drzewko,:happy2: duze, piekne i slicznie pachnie,:tak: jutro je ubierzemy bo dzis juz sie nikomu nie chce.

Dobranoc!
 
:no:ubezpieczenia nie mamy:no:Ale ja nie chcę zwrotu pieniędzy tylko ewentualnie przełożyć lot.Mam tyle w Polsce do załatwienia,że szok:sorry2:
kapuje! o ubezpieczenie pytam bo warto miec, tak na wszelki, a grosze kosztuje.My mamy z alianza cos kolo 50 e rocznie, i jak gdzies utkniesz to za hotel, ci oddaja, bagaz jak Ci zginie to tez nie panikujesz bo chyba na 1500 jest ubezpieczony i takie tam.
 
hejka
Normalnie jestem uzalezniona od BB:-D ha ha znowu wpadlam na chwilke zeby was podczytac i juz tak czytam od godziny.
Ewelcia naprawde wspolczuje braku wody i to na dodatek przed swietami kurcze ja dalam rade 11 dni i juz mnie szlak trafial. Ciekawe co bedzie po powrocie:confused:

Tichonku oby jednak udalo sie Wam wystartowac, kurcze jak tam ten Dublin zasypalo to ciekawe czy nam uda sie wrocic:confused:

Dziewczeta a ja tam w galway wyglada bialo jest i mroxno?, troche sie martwie czy ta woda nam znowu nie zamarzla i czy moze sanki kurierem tam wyslac.

Aha no i nie wiedzialam dziewczynki ze wy takie grające!!!!playe xboxy i inne gry.
Moj M tez uwielbia sobie pograc, skolowal sobie nawet xboxa a raczej juz 3(ale to nie byly nowki tylko uzywki) ale wsszystkie po kilku tygodniach sie rozpierdzielily. Wam mowie ile sie narozkrecal i naskrecal znowu ozyly i po kilku dniach znowu padly wiec one raczej do wytrzymalych nie nalezą. Ostatnio tez cos wspomnial ze chce sobie kupic nowke ale mnie nie bardzo sie ten pomysl podoba.... nie znosze tych strzelanek:wściekła/y:
Milych przygotowan do swiat i kucharzenia.
 
reklama
przekonałyście mnie z tym pleyem.:tak:
Ale nie kupimy go teraz tylko jak renni mówisz,po świętach w nieokreślonym czasie ;-):tak::tak:
no i takie twórcze gadki ja rozumiem,a nie tylko o pieluchach :cool2::-D:-D:-D

Tichonku ja wciąż trzymam kciuki,mocno,mocno!!


u nas non stop pada śnieg i to tak mocno,że szok!już jest co najmniej 15cm śniegu :cool2:
I jak na złośc żadnego sms-a ze szkoły,na facebooku też cisza..ehhh

dzieciaki już śpią a M smalczyk robi :-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry