reklama

Mamy z Irlandii!!

Tichonku odkurzylas???
ja juz ;-)
Powodzenia z mieszkaniem:)
GAstone ja tez zauwazylam,tylko z eja zabiegana....sliczne sa te pieski:)
Pauletta powodzenia zycze w prowadzeniu bloga...przeczytalam juz wczoraj od deski do deski:)

Ja juz zrobilam obiad ...pulpety z marchewka i cebulka w sosie pomidorowym:)do tego ziemniaki i marchewka z miodem i maselkiem:)
 
reklama
Ha,odkurzyłam!:-)
Wsio,prócz living roomu bo trza kanapy poodsuwać a ja się na to nie piszę:baffled:P wróci z pracy to odkurzy i jeszcze ma zapowiedziane na jutro mycie podłóg:-DHańba to dla niego pewnie,ale co biedny ma zrobić?:-D:-D
Obiad już mam,zadania dziś ze szkoły nie będzie więc luz:-)Pranie tylko muszę z suszarki jeszcze złożyć ale to już pikuś:-D
Miałam rano napisać ale zapomniałam...ważyłam się dziś i przytyłam od początku ciąży 6,5kg.:sorry2:To dużo?Za dużo?Nieźle?Czy w ogóle jak?:confused:
Z Radkiem przez całą ciążę przytałam 20 kg.ale zaczynałam z 25kg,mniej niż tę ciążę:baffled:Zrzuciłam to migiem.:tak:Teraz tak pięknie nie będzie na pewno:baffled:Dlatego dobrze byłoby za dużo nie przybrać:sorry2:
 
Tichonku zuch dziewczyna z Ciebie...ja dopiero zupę gotuję i nic po za tym nie kiwnęłam palcem :dry:
6,5 kg jak na te tygodnie ciążowe to mało ;-)
Ja miałam z pierwszym 9kg a z drugim 11 i co z tego jak po ciąży uzbierało się 10 i sobie siedzi na brzuchu :dry:
M cwiczy,cuda wianki,hantle sobie kupił,a ja leżę na kanapie z przekąską i go tylko obserwuję :baffled: jakbym od patrzenia chudła to już bym była szprycha :laugh2:
 
Mnie o kilogramach to nic nie mowcie! Ja powinnam w ciazy non stop chodzic bo wtedy chudne.Z Maxem schudlam na poczatku 12,a potem przybralam 9 czyli jeszcze mialam 3 kilo na minusie.Ale po 3 miesiacach po porodzie waga mi wzrasta pomimo iz dbalam o siebie..Teraz schudlam 15,przbralam 7 czyli bylam na minusie 8 ale co z tego jak znow wrocilam do wagi z przed ciazy.Moja gospodrka hormonalna do d..niby sie wszystko unormowalo po terapii,czuje sie lepiej ale jakos nie moge znow schudnac..Zawsze bylam duza kobita ale wkurza mnie to ze nie jem slodyczy,pieczywa prawie wcale i tak tylko pelnoziarniste,makarony tylko pelnoziarniste itd.U mnie ruch,ale jak ja sie czasem narobie przy dzieciach i w domu to brakuje mi sily zeby skorzystac z mojej malej silowni..
Obiecalam sobie ze jak tylko wydrowieje zaczynam znow walke,tylko czy starczy mi zapalu i sil..A poza tym po moich pannicach,po tym wieeeeelkim brzuchu zostalo mi sporo skory na brzuchu i zrobil mi sie taki mamborek na samym dole ktorego musze zciskac bielizna.W tym przypadku cwiczenia nie wystarcza,tu juz wchodzi w gre zabieg a na to sie nie zdecyduje;-Wiec nie narzekajcie tak kobitki bo ja widze po fotkach waszych ze piekne laski jestescie.Sliczne ,zgrabne mamcie i te w ciazy i te swierzo po.
A Ja to wstyd sie pokazac...
 
Ostatnia edycja:
Mam nadzieję,że za dużo nie przybiorę bo już teraz wyglądam jak tank:baffled::dry:Same bimbałki to chyba za 3 kg ważą:zawstydzona/y:.Poszperałam w necie i znalazłam,że mniej więcej powinno się przytyć jakieś 2kg w pierwszym trymestrze i po 6-7 w drugim i trzecim czyli w sumie jakieś 15-16kg.to jeszcze mam jakiś zapas:-D:-DZ Radkiem to w sumie do daty porodu miałam 17 kg.na plusie a po dacie,przez 11 dni nabrałam 3kg wody:szok:
Oczywiście te wytyczne są bardzo ogólne i każda mama może przybierać na wadze w swoim tempie,ale cytuję:"Niepokoić może przyrost wagi ponad 5 kg.na miesiąc":szok::szok::szok:O ja Cię!Jakbym tak miała tyć to ja pierdziut!:szok::-D
Anineczko mój P to nie dość,że nie ćwiczy to jeszcze wiecznie coś słodkiego do domu przynosi:wściekła/y:On bardziej w ciąży niż ja:sorry2::-DW sensie zachcianek,nie wielkości brzucha:-D
 
Tichonku ja narazie mam 3 kg do przodu:-)duzo pewnie nie przybiore z Nacia mialam 8kg na plusie

Anineczka Kasiuleczka a ktory facet uznaje zupy :-D moj J mowi ze to oszukanie zoladka :laugh2: zje ale na drugie cos musi byc choc teraz widze ze pilnuje wagi jak rzucil papierosy raz chce zeby bylo drugie raz nie to zalezy

Ide jesc obiad i szykuje sie do gina
 
I ja się witam w końcu:-)
Pauletta blog zapisany do czytania
Tichonku w sam raz przybierasz. Ja z Anią 20 kg przytyłam i wszystko i nawet więcej mi zeszło w 3 miechy:baffled:, z 5 mogło zostać, ale nic...

Mój zupy uznaje, ale dopiero po południu, o 12 coś konkretnego musi być, a o 17 zupa, więc jak dwa dania co drugi dzień gotuję, ale ja to lubię:-)

Pogoda dzisiaj okropna, a tak ładnie było. Z Anią tylko szybki spacerek w deszczu zaliczyłyśmy, bo chodziłyśmy mieszkanie oglądać. I nie wiem, co komu jeszcze miałam
 
Ciao!

Pauletta-super blog! Zdjecie cudo:)

Sandrulinska- ale ktorego bloga zlikwidowalas? tego z ciuchami??? Bo jak tak-to zalamka...bylam na biezaco...:( Uwielbiam taka wielgachna peleryne,czy cus...co masz na chyba ze 2 fotach z tesco chyba...tylko gdziew tesco ty to moglas kupic??? :/

Ja zaliczylam spacer z Alutem i sie zmachalam na serio...obiadu dzis gotowac nie musze bo mam z wczoraj...(zapowiedzialam od razu A,ze ma sobie zostawic na dzisiaj tez bo nie zamierzam gotowac codziennie). Gdybym nie powiedziala,to by zjadl albo zabral do pracy....on tak duzo je,ze mnie przeraza!! Naszczescie na jego figure narzekac nie moge:))))) Moj mezus przygotowuje sie do mistrzostw Irlandii seniorow w kulturystyce.:) Jestem z niego b.dumna....moj strongman!! ehhh.....no to sie mezem pochwalilam....soba nie zamierzam....bo moje cialo na jedrnosci stracilo juz dawno...gory i doliny!! Az wstyd przy takim mezu....ale on mowi,ze jestem gordzes :) hahaha...slepy....:/ Ale po ciazy wezme sie troche bo chcilabym kiedys jeszcze wyskoczyc w jakims stroju....kiedys....
Madbebe- a gdzie teraz kupujesz mieso? Bo ja juz chyba tez sobie odpuszcze pj meat....
 
reklama
Asienko i jak mieszkanko?przeprowadzacie sie czy narazie nie

MisiaNo to gratulacje dla Twojego meza .... ja tez nie narzekam na figure meza...dumna jestem ze rzucil papierosy i dobrze ze pilnuje wagi ostatnio sie smialismy ze rosnie razem ze mna :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry